Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Sianie nasion wiedzy z serca.

W te wyjątkowe dni listopada mieliśmy okazję porozmawiać z panem Ha Ngoc Dao (byłym dyrektorem Departamentu Edukacji i Szkolenia prowincji Dak Lak). Opowiedział on, że w wieku 13 lat opuścił rodzinę i rodzinne miasto Binh Dinh (obecnie prowincja Gia Lai), aby studiować na północy. W tamtym czasie studenci z południa kraju cieszyli się szczególną uwagą i opieką ze strony Partii i prezydenta Ho Chi Minha.

Báo Đắk LắkBáo Đắk Lắk27/11/2025

Pośród powszechnego trudu, przenikliwy chłód Północy w tamtym czasie stał się wyzwaniem dla dzieci z Południa, przyzwyczajonych do ciepłego słońca. Z powodu mrozu uczniowie nie odważyli się na kąpiel, zamiast tego skuleni w słomianych łóżkach, okrywając się bawełnianymi kurtkami i kocami, co prowadziło do grzybicy i świerzbu. Z miłości do swoich uczniów nauczyciele bez wahania gotowali im w garnkach wodę z liści neem do kąpieli.

Nauczyciel Dao wspominał: „W tamtych czasach nauczyciele nie tylko przekazywali wiedzę, ale także skrupulatnie wpajali nam rewolucyjne ideały. To właśnie w tym surowym, ale pełnym miłości środowisku byliśmy nie tylko motywowani do ciężkiej nauki, ale także szkoleni i testowani, by uczestniczyć w ruchu oporu, dzieląc się ciężarem z naszymi rodakami z Południa”.

Nauczyciel Dao napisał dwa krwawe listy do Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Edukacji, prosząc o pozwolenie na „udanie się na Południe” – przysięgę młodości zbudowaną na świętej i szczególnej więzi łączącej nauczyciela i ucznia.

Nauczyciel Ha Ngoc Dao (w pierwszym rzędzie, siedzący na środku) pozuje do pamiątkowego zdjęcia ze swoimi uczniami w Hanoi .

Przez całe swoje życie, oddany sprawie edukacji, od wojny z USA po wyzwolenie kraju, pan Ha Ngoc Dao piastował wiele stanowisk i położył podwaliny pod sektor edukacji w prowincji po wyzwoleniu. Miał tysiące uczniów, kształcąc wiele pokoleń w obrębie jednej rodziny, a niektórych uczył zaledwie przez kilka lat lub miesięcy. Wielu z jego uczniów odniosło sukcesy zawodowe, ale relacje między nauczycielem a uczniem zawsze były bliskie, serdeczne i pełne szacunku. Od ponad sześciu dekad regularnie odbywają się zjazdy absolwentów, nie tylko jako okazja do wyrażenia wdzięczności za jego wkład, ale także dla potwierdzenia bezcennego dziedzictwa: dziedzictwa ludzkiej życzliwości i ideałów przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

Nauczycielka H'Chắc Hwing (należąca do grupy etnicznej Êđê, nauczycielka w szkole podstawowej Y Jút, w gminie Buôn Đôn) od wielu lat pielęgnuje swoją pasję do nauczania i marzenia swoich uczniów od pierwszych dni ich nauki w tym trudnym regionie przygranicznym.

Wspominając czasy szkoły podstawowej, opowiadała, że ​​szkoła podstawowa Y Jút miała dwa oddziały, z których jeden znajdował się w wiosce Tri – gdzie mieszkała. Budynek szkoły był wówczas w opłakanym stanie, kryty strzechą, ściany z gnijących desek i nierówną, glinianą podłogę. Uczniowie chodzili boso, ubrudzeni błotem, a uczniowie w różnym wieku uczyli się razem w jednej klasie. Pomimo braku środków, poświęcenie i duch nauczania nauczycieli stały się drogowskazem dla tych biednych uczniów.

Wyraźnie pamięta, jak jej nauczyciele nie tylko pilnie przekazywali wiedzę, ale także chodzili do każdej wioski i na pola, aby pomagać rodzicom w zbiorach i zachęcać ich do posyłania dzieci do szkoły w dużej liczbie. Ten szacunek i zrozumienie życia zasiały w H'Chắc ziarno determinacji, by zostać nauczycielem.

Uczniowie pierwszej klasy szkoły podstawowej Y Jút otrzymali opiekę i uwagę od swoich nauczycieli w pierwszym dniu zajęć.

W 1996 roku, po ukończeniu szkoły nauczycielskiej, pani H'Chắc Hwing wróciła do swojej wioski, a konkretnie do Szkoły Podstawowej Y Jút, aby nadal inspirować dzieci mniejszości etnicznych do nauki. Od prawie 30 lat pani H'Chắc jest obecna we wszystkich placówkach Szkoły Podstawowej Y Jút, w tym w jednej oddalonej o prawie 20 kilometrów od domu, przemierzając trudne drogi, by nieść światło wiedzy swoim uczniom. Nie tylko uczy przedmiotów ścisłych, ale także przekazuje umiejętności, dzieląc się radościami i smutkami, aby pomóc uczniom pokonywać trudności życiowe. Jej metody nauczania, oparte na miłości i zrozumieniu, przynoszą wspaniałe rezultaty; w prowadzonych przez nią klasach bardzo niewielu uczniów rezygnuje.

Prezenty, które przysyłali jej uczniowie, były proste, pełne wiejskich smaków, ale niezwykle je ceniła: kilka worków z zielonym tamaryndowcem, warzywami czy bukietami polnych kwiatów, zebranych w pośpiechu. Jednak najcenniejszą nagrodą dla pani H'Chắc był rozwój i dojrzałość jej uczniów. To również słodki owoc niezliczonych pokoleń nauczycieli, którzy wytrwale „niosą umiejętność czytania i pisania” i „zasiewali ziarna wiedzy” całym sercem i oddaniem w tym regionie przygranicznym.

Źródło: https://baodaklak.vn/xa-hoi/202511/gieo-chu-tu-trai-tim-2ef15d3/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Dong Nai Construction and Development

Dong Nai Construction and Development

Wstrząśnięta trawa

Wstrząśnięta trawa

Krajobraz sezonu żniwnego

Krajobraz sezonu żniwnego