Według raportu na temat spożycia mięsa psów i kotów z 2021 r. opublikowanego przez światową organizację zajmującą się dobrostanem zwierząt Four Paws, 88% Wietnamczyków popiera zakaz handlu mięsem psów i kotów.
Inne badanie przeprowadzone przez tę organizację wykazało również, że 95% respondentów uważa, że jedzenie mięsa psów i kotów nie jest częścią kultury wietnamskiej. Czy te liczby świadczą o tym, że Wietnamczycy nie uważają już mięsa psów za „fajne” danie?
Strach przed przypadkowym zjedzeniem „członka rodziny” innej osoby
Chociaż nie uważa się za miłośnika psów ani kotów, pan Thien Hai (40 lat, mieszkający w mieście Thu Duc) od ponad 10 lat nie je psiego mięsa. Z jego obserwacji wynika, że w ostatnich latach coraz więcej Wietnamczyków uważa psy i koty za zwierzęta domowe. Poświęcają czas na opiekę nad nimi, darzą je miłością i traktują jak członków rodziny.
„O ile wiem, w naszym kraju nie ma miejsca, gdzie psy hodowane są na mięso na skalę fermową. Rzadko zdarza się też, aby ludzie hodowali i sprzedawali psie mięso. Dlatego psie mięso w restauracjach jest dostarczane głównie przez złodziei. Obawiam się, że przypadkowo zjem czyjegoś ukochanego zwierzaka” – powiedział pan Hai.
Mężczyzna przyznał, że kiedyś jadł psie mięso i rzadko odmawiał zaproszeń znajomych. Jednak życie się zmieniło i rozwinęło – wiele rodzajów jedzenia jest teraz smacznych, pożywnych i tanich, więc psie mięso nie jest już opcją.
Uważa się, że Border Collie (owczarek angielski) ma najwyższy iloraz inteligencji wśród ras psów, które wiele osób trzyma jako psy do towarzystwa.
Pan Duong Thanh Huu (37 lat, dystrykt Tan Phu) również zaczął jeść psie mięso jeszcze w czasach studenckich. Według niego, danie to jest generalnie tańsze niż inne przekąski. Podczas przygotowywania często używa się wielu przypraw, takich jak galangal, trawa cytrynowa, chili…, aby nadać mu niepowtarzalny smak. Spożywane w porze deszczowej i popijane alkoholem, danie to jest „ciepłe i zdrowe”.
Jednak po roku małżeństwa był świadkiem pospiesznego powrotu żony do domu matki, gdy dowiedziała się, że jej rodzinny pies, którego hodowała przez ponad 10 lat, zdechł ze starości.
„Odeszła, szlochając. Miałem wrażenie, że straciła bliską osobę, a nie psa” – powiedział pan Huu.
Czy nieumyślne spożycie psiego mięsa może być przyczyną kradzieży?
Pod koniec 2014 roku pani Tran Thi Le Thuy (55 lat, z dystryktu Binh Thuy w Can Tho ) przygarnęła dwa szczeniaki dryfujące wzdłuż hiacyntu wodnego w czasie powodzi i zajęła się ich wychowaniem. Jak na zrządzenie losu, to ona przez ostatnie 9 lat opiekowała się prawie 40 porzuconymi i chorymi psami.
„Bez miłości nie mogłabym poświęcać czasu opiece nad psami przez ostatnie 8 lat. Chociaż jestem zmęczona, za każdym razem, gdy patrzę im w oczy i obserwuję ich czułe gesty, czuję się szczęśliwa. Dlatego jedno jest pewne: nie popieram jedzenia psiego mięsa” – powiedziała pani Thuy.
Zjadacze psiego mięsa zawsze mają swoje powody, by delektować się tym jedzeniem, i to jest ich wolność, ponieważ wietnamskie prawo tego nie zabrania. Wiele osób uważa, że dopóki nie zabijają ani nie kradną psów, mogą je jeść bez poczucia winy.
„Nie wiedzą jednak, że spożycie psiego mięsa przyczynia się do wzrostu liczby kradzieży psów w wielu miejscach, co prowadzi do braku bezpieczeństwa i niepokojów społecznych” – podkreśliła pani Thuy.
Pani Thuy opiekuje się golden retrieverem, którego właściciel porzucił z powodu sparaliżowania jego tylnych łap.
Chociaż kiedyś trzymała psy jako zwierzęta domowe, pani Thuy wielokrotnie musiała ratować psy porzucone przez właścicieli, gdy były ciężko chore i trudne do leczenia.
Brak sterylizacji i kastracji zwierząt prowadzi do ciągłego rozmnażania, co zwiększa liczbę szczeniąt. Jeśli nie będą odpowiednio pielęgnowane, będą porzucane na ulicach w poszukiwaniu pożywienia. Hodowla psów bez środków ochronnych, takich jak zamykanie na klucz lub wiązanie na łańcuchu, pozwalając im swobodnie biegać, również nieumyślnie zwiększa problem kradzieży psów.
Jako administratorka grupy miłośników psów i kotów w Can Tho, pani Thuy przegląda około 5-7 postów dziennie w poszukiwaniu zaginionych psów. Dlatego, zdaniem pani Thuy, kwestia spożycia psiego mięsa dotyczy wielu stron i nie powinniśmy obwiniać tylko osoby, która je bezpośrednio spożywa. Najważniejsza jest odpowiedzialność właściciela psa.
„Właściciele nie są świadomi, nieumyślnie stwarzając okazję złodziejom psów. Gdyby nie było kradzieży psów, gdzie byliby ludzie sprzedający i jedzący psie mięso?” – martwiła się pani Thuy.
Według dietetyczki Do Thi Ngoc Diep, wykorzystywanie jakiegokolwiek rodzaju zwierząt gospodarskich lub drobiu jako żywności musi być kontrolowane pod kątem higieny i bezpieczeństwa żywności. Zwierzęta gospodarskie lub drób muszą mieć jasne pochodzenie i być hodowane w celach komercyjnych.
Lekarz nie neguje pewnych korzyści płynących ze spożywania psiego mięsa, z których wiele osób nadal korzysta. Jednak spożywanie psiego i kociego mięsa jest obecnie kontrowersyjne, ponieważ często wiąże się z kradzieżą psów domowych, co narusza etykę człowieka.
„Możemy dostarczyć organizmowi białka z mięsa zwierzęcego, takiego jak wieprzowina, wołowina, kurczak, koza itp., a także z owoców morza i jaj” – powiedziała pani Diep.
Link źródłowy






Komentarz (0)