Crystal Palace przystąpiło do finału Pucharu Anglii wierząc, że jest w stanie zmierzyć się z każdym przeciwnikiem. |
Dwie bramki Ismaïli Sarra pomogły Palace pokonać Aston Villę i sprawiły, że Emiliano Martínez wyglądał na głupca w momencie, gdy argentyński bramkarz był najbardziej pewny siebie.
W 58. minucie, tuż po tym, jak bramkarz Aston Villi entuzjastycznie świętował po niecelnym rzucie karnym Jean-Philippe'a Matety, Sarr strzelił efektownego gola z dystansu, powiększając przewagę Crystal Palace do 2-0.
Wcześniej w pierwszej połowie Crystal Palace objęło prowadzenie 1:0 dzięki oszałamiającemu golowi Eberechiego Eze w 31. minucie. Podopieczni Olivera Glasnera rozegrali jeden z najlepszych meczów sezonu, całkowicie eliminując Aston Villę Unaia Emery'ego.
Zmęczenie było widoczne w nogach gwiazd Villi po miesiącu nieustannej rywalizacji w Lidze Mistrzów, Premier League i Pucharze Anglii.
Z kolei Crystal Palace grało twardo w obronie i energicznie kontratakowało. Gol Sarra w 90+4 minucie z kontrataku zwieńczył idealny dzień dla Crystal Palace. Zmierzają teraz do trzeciego finału Pucharu Anglii w historii klubu.
Crystal Palace wchodzi do finału Pucharu Anglii w imponującej formie. Zremisowali 2:2 z Arsenalem na Emirates, a nawet prowadzili 2:0 z Manchesterem City na Etihad, zanim ponieśli druzgocącą porażkę. Teraz Palace ma szansę zapisać się w historii.
Jedynym celem Villi jest zajęcie miejsca w pierwszej piątce Premier League i uratowanie sezonu, po odpadnięciu z Pucharu Anglii i Ligi Mistrzów.
Źródło: https://znews.vn/crystal-palace-vao-chung-ket-fa-cup-post1549068.html







Komentarz (0)