Katar i Tajlandia pozostają czyste od początku turnieju, po remisie 0:0 z Omanem w drugim meczu grupy F Pucharu Azji 2023.
Tajlandia miała piłkę tylko przez 30% meczu, ale to nie znaczy, że była przytłoczona. Trener Masatada Ishii poinstruował swoich zawodników, aby grali defensywnie i kontratakowali, dążąc do zdobycia punktu, ponieważ to wystarczyłoby, by zbliżyć ich o krok do awansu. Obrona Tajlandii nadal była solidna, zachowując czyste konto i niwecząc ataki Omanu.
Kapitan reprezentacji Tajlandii Theerathon Bunmathan (po prawej) osłania piłkę przed napastnikiem Issamem Al Sabhim podczas meczu na stadionie Abdullaha bin Khalify w Dosze w Katarze, w drugiej kolejce grupy F Pucharu Azji 2023, 21 stycznia 2024 r. Zdjęcie: Lam Thoa
Średni wzrost reprezentacji Tajlandii w tym meczu wyniósł 1798 m, co jest porównywalne ze średnią w całym turnieju. Chociaż biorąc pod uwagę ogólne statystyki drużyny, Tajlandia jest drugą najniższą drużyną w turnieju, z wynikiem 1763 m, po Wietnamie. Oman zajmuje 74. miejsce w rankingu FIFA, o 39 pozycji wyżej niż Tajlandia, ale wydarzenia na boisku tego nie odzwierciedlały.
Obie drużyny oddały w tym meczu tylko sześć strzałów na bramkę, z których większość nie była groźna. Szanse Tajlandii były jeszcze większe, ze wskaźnikiem oczekiwanej liczby bramek wynoszącym 0,56, co oznacza, że ich sześć strzałów miało łączne prawdopodobieństwo zdobycia gola na poziomie 56%. Według Opta , w przypadku Omanu wskaźnik ten wynosił zaledwie 49%.
Tajlandia grała lepiej i stworzyła najgroźniejszą okazję w pierwszej połowie. W 16. minucie obrońca Theerathon Bunmathan wykonał rzut rożny z lewej strony, pozwalając mierzącemu 195 cm wzrostu środkowemu obrońcy Eliasowi Dolahowi skierować piłkę głową z bliskiej odległości, ale ta trafiła w bramkarza Omanu i odbiła się od niego. Sztab szkoleniowy Tajlandii podniósł się, ale przedwcześnie świętował, marnując szansę, która miała 36% szans na zdobycie gola. Była to również najgroźniejsza sytuacja meczu.
Oman miał podobną okazję, gdy pomocnik Jameel Al Yahmadi przedarł się prawą flanką i dośrodkował piłkę do napastnika Issama Al Sabhiego, który w 20. minucie oddał trudny strzał, który trafił w bramkarza Patiwata. Strzał Sabhiego miał 29% szans na zdobycie gola, co było drugim najwyższym wynikiem w meczu.
Kluczowe wydarzenia meczu.
Druga połowa była jeszcze bardziej zacięta. Oman nie podejmował zbyt dużego ryzyka, nacierając w poszukiwaniu bramki, podczas gdy Tajlandia kontynuowała obronę niską linią. Tajska obrona, z dwoma środkowymi obrońcami, Eliasem Dolahem i Pansą Hemviboonem, obaj o średnim wzroście 193 cm, neutralizowała każde dośrodkowanie Omanu. Taktyka rzutów rożnych, stosowana przez drużynę z Azji Zachodniej, polegająca na „roju much”, która przysporzyła Wietnamowi wielu problemów w trzeciej rundzie eliminacji Mistrzostw Świata 2022, okazała się nieskuteczna przeciwko wysokim tajskim obrońcom.
Jedynym minusem dla Tajlandii w tym meczu było to, że kapitan Theerathon Bunmathan otrzymał żółtą kartkę za kopnięcie przeciwnika w kostkę, co skutkowało zawieszeniem w meczu finałowym z Arabią Saudyjską 25 stycznia. Mimo to Tajlandia mogła już zapewnić sobie awans przed tym meczem.
Po dwóch meczach Tajlandia nie straciła ani jednej bramki, ma cztery punkty i z pewnością znajdzie się w pierwszej trójce grupy F. Cztery punkty zazwyczaj wystarczają drużynie z trzeciego miejsca, aby awansować do kolejnej rundy, zgodnie z formatem Pucharu Azji.
Quang Dung - Hoang An
Obejrzyj najważniejsze wydarzeniaLink źródłowy







Komentarz (0)