Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wykorzystanie „sił lokalnych”

Dzięki mobilności i gotowości sił na szczeblu lokalnym, reakcja i łagodzenie skutków powodzi przebiegły bardzo sprawnie i skutecznie, przyczyniając się do ograniczenia szkód wśród ludzi i mienia.

Báo Đà NẵngBáo Đà Nẵng04/11/2025

Łódź motorowa z gminy Hiep Duc uratowała wiele osób na zalanym obszarze. Zdjęcie: HD
Łódź motorowa z gminy Hiep Duc uratowała wiele osób na zalanym obszarze. Zdjęcie: HD

„Niechętny przewoźnik”

Kapitan Cao Dang Phu jest centralną postacią tej historii. Chociaż przeszedł na emeryturę na mocy Dekretu 178 1 lipca, podczas niedawnych historycznych powodzi, Phu (wcześniej pracujący w Dowództwie Wojskowym Okręgu Hiep Duc, obecnie pod dowództwem Strefy Obrony 3) został „niechętnym sternikiem kajaka”, współpracując z lokalnymi władzami, aby ratować wiele osób z niebezpieczeństw.

Według Le Quang Quynha, sekretarza komitetu partyjnego gminy Hiep Duc, niedawne powodzie spowodowane ulewnymi deszczami i eksploatacją zapory wodnej doprowadziły do ​​wzrostu poziomu wody. Przewidując najgorszy scenariusz, w którym doszłoby do poważnych powodzi w wielu obszarach, gmina zwołała nadzwyczajne zebranie i zażądała natychmiastowego wysłania łodzi ratunkowej.

Początkowo władze gminy zwróciły się o pomoc w nawiązaniu kontaktu z kajakiem. Jednak możliwość dotarcia do niego była zbyt odległa i niepraktyczna, dlatego gmina zdecydowała się na rekwizycję starego kajaka od policji dystryktu Hiep Duc. Chociaż kajak był od dawna nieużywany i nie został jeszcze oficjalnie przekazany gminie, w obliczu zagrożenia władze gminy zdecydowanie go zarekwirowały i zatrudniły mechaników do jego naprawy, aby mógł być sprawny na czas i umożliwić ratowanie ludzi.

„Po naprawie kajaka nie mogliśmy znaleźć kierowcy. Skontaktowaliśmy się z Centrum Dowodzenia Strefy Obrony 3, które zgodziło się wysłać kogoś z Bac Tra My, ale było to bardzo trudne. Następnie jednostka przedstawiła gminie sprawę pana Cao Dang Phu. Kiedy gmina się z nim skontaktowała, pan Phu natychmiast zgodził się wziąć udział w akcji ratunkowej” – opowiadał pan Quynh.

Dzięki elastyczności władz gminy i poczuciu odpowiedzialności pana Phu, 29 i 30 października łódź gminy Hiep Duc szybko uratowała 13 osób w stanie krytycznym. Wśród nich dwie osoby z chorobami serca oraz ukąszenia przez jadowite węże zostały przetransportowane z zalanego obszaru do Centrum Medycznego w celu udzielenia im pomocy doraźnej przez pana Phu i siły koordynujące. 11 osób z wioski Tan Thuan zostało ewakuowanych w bezpieczne miejsce, gdy poziom wody sięgał poziomu antresoli, po tym jak gmina odebrała wezwanie o pomoc i nakazała łodzi dotarcie do nich na czas.

Opowiadając o swojej pracy, pan Cao Dang Phu powiedział, że wcześniej brał udział w akcjach ratunkowych i poszukiwaniach ratunkowych byłego Dowództwa Wojskowego Prowincji Quang Nam. Posiada również certyfikat uprawniający do kierowania jednostkami żeglugi śródlądowej. Dlatego też, gdy otrzymał prośbę od gminy, bez wahania zgłosił się do akcji ratunkowej. „Kanadyjowanie nie jest zbyt trudne, ale wymaga doświadczenia w obserwacji i kierowaniu jednostką, unikając przeszkód w złożonych warunkach powodziowych. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę uczestniczyć w akcjach ratunkowych i relokacji osób w sytuacjach kryzysowych, współpracując z lokalnymi władzami” – powiedział pan Phu.

Odłóż na bok sprawy osobiste i skup się na dobru wspólnym.

Według pana Le Quang Quynha, chociaż władze lokalne na obu szczeblach zaczęły działać, gmina nie otrzymała praktycznie żadnych środków ani zapasów na wypadek klęski żywiołowej. Gmina przygotowuje głównie zapasy i łodzie od mieszkańców.

574346961_1114351444187054_1452542052850148855_n.jpg
Władze gminy Hiep Duc natychmiast ewakuowały wielu mieszkańców z zalanego obszaru. Zdjęcie: HD

Biorąc pod uwagę doświadczenia niedawnej historycznej powodzi, gmina zmobilizuje zasoby, aby natychmiast wyposażyć się w niezbędny sprzęt w celu podjęcia natychmiastowych działań.

„Oprócz lokalnych sił, lokalny sprzęt jest absolutnie niezbędny. Bez specjalistycznych kajaków i łodzi, które docierałyby do głęboko zalanych obszarów, transportowały ludzi i zapewniały pomoc doraźną, nie wiemy, co by się stało… Dlatego, tak czy inaczej, musimy nadal wyposażyć się w najbardziej podstawowy lokalny sprzęt” – powiedział pan Quynh.

Nie tylko w Hiep Duc, ale proaktywny i elastyczny duch oddolnych sił w wielu miejscowościach, pod hasłem „4 na miejscu” (odnoszącym się do lokalnych środków reagowania), stał się „kluczem” do pomocy rządowi i mieszkańcom w przezwyciężaniu poważnych klęsk żywiołowych. Pani Briu Thi Nem, przewodnicząca Komitetu Wietnamskiego Frontu Ojczyzny w gminie Avuong, wierzy, że siła kolektywu jest „bronią”, która pomaga mieszkańcom gór wspierać się nawzajem w pokonywaniu klęsk żywiołowych i powodzi.

Pani Nem opowiedziała o licznych poważnych osuwiskach na wyżynach, szczególnie w wiosce Atếep, które odizolowały wiele gospodarstw domowych i pozbawiły je dachu nad głową. W odpowiedzi na tę sytuację kryzysową gmina zmobilizowała Front Ojczyzny i inne organizacje do dostarczania żywności i zaopatrzenia mieszkańcom Atếep. Pani Nem stwierdziła, że ​​wielu członków gminnych sił reagowania kryzysowego musiało pozostawać na dyżurze 24 godziny na dobę przez wiele dni, aby zareagować na sytuację, tymczasowo odkładając sprawy rodzinne na bok, aby pomóc społeczności.

Rozważmy na przykład przypadek Sekretarza Związku Młodzieży i Komendanta Policji w gminie. Chociaż ich domy zostały poważnie uszkodzone przez osuwiska, a ich żony i dzieci musiały zostać przesiedlone, pozostali oni niezłomni w wypełnianiu swoich obowiązków dla dobra wspólnego.

„Dom Sekretarza Związku Młodzieży został uszkodzony przez osuwisko, niszcząc zarówno kuchnię, jak i toaletę. Jego krewni musieli się przenieść i zamieszkać u sąsiadów we wsi. Odkładając na bok sprawy rodzinne, nadal aktywnie wypełniał swoje obowiązki na rzecz gminy, między innymi dowodząc pieszą grupą ratunkową w wiosce Atếêp. W pewnym momencie jego żona zachorowała i potrzebowała natychmiastowej pomocy medycznej” – powiedziała pani Nem.

W gminie Tra Van przewodniczący Komitetu Ludowego Nguyen Tan Thanh podzielił się z nami obrazami wysiłków pracowników administracyjnych gminy, którzy musieli używać motocykli, aby dotrzeć do miejsc z zasięgiem telefonu i Internetu w celu wysłania odpowiednich raportów, pomimo niezwykle niebezpiecznych warunków pogodowych, takich jak deszcz, powodzie i osuwiska.

Pan Thanh powiedział, że w gminie zasięg sieci telekomunikacyjnej i elektrycznej jest nadal niski. W warunkach osuwisk i długotrwałych ulewnych deszczy przerwy w sygnale i jego utrata są nieuniknione. Aby szybko zgłosić się do miasta, zespół musi szukać miejsc z sygnałem. Czasami na całym zboczu wzgórza może być tylko jeden punkt z sygnałem, więc musimy się przemieszczać, aby zapewnić terminowe przesyłanie informacji.

Według pana Thanha, rola sił na poziomie wsi, kierujących się zasadą „czterech na miejscu”, jest nie do przecenienia. Dzięki prestiżowi i aktywnej roli sołtysa, sekretarza oddziału partii i innych urzędników wiejskich, działania w zakresie zapobiegania powodziom i reagowania na nie w regionach górskich przebiegały sprawnie. Doskonałym przykładem jest skuteczne rozpowszechnianie informacji i mobilizacja mieszkańców wsi do przestrzegania polityki relokacji, zapewnienia im bezpieczeństwa i gromadzenia zapasów żywności na wypadek powodzi.

Źródło: https://baodanang.vn/phat-huy-luc-luong-tai-cho-3309108.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ceremonia modlitewna podczas połowu ryb.

Ceremonia modlitewna podczas połowu ryb.

Podziwiając wujka Ho

Podziwiając wujka Ho

DARY Z MORZA

DARY Z MORZA