Ciche pielęgnowanie marzenia.
To pierwszy raz, kiedy leciałem sam w powietrzu.
O zachodzie słońca mój ojciec czekał z niecierpliwością na dworcu kolejowym w naszym rodzinnym mieście.
Jakbym stawiał pierwsze niepewne kroki.
A z radosnym uśmiechem dziecko uczy się mówić.
Ojciec wie, że wiosna zaczyna otwierać nowe horyzonty.
2.
Poszedłem, wróciłem, przybyłem.
Ojciec i syn, twarze odzwierciedlające miłość i wierność ojczyźnie.
Nawet nieznane głosy stają się znajome.
Ojciec zebrał burze i trudy swojego młodego syna jako bagaż na podróż.
Dziecko wyciąga się, przynosząc ciepło słońca i owoce.
Pomimo srogiego chłodu, zapach wiosny wypełnia moją ojczyznę.
Phan Hoang
Source: https://baodaklak.vn/van-hoa-du-lich-van-hoc-nghe-thuat/van-hoc-nghe-thuat/202602/guong-mat-que-huong-bfe26c5/







Komentarz (0)