Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Radość żniw

Okres żniw na wsi zawsze niesie ze sobą wyjątkowe dźwięki. Należą do nich: turkot maszyn żniwnych o świcie, okrzyki i nawoływania ludzi na polach oraz radosny śmiech mieszkańców wsi po obfitych zbiorach.

Báo Lào CaiBáo Lào Cai01/06/2026

Pod koniec maja pola gminy Luong Thinh pokrywają się lśniącą złotą barwą, zwiastując nadejście obfitych żniw. Pomimo intensywnego letniego upału, atmosfera żniw pozostaje żywa w wioskach.

baolaocai-br_ganh-lua-ve-nha.jpg
Sezon zbiorów jest pełen aktywności.

Dołączając do mieszkańców wsi na polach, zanim słońce wzeszło wysoko, zanurzyłem się w radości żniw. Na złocistych polach ryżowych zapach dojrzałego ryżu mieszał się z lekko ostrym aromatem świeżej słomy, tworząc niepowtarzalny aromat wsi w czasie żniw.

W palącym słońcu, ubrudzone błotem stopy poruszały się szybko. Niektórzy ścinali, inni zbierali, a jeszcze inni wiązali łodygi ryżu w schludne snopki, podczas gdy mini-maszyny do zbioru przemykały przez małe pola, tworząc tętniącą życiem i rytmiczną atmosferę pracy w okresie złotych żniw.

Pośrodku pól ryżowych wioski Yen Thuan, pani Ha Thi Lan nie kryła radości, patrząc na snopki ryżu ułożone wysoko wzdłuż krawędzi pola. Jej rodzina posiada 8 sao (około 0,8 hektara) pól ryżowych, z których każdego roku uzyskuje się około 2 ton ryżu. Ocierając pot z czoła, z ekscytacją powiedziała: „Na szczęście pogoda w tym roku była bardziej sprzyjająca niż w poprzednich latach. Były burze, które strąciły ryż, ale mojej rodzinie udało się go podeprzeć zaraz po deszczu, więc szkody były nieznaczne”.

baolaocai-br_chi-ha-thi-lan.png
Radość pani Ha Thi Lan z obfitych zbiorów.

Patrząc na snopki złotego ryżu przynoszone do domu, powiedziała, że ​​to nie tylko efekt miesięcy ciężkiej pracy w polu, ale także źródło utrzymania i fundament wychowania jej dzieci oraz zapewnienia im edukacji przez tyle lat. Dzięki tym zbiorom ryżu jej dzieci są już dorosłe i mają stabilną pracę.

Uśmiechy rolników, widząc ich twarze pośród rozległych pól ryżowych, uświadomiły mi nagle, że dla rolników szczęście jest czasami niezwykle proste: pełny spichlerz, spokojna rodzina i dzieci, które mają wszystko, czego potrzebują.

Tegoroczne zimowo-wiosenne zbiory, oprócz radości płynącej z obfitych zbiorów, rozgrzewają także ludzkie serca sąsiedzkimi więziami, więziami łączącymi żołnierzy i cywilów oraz dzieleniem się i wsparciem między ludźmi w trudnych chwilach.

Rodzina pana Dinh Trong Thuata z wioski Yen Thuan znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Po wypadku nie może już chodzić i musi korzystać z wózka inwalidzkiego; jego żona jest w podeszłym wieku, a dzieci pracują daleko. Każdy sezon zbiorów przynosi rodzinie jeszcze więcej zmartwień.

baolaocai-br_cong-an-xa-luong-thinh-162026.jpg
Policjanci z gminy Luong Thinh pomagają mieszkańcom w zbiorach ryżu.

Znając sytuację rodziny, policja gminy Luong Thinh zorganizowała funkcjonariuszy do pomocy w zbiorach i transporcie ryżu dla pana Thuata. W ciągu zaledwie jednego popołudnia udało się starannie zebrać ponad 3 akry ryżu z rodzinnych pól. Obserwując, jak wszyscy wspólnie młócą ryż, pan Thuat ze wzruszeniem opowiadał: „Przy tak wielu osobach pracujących, wszystko odbyło się szybko i radośnie, niczym na festiwalu. Życzliwość mieszkańców wioski i policjantów głęboko mnie poruszyła”.

Opuszczając Luong Thinh, dotarłem do wioski Khe Can w gminie Dong Cuong, gdzie większość ludności stanowią przedstawiciele grupy etnicznej Dao. U podnóża góry pola ryżowe osiągają najpiękniejszy, złocisty etap dojrzewania. Od wczesnego ranka mieszkańcy wioski zajmują się zbiorem ryżu.

W tym roku rodzina pani Ly Thi Linh zasadziła 3 sao (około 0,3 hektara) ryżu i kilka dni temu zakończyła zbiory. Jednak zamiast odpoczywać, nadal chodziła na pola z innymi mieszkańcami wioski, aby pomagać sobie nawzajem w zbiorach.

Szybko zwijając złociste łodygi ryżu, pani Linh radośnie podzieliła się: „Mieszkańcy wsi zmechanizowali produkcję. Niektóre gospodarstwa domowe w wiosce zakupiły nowoczesne maszyny do zbioru i zbierają plony bardzo szybko. Duże pola są zbierane maszynowo, a mniejsze ręcznie przez mieszkańców wsi, którzy pomagają sobie nawzajem”.

baolaocai-br_may-gat-162026.jpg
Mieszkańcy wioski Khe Can, w gminie Dong Cuong, wprowadzili do produkcji maszyny do zbioru.

Pośród palącego letniego słońca, śmiech i gwar kobiet Dao wciąż rozbrzmiewały echem po polach. Zajęte zbieraniem ryżu, prowadziły ożywione rozmowy, od czasu do czasu nawołując się do siebie, by zrobić sobie przerwę i napić się chłodnej wody, którą przyniosły z domu, by odegnać południowy upał.

Tymczasem w wiosce Khe Gay w gminie Yen Binh, po ogromnych stratach spowodowanych klęskami żywiołowymi dwa lata temu, tegoroczne zimowo-wiosenne plony przynoszą rolnikom więcej pozytywnych sygnałów. Sprzyjająca pogoda, mniej szkodników i chorób oraz dorodne ziarna ryżu sprawiły, że wszyscy z entuzjazmem oczekują na rozpoczęcie sezonu zbiorów. Dlatego radość ze zbiorów wydaje się być jeszcze większa w każdym oku i uśmiechu.

Na polach ryżowych położonych na zboczu wzgórza, zwinne dłonie szybko ścinają każdą dojrzałą, złocistą łodygę ryżu. Pani Me Thi Ha wyjaśniła, że ​​jej rodzina posiada jedno sao (około 1000 metrów kwadratowych) pola ryżowego. Z powodu niedoboru siły roboczej, w każdym sezonie żniw, mieszkańcy wsi organizują wymianę pracy, aby pomagać sobie nawzajem w zbiorach. Niektóre rodziny mają jedno sao, inne pięć lub sześć sao, a wszyscy na zmianę pomagają sobie nawzajem, aby dokończyć zbiory, zanim nadejdą niesprzyjające warunki pogodowe.

„Ludzie tutaj są bardzo ze sobą zżyci. Dzisiaj pomagamy przy zbiorach w jednym domu, jutro pojedziemy do innego. To ciężka praca, ale i świetna zabawa. Najlepsze są przerwy, kiedy wszyscy dzielą się rodzinnymi historiami” – powiedziała pani Ha.

baolaocai-br_khe-gay-162026.jpg
Sezon zbiorów w wiosce Khe Gầy, w gminie Yên Bình (wioska, w której ponad 85% populacji stanowią przedstawiciele grupy etnicznej Cao Lan).

Pośród zgiełku współczesnego życia, w którym maszyny coraz częściej zastępują ludzką pracę, obrazy wzajemnej wymiany pracy wciąż przywołują silne więzi społeczne i rustykalny urok wietnamskich wiosek.

Spacerując po polach w sezonie żniw, jeszcze mocniej odczułem zmiany zachodzące dziś na wsi. Do produkcji wprowadzono maszyny, a wiele ulepszonych mini-kombajnów do ryżu nadaje się do małych pól, pomagając rolnikom zmniejszyć trudy, oszczędzać czas i wysiłek. Jednak nawet po tej modernizacji, sezon żniw nadal zachowuje swoje najbardziej rustykalne wartości: radość po dniach ciężkiej pracy i serdeczną więź z ludźmi na wsi.

baolaocai-br_z7886970518365-c8d488de44a6c5c55383ba55450c745c.jpg
Rolnik ceni każde „złote ziarno”.

Złote żniwa przeminą, a pola zostaną znów zaorane pod nowe plony, ale radosny śmiech rozbrzmiewający na polach, zapach świeżej słomy w słońcu i rozradowane oczy rolników, patrzących na swoje domy wypełnione workami ryżu... na długo pozostaną w sercach tych, którzy choć raz doświadczyli żniw w swojej ojczyźnie.

Źródło: https://baolaocai.vn/niem-vui-mua-gat-post900756.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Taniec lwa podczas Tet (wietnamskiego Nowego Roku)

Taniec lwa podczas Tet (wietnamskiego Nowego Roku)

Miasto Dong Nai przechodzi transformację.

Miasto Dong Nai przechodzi transformację.

Występ taneczny otwierający program „Taniec sportowy – dla zdrowego Wietnamu”.

Występ taneczny otwierający program „Taniec sportowy – dla zdrowego Wietnamu”.