
Mieszkańcy wioski Hoanh Son, w gminie Cac Son, stopniowo przywracają produkcję i stają się samowystarczalni, jeśli chodzi o świeże warzywa na co dzień.
Na początku października 2025 roku, po kilku dniach ulewnych deszczy spowodowanych pozostałościami tajfunu nr 10, rwąca woda powodziowa z górnego biegu rzeki przelała się przez wał ziemny na prawym brzegu Thi Long, powodując zalanie i odcięcie od świata niemal całej gminy Cac Son. Trzy wioski – Hoanh Son, An Cu i Phu Son – zostały całkowicie zalane. Pola i ogrody zostały zalane wodą, a jej poziom sięgnął niemal dachów.
We wczesnych latach dwupoziomowego modelu samorządu lokalnego, pomimo licznych wyzwań i komplikacji, Komitet Partyjny i władze gminy Cac Son zmobilizowały maksymalne zasoby, sprzęt i materiały, koncentrując się intensywnie na podstawowym zadaniu, jakim jest troska o życie oraz zapewnienie bezpieczeństwa i zdrowia mieszkańców. Oprócz szybkich i skutecznych decyzji administracyjnych, odnotowano również akty szczerego współczucia ze strony urzędników i członków Partii, oddanych dobru mieszkańców.
To historia odpowiedzialnych i oddanych przywódców gminy Cac Son. Oprócz szybkiego kierowania i organizowania działań ratunkowych, skontaktowali się z organizacjami charytatywnymi, aby zebrać darowizny na rzecz mieszkańców gminy. Dzięki temu, nawet na obszarach najbardziej dotkniętych powodzią, gdzie woda opadła w ciągu 7 dni, oraz na obszarach o mniejszym nasileniu po 3 dniach, ani jedno gospodarstwo domowe nie zostało pozbawione jedzenia ani odzieży. Nawet niezbędne przedmioty, takie jak urządzenia do gotowania ryżu, czajniki, telewizory, lodówki i motocykle, które zostały uszkodzone przez powódź, zostały naprawione przez organizacje charytatywne, które przybyły bezpośrednio do wiosek.
Podczas niszczycielskich powodzi mieszkańcy Cac Son byli odizolowani, ale nie osamotnieni. Mieli u boku urzędników i współmieszkańców, którzy troszczyli się o nich i wspierali ich w pokonywaniu bezpośrednich trudności.

Mieszkańcy wioski Kén otrzymali wsparcie i pomoc od przedsiębiorców i filantropów, aby przezwyciężyć trudności po burzach i powodziach.
Być może najcenniejszą rzeczą, jaką gmina Cac Son zyskała po historycznej powodzi, było jeszcze silniejsze poczucie solidarności społecznej. Dowodem tego jest fakt, że niedawno, po ponad tygodniu kampanii i perswazji, 165 ze 170 uprawnionych gospodarstw domowych zgodziło się przekazać ziemię i budynki, aby umożliwić gminie realizację projektów służących lokalnemu rozwojowi społeczno -gospodarczemu.
Przewodniczący Ludowego Komitetu gminy Cac Son, Nguyen Tuan Anh, oświadczył: „Gmina nadal intensywnie koncentruje się na pracach związanych z karczowaniem gruntów, aby służyć kluczowym projektom krajowym i prowincjonalnym, takim jak Strefa Przemysłowa nr 20 w Strefie Ekonomicznej Nghi Son, szybka kolej Północ-Południe, droga łącząca autostradę Północ-Południe z drogą krajową nr 1A oraz port Nghi Son... Zakończenie tych projektów znacząco przyczyni się do rozwoju społeczno-gospodarczego gminy, poprawy i wzbogacenia życia materialnego i duchowego mieszkańców”.
W związku z uderzeniem trzech tajfunów w 2025 r., które przyniosły różnego rodzaju klęski żywiołowe, powodzie, powodzie błyskawiczne, osuwiska oraz zniszczenie i pogrzebanie wielu państwowych i prywatnych majątków w prowincji, komitety partyjne, władze i mieszkańcy dotkniętych powodzią gmin podjęli pilne działania mające na celu przezwyciężenie skutków powodzi, stabilizację życia i odbudowę ojczyzny.
W górzystym, pochmurnym obszarze – epicentrum powodzi – drogi w gminie Yen Nhan są teraz schludne i czyste. Domy uszkodzone lub zniszczone przez tajfuny nr 5 i 10 są naprawiane lub odbudowywane, aby zapewnić wszystkim mieszkańcom domy na obchody Tet (Księżycowego Nowego Roku). Przewodniczący Ludowego Komitetu gminy, Quach The Thuan, oświadczył: „Gmina pilnie kończy przygotowania do rozpoczęcia budowy dwóch skoncentrowanych obszarów przesiedleńczych, aby przesiedlić 300 gospodarstw domowych z obszarów wysokiego ryzyka do bezpieczniejszych lokalizacji. Jednocześnie realizujemy projekty mające na celu złagodzenie skutków klęsk żywiołowych i poprawę jakości życia mieszkańców”.
Na nizinnych terenach dawnej dzielnicy Nong Cong ślady historycznej powodzi stopniowo bledną w oddali, ustępując miejsca nowym kolorom. Nie ma już plam błota na ścianach domów, nie ma już wilgotnego, zimnego zapachu w każdej uliczce; zamiast tego słychać kroki ludzi idących do pracy wcześnie rano i błyszczące oczy mieszkańców wioski, przepełnione nadzieją po dniach trudów.
Wieś Ken, gmina Tuong Linh – gdzie 100% populacji stanowią katolicy. Niedawno powódź odcięła 170 gospodarstw domowych, w których mieszkało prawie 800 osób, zalewając wiele domów i niszcząc dobytek oraz zwierzęta gospodarskie.
Sołtys wsi Nguyen Van Trieu powiedział, że nastroje mieszkańców stopniowo się stabilizują. Setki pracowników wróciło do fabryk i zakładów produkcyjnych. Oprócz przygotowania gruntów pod wiosenne zbiory ryżu, mieszkańcy aktywnie oczyszczają i przywracają do pierwotnej, intensywnie uprawianej turzycy, dotkniętej powodzią. „Gmina posiada obecnie 35 hektarów turzycy, co przynosi dochód w wysokości prawie 20 milionów VND/hektar rocznie. Proponujemy, aby gmina dodała więcej jałowych gruntów w sąsiednich wioskach, aby w przyszłości jeszcze bardziej rozszerzyć obszar przemysłowej uprawy turzycy” – powiedział pan Trieu.
W wiosce Tru w gminie Nong Cong, ogromne straty powoli odchodzą w przeszłość. Wracają ciepłe, rodzinne posiłki, a śmiech dzieci znów rozbrzmiewa na podwórkach, jakby wioska naturalnie się goiła po tragedii.
Dla gminy Nong Cong szkody wyrządzone przez tajfun nr 10 to nie tylko straty w domach i mieniu, ale także niezmierzona trauma emocjonalna. Solidarność i szybkie rozwiązania, które podniosły się z błota i strat, stały się fundamentem umożliwiającym mieszkańcom szybką stabilizację życia i przywrócenie produkcji.
Dzieląc się swoją wizją przyszłości, Przewodniczący Komitetu Ludowego gminy Dong Minh Quan oświadczył: „Lokalizacja będzie nadal dążyć do rozwoju produkcji rolnej w kierunku zaawansowanych technologii, powiązanych z rozwojem obszarów wiejskich; jednocześnie będziemy promować planowanie i rozwój drobnego rzemiosła oraz skutecznie mobilizować i wykorzystywać zasoby do inwestowania w budowę infrastruktury społeczno-ekonomicznej. Jednocześnie gmina skoncentruje się na wdrażaniu i transferze nauki i technologii, stopniowo osiągając przełomy w rozwoju społeczno-ekonomicznym; rozwijając różne rodzaje usług i handlu; promując tworzenie miejsc pracy, redukcję ubóstwa i zapewnienie bezpieczeństwa socjalnego, dążąc do trwałej poprawy jakości życia mieszkańców”.

Wygląd wioski Hoanh Son, gminy Cac Son, w dniach poprzedzających Nowy Rok Księżycowy, Rok Konia (Binh Ngo).
Można powiedzieć, że najważniejszym pozytywnym aspektem dwupoziomowego systemu samorządu terytorialnego, od samego początku jego istnienia, jest skuteczne reagowanie na klęski żywiołowe i minimalizowanie szkód przez nie wyrządzanych. Ten pozytywny aspekt wynika nie tylko z proaktywnego planowania i terminowego, skutecznego działania, ale także z bliskich relacji z mieszkańcami, szacunku dla nich oraz poświęcenia, zaangażowania i odpowiedzialności każdego urzędnika i funkcjonariusza publicznego. Ten niezwykle pozytywny aspekt wzmocnił zaufanie społeczne i zachęcił obywateli do wzięcia większej odpowiedzialności za wspólny cel: budowę i rozwój swojej ojczyzny.
W ramach odbudowy i odbudowy po powodziach, prowincja przeznaczyła środki na wsparcie lokalnych społeczności w szybkim przezwyciężaniu skutków klęski żywiołowej. Obejmują one naprawę i modernizację prawego wału rzeki Thi Long (gmina Cac Son), drogi do wioski Ruong (gmina Bat Mot) oraz obszaru przesiedleńczego Na Nghiu (gmina Yen Nhan)…
W wielu gminach, pomimo utrzymujących się trudności, stopniowo wykształciło się proaktywne podejście do reagowania na katastrofy. Obejmuje ono plany poszerzenia drogi prowadzącej do wioski Ken do 8-10 metrów, aby ułatwić ewakuację mieszkańców w razie powodzi; a także „marzenie” o domach odpornych na powodzie, w których parafianie katoliccy mogliby znaleźć schronienie w razie klęsk żywiołowych…
Wraz ze zbliżaniem się święta Tet, na terenach dotkniętych powodzią, na ścianach domów wciąż widoczne są ślady wody, lecz pola i ogrody toną już w soczystej zieleni, a zwinne dłonie i radosne uśmiechy witają nadchodzącą wiosnę...
Tekst i zdjęcia: Do Duc - Tung Lam
Źródło: https://baothanhhoa.vn/dung-day-sau-lu-277162.htm







Komentarz (0)