![]() |
Mudryk wciąż nie jest gotowy na powrót do rywalizacji. |
Przyszłość Mychajła Mudryka wciąż jest gorącym tematem, gdyż władze Szachtara Donieck przyznały, że ukraiński klub ponosi znaczne straty finansowe, ponieważ zawodnik ten nie zagrał jeszcze w barwach Chelsea.
Mudryk dołączył do Chelsea w styczniu 2023 roku w ramach umowy wartej potencjalnie nawet 88 milionów funtów. Najważniejszą częścią kontraktu były jednak 26 milionów funtów dodatków, powiązanych z występami i indywidualnymi osiągnięciami w zdobywaniu trofeów przez londyński klub.
Kiedy Mudryk został tymczasowo zawieszony po pozytywnym wyniku testu antydopingowego pod koniec 2024 roku, wszystkie powyższe postanowienia zostały skutecznie zamrożone. Ukraiński zawodnik nie grał od swojego ostatniego występu w listopadzie 2024 roku.
Prezes Szachtara Serhij Pałkin potwierdził, że były klub Mudryka traci znaczną ilość pieniędzy z powodu obecnej sytuacji.
„Mamy w jego kontrakcie 26 milionów funtów premii. Jeśli nie zagra albo Chelsea nie osiągnie swoich celów, stracimy te pieniądze. To ogromny cios finansowy” – powiedział.
Mimo to Palkin wyraził przekonanie, że jego były wychowanek wróci na boisko. Zapewnił, że Mudryk jest profesjonalistą i czeka na ostateczną decyzję władz.
W przypadku uznania winy Mudrykowi grozi nawet czteroletni zakaz gry. Byłby to ogromny cios dla Chelsea, która podpisała z urodzonym w 2001 roku piłkarzem długoterminowy kontrakt do 2031 roku.
W obliczu wysiłków Chelsea, by odzyskać swoją pozycję w angielskiej piłce nożnej, kwestia Mudryka pozostaje palącym problemem. To nie tylko kosztowny transfer, który nie wykorzystał jeszcze swojego potencjału, ale także dług liczony w dziesiątkach milionów funtów, którego rozwiązania nie widać.
Źródło: https://znews.vn/nghich-ly-cua-chelsea-va-mudryk-post1647510.html








Komentarz (0)