Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zielone pędy wyrastają ze wsi.

QTO – Kiedyś była robotnicą fabryczną i opuściła rodzinne miasto. W jej wspomnieniach pozostały wyczerpujące noce nadgodzin, miesiące spędzone na pieczołowitym oszczędzaniu każdego grosza, by móc go wysłać do domu, oraz pełne łez popołudnia tęsknoty za domem. Marzenie o fabryce odzieży w rodzinnym mieście, gdzie biedne kobiety mogłyby zarabiać na życie w pobliżu dzieci i starszych rodziców, rozgorzało w niej podczas tych lat spędzonych z dala od domu. Aż pewnego dnia Dai Song Tien Garment Import-Export Co., Ltd., której nazwa oznacza „Razem robimy wielkie kroki naprzód”, z przestronną fabryką wznoszącą się pośród pól, stała się niczym mała, jasna kropka w tej czysto rolniczej okolicy.

Báo Quảng TrịBáo Quảng Trị22/12/2025


Ścieżka jest tuż pod moimi stopami.

Czy trudno jest spełnić marzenie?... Tak, trudno! Posiadanie fabryki odzieży w wiosce Dai Hao to dziś efekt nieustannego wysiłku tej drobnej kobiety. „Zaczęłam swoje marzenie od małych rzeczy, a potem stopniowo, każdego dnia, ciężko pracowałam. Noszę w sobie pragnienie budowania mojej ojczyzny, aby nikt nie musiał opuszczać miejsca urodzenia z powodu ubóstwa” – powiedziała z determinacją Tran Thi My Ngoc (44 lata) z wioski Dai Hao w gminie Trieu Binh.

Pani Ngoc opowiadała: „Opuściłam moje rodzinne miasto i pojechałam do Ho Chi Minh City, aby pracować jako robotnica fabryczna w wieku 18 lat. Ale nawet jako robotnica fabryczna zawsze dawałam z siebie wszystko. W moim zespole szwalniczym w tamtym czasie zawsze byłam tą, która szyła najwięcej zamówień, z najdokładniejszymi i najpiękniejszymi ściegami. Dlatego po zaledwie roku pracy awansowałam na kierownika prawie 300 pracowników”. W 2004 roku pani Ngoc wróciła do swojego rodzinnego miasta, aby wyjść za mąż i pracować jako kierownik w fabryce odzieży Hoa Tho (Nam Dong Ha Industrial Park) przez 10 lat. Przez te lata nauczyła się wielu rzeczy, od zarządzania personelem po umiejętności negocjacyjne z partnerami. Głęboko w sercu pani Ngoc płonęła jasno myśl o małej fabryce odzieży w jej rodzinnym mieście, gdzie kobieta mogłaby zarówno pracować, jak i opiekować się swoimi dziećmi.

Owoce pracy pani Tran Thi My Ngoc – zdjęcie: K.L.

„Słodkie owoce” pracy pani Tran Thi My Ngoc – zdjęcie: KL

Aby zrealizować swoje marzenie o „utrzymaniu ludzi we wsi”, pani Ngoc poświęciła wiele lat na przygotowania. Powiedziała, że ​​po pierwsze, potrzebuje kapitału; po drugie, niezawodnego źródła towarów; a po trzecie, wykwalifikowanego personelu. Gdy wszystko było gotowe, w 2019 roku otworzyła rodzinny warsztat krawiecki. Zaczynała od 10 maszyn do szycia, a później rozrosła się do 20. Wraz ze wzrostem zamówień, wydzierżawiła ziemię w pobliżu domu i założyła firmę Dai Song Tien Garment Import-Export Co., Ltd. Obecnie firma posiada 50 maszyn do szycia, zapewniając pracę ponad 50 pracownikom w jej rodzinnym mieście.

Był taki czas, kiedy trudności spadały na nas niczym fale. Firma działała zaledwie krótko, gdy wybuchła pandemia COVID-19. Następnie, w 2020 roku, cała wioska stanęła w obliczu historycznej powodzi. Zalała maszyny i towary, a cała ciężka praca pani Ngoc poszła na marne. Patrzyła bezmyślnie na firmę, którą zbudowała, a łzy spływały jej po twarzy. „W tym czasie nie mogłam spać przez wiele nocy. Wszystko było moją własnością, moimi marzeniami, moim przeznaczeniem. Wydawało się, że to ślepa uliczka, ale powtarzałam sobie, że droga naprzód jest tuż pod moimi stopami. Wtedy postanowiłam wytrwać w tym trudnym okresie i spróbować odbudować się” – wspomina pani Ngoc.

Niebo jej nie zawiodło; po stratach, nowa nadzieja zakorzeniła się w niezachwianej wierze i aspiracjach tej drobnej kobiety. Obecnie Dai Song Tien Garment Import-Export Co., Ltd. prosperuje. Każdego roku firma realizuje około 25 000 zamówień, głównie na eksport do Tajwanu i Europy, zapewniając stabilne dochody lokalnym pracownikom.

Igła łączy życia

Firma pani Ngoc stała się przystanią dla ubogich kobiet, z których część pracuje w polu i jednocześnie szyje, część jest samotnymi matkami, a jeszcze inne rano odwożą dzieci do szkoły, a w południe wracają do domu, aby pracować przy maszynach do szycia. Godziny pracy są elastyczne; osoby zajmujące się obowiązkami domowymi mogą wziąć wolne. Pani Ngoc wymaga jedynie: „Pracuj z sercem!”. Ten pozornie prosty sposób działania stworzył rzadki i humanitarny model.

Od samego początku, kiedy firma dopiero zaczynała działać, wiele kobiet z wioski zwracało się do pani Ngoc. Nie miały pojęcia o szyciu, więc skrupulatnie je instruowała. Pani Nguyen Thi Hue (33 lata) z wioski Dai Hao zwierzyła się: „Kiedy aplikowałam o pracę w firmie, byłam bardzo zmartwiona, ponieważ nie miałam żadnych umiejętności. Pani Ngoc nauczyła mnie wszystkiego, od najprostszych rzeczy. Były dni, kiedy miałam problem z czymś, więc pani Ngoc pożyczyła mi swoją maszynę do szycia, żebym mogła ćwiczyć w domu. Jestem jej wdzięczna za tak proste, ale ciepłe rzeczy”. Sytuacja pani Hue jest bardzo trudna. Jest rozwiedziona, samotnie wychowuje małe dziecko i starszą matkę i jest jedynym żywicielem rodziny. Na szczęście została zatrudniona przez firmę, co złagodziło niektóre z jej zmartwień. Codziennie ma możliwość przyjścia później i wyjścia wcześniej, żeby odebrać dziecko, zaopiekować się matką i wziąć wolne, gdy dziecko jest chore.

Pani Ngoc (po lewej) ma wolę i aspirację do budowania swojej ojczyzny - Zdjęcie: K.L.

Pani Ngoc (po lewej) ma wolę i aspirację do budowania swojej ojczyzny - Zdjęcie: KL

Dokładniej rzecz ujmując, w firmie pracuje kilku pracowników głuchoniemych od urodzenia, a pani Ngoc jest jedyną osobą, która potrafi się z nimi komunikować za pomocą języka migowego. Rozmawia z nimi bezpośrednio, kieruje nimi i przydziela im zadania; pełni nawet funkcję tłumacza, gdy chcą się porozumieć z innymi. Pani Ngoc mówi, że nauczyła się języka migowego dzięki wieloletniej pracy z dala od domu, gdzie poznała i współpracowała z osobą głuchoniemą. To współczucie sprawiło, że firma pani Ngoc stała się wspólnym domem dla wielu osób w trudnej sytuacji. Tutaj każdy, kto boryka się z trudnościami, otrzymuje wsparcie i zrozumienie.

Pośród szumu maszyn do szycia wyraźnie widziałam promienne twarze – kobiety, które kiedyś były kruche, a teraz silne i odporne. Każdy ścieg, który robiły, zdawał się naprawiać ich własne życie, przemieniając fragmenty trudności w solidną tkaninę nadziei. W firmie pani Ngoc jest nie tylko dyrektorką, ale także starszą siostrą w rozszerzonej rodzinie. W pracowite dni siada przy swojej maszynie do szycia, pomagając pracownikom ciąć tkaniny, prasować ubrania i asystować w procesie szycia. Drobna sylwetka tej kobiety po czterdziestce, jej zwinne dłonie prowadzące tkaninę przez igłę i rytmiczne pedałowanie maszyny, rozgrzewają serca wszystkich, którzy ją widzą.

„Zawsze miałam nadzieję, że moja fabryka odzieży nie tylko zapewni szkolenia zawodowe, ale także będzie spełniać marzenia. Kiedy kobieta ma pracę i dochód, może wziąć sprawy w swoje ręce i zadbać o rodzinę” – podkreśliła pani Ngoc z pewnością siebie w oczach. Pracownicy zarabiają tu od 5 do 10 milionów VND miesięcznie. Obiady są dotowane w wysokości 18 000 VND za posiłek. W święta i Tet (Nowy Rok Księżycowy) wszyscy otrzymują prezenty i premie.

Pan Tran Van Nhuan, wiceprzewodniczący Komitetu Ludowego gminy Trieu Binh, powiedział: „Firma importowo-eksportowa Dai Song Tien Garment Import-Export Company Limited pani Ngoc to prężnie działająca firma, która tworzy miejsca pracy i zapewnia stabilne dochody lokalnym pracownikom. Jednocześnie inspiruje wiele kobiet w trudnej sytuacji do dążenia do lepszego życia i przyczyniania się do rozwoju swojej ojczyzny. Ponadto firma regularnie wspiera działalność społeczną, programy charytatywne dla ubogich oraz ruchy kulturalne i artystyczne w gminie Trieu Binh”.

Vo Khanh Linh

Źródło: https://baoquangtri.vn/xa-hoi/202512/choi-xanh-vuon-minh-tu-lang-que-6b4408f/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Patrol lasu namorzynowego

Patrol lasu namorzynowego

Szczęście wśród malowniczych miejsc narodowych

Szczęście wśród malowniczych miejsc narodowych

Ludzie Tay

Ludzie Tay