Władze poinformowały, że Boeing 737 linii Southwest Airlines rozbił się w powietrzu na wysokości 32 000 stóp, powodując poważne szkody.
„Beczka holenderska” to połączenie pochylenia, ślizgu ogonowego i kołysania samolotu w sposób powodujący kołysanie skrzydeł w górę i w dół. Nazwa pochodzi od sposobu, w jaki ruch ten przypomina popularną w Holandii formę jazdy na łyżwach. Jest to rzadkie zjawisko w locie.
Samolot linii Southwest Airlines wykonuje akrobacje lotnicze na wysokości prawie 10 000 m
Według New York Post , samolot linii Southwest o numerze lotu N8825Q, na pokładzie którego znajdowało się 175 pasażerów, leciał z Phoenix w USA do Oakland 25 maja, gdy ogon zaczął się trząść na lewo i prawo, powodując, że skrzydła samolotu trzęsły się na boki.
Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała, że katastrofa spowodowała poważne uszkodzenia samolotu, jednak piloci odzyskali kontrolę nad maszyną i bezpiecznie wylądowali w Oakland.
W tym incydencie nie odnotowano żadnych obrażeń, ponieważ piloci są szkoleni w zakresie radzenia sobie z tzw. „obrotem holenderskim”, a nowoczesne samoloty są konstruowane tak, aby wytrzymać działanie amortyzatorów.
„FAA ściśle współpracuje z Narodową Radą Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) i firmą Boeing w celu zbadania incydentu” – poinformowała agencja w oświadczeniu. Wstępny raport FAA wykazał awarię elektrycznego modułu sterowania samolotu, który zapewnia awaryjne zasilanie steru kierunku.
Boeing i Southwest Airlines odmówiły komentarza na temat wypadku. Linie lotnicze dodały, że współpracują ze śledczymi FAA.
To najnowszy incydent związany z samolotami wyprodukowanymi przez Boeinga, a firma wciąż zmaga się z obawami o bezpieczeństwo.
Co najmniej 20 osób zgłosiło nieprawidłowości amerykańskiemu gigantowi lotniczemu, który w ostatnich latach zmagał się z falą krytyki z powodu powtarzających się awarii technicznych na całym świecie.
Source: https://thanhnien.vn/hien-tuong-hiem-gap-dang-so-tren-may-bay-boeing-cho-gan-200-khach-185240615084027156.htm






Komentarz (0)