Mariah Lattas, reporterka australijskiej gazety news.com.au, wyruszyła w podróż, aby odkryć „ kulinarny raj” w tym „wyjątkowym” budynku mieszkalnym.
Zbudowany w połowie lat 60. XX wieku apartamentowiec przy Nguyen Hue 42 przeszedł wiele zmian. Teraz budynek przeszedł metamorfozę i wydaje się, że każde mieszkanie ma własną kawiarnię i restaurację. Ten dziewięciopiętrowy budynek to z pewnością kulinarny raj dla zagranicznych turystów.
Budynek apartamentowy z kawiarnią widziany z deptaka Nguyen Hue.
„Na każdym piętrze znajdziesz restauracje, kawiarnie, salony kosmetyczne i sklepy odzieżowe. Jest tu mnóstwo do odkrycia i doświadczenia. Gdy tylko dotarliśmy do apartamentowca, byłam zdumiona, jak bardzo się różnił” – napisała Mariah Lattas.
Za niewielką opłatą goście mogą wjechać windą na wyższe piętra lub po prostu wejść po schodach. To męczące, ale przyjemne doświadczenie, podczas którego można podziwiać okoliczne krajobrazy.
„Jednak wspinając się na czwarte piętro, zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę nie jestem wystarczająco sprawna, ale byłam gotowa pokonać wszystko, żeby jeść to, co lubię. I jestem pewna, że nie byłam jedyną turystką , która przyjechała do tego kompleksu apartamentów z podobnych powodów. Wchodząc na każde piętro, spotykałam dziesiątki innych obcokrajowców, którzy byli nieustannie zachwyceni apartamentami” – podzieliła się.
Przejście wewnątrz budynku, w którym mieści się kawiarnia.
Ściany zdobiły piękne dzieła sztuki, rośliny i szyldy reklamowe każdej kawiarni. Reporterka powiedziała, że rozważała kilka opcji, ale ostatecznie nie mogła się oprzeć kanapce banh mi.
Ściany małej piekarni były pokryte odręcznymi notatkami od wielu klientów z całego świata, którzy ją odwiedzili. Recenzje w internecie również były niezwykle pozytywne i nie mogła się oprzeć.
Chleb był chrupiący na zewnątrz, ale miękki w środku, mięso delikatne, a do tego podawany z pysznym sosem. „To była moja pierwsza kanapka podczas tej podróży i nie mogłabym być bardziej zadowolona z tego doświadczenia” – powiedziała.
W piekarni w budynku mieszkalnym znajduje się wiele małych karteczek z opiniami klientów.
Jednakże kawiarnie zlokalizowane w apartamentach to tylko jeden z niezliczonych punktów gastronomicznych w Ho Chi Minh City.
Jeśli uwielbiasz kanapki, jednym z najbardziej kultowych miejsc, których warto spróbować, jest Huynh Hoa Sandwich. W menu jest tylko jeden rodzaj kanapki i często trzeba odstać w kolejce, żeby ją zamówić. Kanapki to popularne danie w mieście i obowiązkowy punkt programu dla turystów.
W artykule zaznaczono, że Wietnam słynie również z ulicznego jedzenia i targowisk. „Kiedy przyjedziecie do Ho Chi Minh, koniecznie spróbujcie jednej z wielu pysznych wietnamskich kaw; wszędzie pełno jest straganów i kawiarni. Osobiście jestem zafascynowana kawą kokosową, pysznym połączeniem śmietanki kokosowej i kawy wietnamskiej” – mówi Mariah Lattas.
Budynek apartamentowy błyszczy nocą.
Inne miejsca, których nie można pominąć, to Centralny Urząd Pocztowy w Sajgonie, gdzie można wysłać pocztówki do bliskich lub kupić pamiątki, a także kultowa Ulica Książki.
Jak sama nazwa wskazuje, to idealne miejsce dla miłośników książek, z bogatą ofertą powieści po wietnamsku i angielsku po obu stronach ulicy. Wybierz książkę i usiądź w pobliskiej kawiarni, aby spędzić idealne popołudnie.
W artykule przytoczono dane z Intrepid i wskazano, że Australijczycy masowo przybywają do Wietnamu, a liczba australijskich turystów odwiedzających Wietnam wzrosła ostatnio o 166%.
Dyrektor generalna Jestar, Jenn Armor, powiedziała portalowi news.com.au, że Wietnam uchodzi za miejsce przyjazne dla budżetu i oczekuje się, że do 2024 roku będzie cieszył się większą popularnością niż kiedykolwiek wcześniej.
Link źródłowy








Komentarz (0)