W przeciwieństwie do typowego zgiełku i pośpiechu, w tym roku, nawet w obliczu zbliżającego się święta Tet, siła nabywcza pozostaje bez zmian. Wielu drobnych przedsiębiorców obawia się strat, a niektórzy zamykają swoje stoiska przed końcem święta Tet.
W południe 23. dnia Księżycowego Nowego Roku pani Tam, sprzedająca kwiaty brzoskwini na lokalnym targu w Ha Dong ( Hanoi ), właśnie otworzyła swoje stoisko. „Pogodziłam się z tym, że w tym roku stracę pieniądze, więc nie jestem tym faktem zachwycona” – powiedziała.
Pani Tam wspominała, że przed pełnią księżyca sprowadziła ponad 500 gałązek brzoskwini, aby sprzedać je podczas tegorocznego Nowego Roku. Chociaż przewidywała trudności i sprowadziła tylko dwie trzecie tego, co zwykle, ponad połowa z nich pozostaje niesprzedana. „W tym roku bardzo trudno jest się utrzymać. Plantatorzy nie sprzedają ich tanio, a miejscowi nie kupują ich, bo są drogie” – ubolewała.
Według pani Tam, cena małych gałązek brzoskwini w tym roku wynosi zaledwie około 100 000 VND za gałązkę, czyli połowę ceny z poprzednich lat, ale nadal niełatwo jest zamykać transakcje. „W poprzednich latach świetnie mi szło ze sprzedażą, klienci kupowali masowo, nie targowali się nawet o 200 000 VND za gałązkę. Teraz, w trudnej sytuacji gospodarczej , jeśli sprzedam po wysokiej cenie, klienci przestaną kupować i zaczną kupować inne rzeczy” – powiedziała.
Stoisko z odzieżą na targu Nha Xanh (Hanoi) było puste, mimo obniżek, po południu 1 lutego. Zdjęcie: Phuong Dung
W podobnej sytuacji znalazła się pani Minh, która sprzedaje ubrania na targu Nha Xanh (Hanoi). Przyznała ona również, że tegoroczne święto Tet okazało się wyjątkowo trudne dla drobnych handlarzy.
„Klientów było niewielu, a klienci wydawali pieniądze ostrożniej. Niektórzy spędzili godzinę na przymierzaniu ubrań, ale wyszli bez zakupów” – powiedziała.
Ponadto sprzedaż odzieży modowej w tym roku była słaba ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe, gdyż tej zimy nie było wielu zimnych okresów.
Ale pani Tam i pani Minh nie są jedynymi, które w tym okresie Tet zmagają się z problemem zarobienia na życie.
W Ho Chi Minh City tradycyjne targowiska i supermarkety również mają słabszą siłę nabywczą w porównaniu z poprzednimi latami.
Pani Loan, sprzedawczyni wieprzowiny na targu Xom Moi (dzielnica Go Vap), powiedziała, że w zeszłym roku, nawet 20. dnia Nowego Roku Księżycowego, przewijał się tam tłum klientów zamawiających po kilka kilogramów wieprzowiny, ale teraz, gdy zbliża się Tet, kupują tylko nieliczni, sporadyczni klienci.
Podobnie, sklep z suszonymi produktami na targu Ba Chieu (dzielnica Binh Thanh) poinformował, że w tym roku popyt konsumpcyjny jest słaby, dlatego importuje tylko produkty w przystępnych cenach. W zeszłym roku niektóre rodzaje suszonych krewetek kosztowały nawet milion dongów za kilogram, ale teraz sprzedają je tylko za 400 000–600 000 dongów. Ceny suszonych kałamarnic znacznie wzrosły, więc zamiast sprzedawać je w ilości 35 sztuk na kilogram, importują teraz tylko te w ilości 70–100 sztuk na kilogram.
„Importuję towary w przystępnej cenie, ale siła nabywcza nie jest tak duża jak w poprzednich latach. W tej sytuacji obawiam się słabej sprzedaży i braku zysków w okresie Tet” – powiedziała pani Hoa, drobna handlarka na targu Ba Chieu.
Nhung, sprzedawca obuwia i sandałów w An Dong Plaza, powiedział, że żaden rok nie był tak trudny dla właścicieli małych firm jak ten. Nawet w obliczu zbliżającego się Tet (Księżycowego Nowego Roku), większość firm musi sprzedawać swoje towary po obniżonych cenach. Taka sytuacja nigdy nie miała miejsca w dniach poprzedzających Tet w poprzednich latach.
„Wczoraj obniżyłam cenę niektórych towarów do 100 000 VND, ale popyt był słaby. W rezultacie następnego dnia sprzedałam je ze stratą za zaledwie 50 000 VND” – powiedziała pani Nhung.
Wielu drobnych handlarzy na targu An Dong również konkuruje ze sobą, sprzedając towary z rabatami sięgającymi nawet 70%. Wielu handlarzy twierdzi, że sprzedają po tak niskich cenach, aby pozbyć się zapasów, zamiast liczyć na zysk. „W tym roku to tak, jakby nie było święta Tet, bo tracimy 30-40% sprzedaży” – powiedziała pani Hang, handlarka na targu.
Pomimo ciągłego obniżania cen, sprzedawcy na targu An Dong Plaza wciąż nie znajdują klientów. Zdjęcie: Hong Chau
Według kierownictwa tradycyjnych targowisk, w tym roku nie będzie gwałtownych podwyżek cen, jak w latach ubiegłych. Większość sprzedawców będzie sprzedawać do 30. dnia Nowego Roku Księżycowego, prawdopodobnie przedłużając sprzedaż do wieczora, aby wyprzedać zapasy.
Pani Dam Van, zastępca przewodniczącego zarządu targowiska Nguyen Tri Phuong (dzielnica 10), powiedziała, że siła nabywcza na targowisku pozostaje słaba. „Spodziewamy się poprawy siły nabywczej w ostatnim tygodniu. W tym roku ceny towarów są bardziej stabilne niż w latach ubiegłych” – powiedziała pani Van.
Pan Le Hoang Phong, zastępca dyrektora hurtowego rynku produktów rolnych i żywności Hoc Mon, powiedział, że ilość towarów trafiających na rynek w tym roku znacznie wzrosła. Od 4 do 9 lutego (25-30 dnia 12. miesiąca księżycowego) wolumen wzrósł o około 10%, a w niektóre dni nawet o 50% w porównaniu ze standardową wartością. Jednak przychody z tegorocznego rynku Tet mają być na poziomie ubiegłorocznym ze względu na słabą siłę nabywczą.
Ekspert ds. handlu detalicznego, Vu Vinh Phu, wyjaśnia, że spadek siły nabywczej jest nieunikniony w kontekście trudnej sytuacji gospodarczej i słabych wyników przedsiębiorstw. Przytacza badanie przeprowadzone przez Instytut Ekonomii Pracowników Powszechnej Konfederacji Pracy Wietnamu, z którego wynika, że płace pracowników pokrywają jedynie 75% ich kosztów utrzymania. Tymczasem rolnicy, którzy stanowią 70% siły roboczej w sektorze socjalnym, często borykają się z problemem obfitych zbiorów, co prowadzi do spadku cen, a zyski po sprzedaży nie wystarczają na pokrycie kosztów uprawy i hodowli zwierząt.
Co więcej, ciągłe wprowadzanie masowych programów promocyjnych przez supermarkety, będące konkurentami tradycyjnych marketów, jest również powodem, dla którego tradycyjne markety pustoszeją. Jako przykład podał „butelkę oleju kuchennego, która normalnie kosztuje 120 000 VND, ale podczas tej promocji Tet kosztuje niewiele ponad 100 000 VND, więc ludzie będą woleli kupić ją w supermarkecie, a nie w sklepach spożywczych”.
Sieci supermarketów oferują obecnie zniżki promocyjne sięgające nawet 50% na wiele produktów, aby ułatwić zakupy w okresie Tet (Księżycowego Nowego Roku). Nawet produkty o stabilnych cenach i niskiej cenie odnotowują dalsze obniżki w tym sezonie Tet.
Ceny jajek spadły również w supermarketach w miarę zbliżania się Tet (Księżycowego Nowego Roku). Zdjęcie: Hong Chau
Pan Truong Chi Thien, dyrektor generalny spółki akcyjnej Vinh Thanh Dat Food Joint Stock Company (V.Food), powiedział, że pomimo niskiej ceny jaj stabilizowanych i słabej siły nabywczej, spółka zdecydowała się obniżyć cenę jaj kurzych o 10% w swoich punktach sprzedaży jaj kurzych o stabilnych cenach w Ho Chi Minh City w tym roku, przed świętem Tet.
Podobnie, spółka akcyjna Ba Huan Food Joint Stock Company również obniżyła cenę jaj kurzych o 10% od 1 do 24 lutego (od 22. dnia 12. miesiąca księżycowego do 15. dnia 1. miesiąca księżycowego). Ponadto Ba Huan połączyło to z 10% rabatem na niektóre przetworzone produkty spożywcze, takie jak kiełbasy, mięso drobiowe, parówki, pikantne i kwaśne kurze łapki itp.
Oprócz powodów, dla których ludzie ograniczają wydatki, ekspert Vu Vinh Phu wymienia również inny powód, jakim jest stopniowa utrata klientów na rynkach tradycyjnych na rzecz rynków internetowych. Pan Phu uważa jednak, że okres od 23 do 29 dnia Tet (Nowego Roku Księżycowego) będzie charakteryzował się największym wzrostem siły nabywczej; dlatego drobni przedsiębiorcy powinni nadal przygotowywać swoje towary, aby sprostać popytowi.
W perspektywie długoterminowej, zdaniem ekspertów, potrzebne są zrównoważone rozwiązania stymulujące popyt konsumencki, w tym tworzenie miejsc pracy i dochodów dla ludności, skrócenie łańcuchów dostaw w celu obniżenia kosztów pośrednich oraz obniżenie kosztów produkcji. Jednocześnie, uważa on, że potrzebne są rozwiązania, które pomogą tradycyjnym rynkom, które obecnie stanowią 75% udziału w rynku detalicznym, w pełnieniu swojej roli. Rynki tradycyjne muszą rozwiązać problemy związane z inwestycjami w infrastrukturę, skuteczniejszym zarządzaniem jakością produktów i bezpieczeństwem żywności oraz zapewnieniem identyfikowalności…
Według pana Phu, rynek nie tylko służy ubogim i osobom o niskich dochodach, ale jest także miejscem spotkań i interakcji różnych klas społecznych, celem podróży i inwestycji, a także miejscem odbioru produktów rolnych, które do tej pory nie miały okazji zaistnieć w nowoczesnych kanałach handlowych.
„Jeśli uda się rozwiązać te niedociągnięcia, przyczyni się to do rozwoju systemu dystrybucji w każdej miejscowości i regionie w całym kraju” – dodał pan Phu.
Hong Chau - Phuong Dung
Link źródłowy








Komentarz (0)