Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Stéphanie Đỗ: Wietnam jest w moim sercu.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ29/10/2023

Urodzona w Wietnamie, przyjechała do Francji w wieku 11 lat, mimo że nie znała francuskiego. Wiele lat później Stéphanie Đỗ została posłanką do parlamentu . Osiągnęła tę pozycję dzięki swojej wytrwałości, pragnieniu sukcesu i zaangażowaniu w pomaganie innym.

Vợ chồng Stéphanie Đỗ và Tổng thống Pháp Emmanuel Macron (giữa)

Stéphanie Đỗ z mężem oraz prezydentem Francji Emmanuelem Macronem (w środku).

Kilka słów prezydenta Francji Emmanuela Macrona pozwoliło na namalowanie portretu Stéphanie Đỗ – pierwszej Azjatki i pierwszej kobiety wietnamskiego pochodzenia, która została członkinią Zgromadzenia Narodowego Francji.

Niedawno wróciła do Hanoi, aby promować swoją książkę „Droga do parlamentu: Pierwsza wietnamsko-francuska posłanka” (Wydawnictwo Nauk Społecznych, Omega Plus), która opowiada o jej drodze do polityki. Ma nadzieję, że jej historia zainspiruje wszystkich, a zwłaszcza społeczność azjatycką we Francji, która pragnie obrać ścieżkę polityczną, przed którą od dawna się wahała.

Wbrew powszechnemu wyobrażeniu o posłance, Stéphanie Đỗ uosabia wizerunek Wietnamki: szczupłej, pięknej, inteligentnej, przyjaznej, a w sposobie, w jaki się wypowiada, wyjątkowo czarującej i zniewalającej, z miłym południowym akcentem.

Udzieliła Tuổi Trẻ otwartego wywiadu.

Od dziewczyny-imigrantki do pierwszej wietnamskiej posłanki we francuskim parlamencie.

* Powiedziałeś, że nigdy wcześniej nie myślałeś o polityce, ale potem niespodziewanie wszedłeś do polityki i odniosłeś wielki sukces. Czy ten punkt zwrotny był całkowicie przypadkowy, czy też duch zaangażowania w życie społeczności był już wrodzony, podobnie jak w rodzinie?

– Myślę, że w mojej krwi, od pradziadka, przez dziadka, aż po moje pokolenie, zawsze był duch poświęcenia dla społeczności i kraju. Zwłaszcza dla mojego pradziadka, Do Quang Dau.

Stéphanie Đỗ trên con đường mang tên ông cố nội Đỗ Quang Đẩu của chị ởquận 1, TP.HCM tháng 8-2023

Stéphanie Đỗ na ulicy nazwanej na cześć jej pradziadka, Đỗ Quang Đẩu, w Dystrykcie 1, miasto Ho Chi Minh, sierpień 2023.

Był pisarzem, nauczycielem i aktywistą na początku XX wieku.

Brał udział w pracach grupy roboczej, której celem była poprawa współczesnego języka wietnamskiego, który w tamtym czasie był jedynie prymitywnym pismem quốc ngữ, opartym na alfabecie łacińskim.

Za zasługi dla społeczności został odznaczony Legią Honorową. Ulica nazwana jego imieniem do dziś istnieje w pobliżu targu Ben Thanh w Dzielnicy 1 w Ho Chi Minh.

Kiedy byłem dzieckiem i przyjechałem do Francji, moja rodzina, podobnie jak inne rodziny imigrantów, zmagała się z wieloma trudnościami ekonomicznymi , więc myślałem tylko o ciężkiej nauce, aby móc po dorosłości zarabiać pieniądze i pomagać rodzicom.

Jednak nawet wówczas bardzo aktywnie angażowałem się w działalność społeczną, zbierając fundusze na stypendia dla biednych, ale pilnych dzieci w Wietnamie.

To właśnie w tych klubach, mając 16 lat, poznałam swojego pierwszego chłopaka, również pochodzenia wietnamskiego, który później został moim mężem.

* Twoja droga od konsultantki z „błyskotliwą karierą w sektorze prywatnym” (by użyć słów prezydenta Francji Emmanuela Macrona) do pierwszej urodzonej w Wietnamie posłanki do Zgromadzenia Narodowego Francji jest naprawdę imponująca. Jak przebiegała ta podróż?

Osiągnąwszy pewien poziom sukcesu w sektorze prywatnym, będąc osobą chętną do nauki i lubiącą stawiać sobie wyzwania, myślę, że nadszedł czas, aby poszerzyć swoje horyzonty.

Chciałem poznać świat sektora publicznego. Ukończyłem drugi stopień studiów magisterskich z administracji publicznej na Uniwersytecie Paris-Dauphine we współpracy z National School of Administration. Ta uczelnia wykształciła wielu znanych polityków.

Ucząc się nowych rzeczy w tej szkole, odkryłem, że szczególnie interesuje mnie polityka. Po ukończeniu studiów dołączyłem do Ministerstwa Gospodarki i Finansów, gdzie Emmanuel Macron był wówczas ministrem.

Następnie zrezygnował i w kwietniu 2016 r. założył Ruch En Marche (który jeszcze nie był partią polityczną). Zaintrygowany jego osobą, wziąłem udział w pierwszym spotkaniu ruchu i od razu zostałem oczarowany planem, jaki Macron zamierzał wprowadzić w kraju.

Zgłosiłem się na ochotnika do tego ruchu. W listopadzie 2016 roku ruch wezwał kandydatów z poszczególnych prowincji do zgłaszania się, więc natychmiast złożyłem wniosek, myśląc, że nadszedł czas, abym zaangażował się we Francję. Następnie zostałem wybrany przez pana Macrona na stanowisko doradcy nadzorczego w prowincji Sekwana i Marna.

Chodziłam od drzwi do drzwi w całej prowincji, zbierając informacje, i robiłam to z wielkim entuzjazmem i pasją. Jestem osobą pogodną i towarzyską. Kiedy pukałam do drzwi, ludzie byli zaskoczeni, widząc drobną Azjatkę rozmawiającą o polityce.

Początkowo byłem sam, ale po kilku tygodniach chodzenia od drzwi do drzwi, zacząłem od razu chodzić na targ, aby nawiązać z nimi kontakt, co doprowadziło do powstania lokalnych komitetów.

Nie chodziło tylko o dwie godziny tygodniowo, jak proszono, ale każdego wieczoru po pracy i każdego weekendu byłem gotowy podróżować do najbardziej odległych zakątków tej rozległej prowincji, aby zdobyć zaufanie nawet najmniejszych wiosek.

Przez cały rok pracowaliśmy niestrudzenie, aby uczynić Emmanuela Macrona oficjalnym kandydatem w wyborach prezydenckich, a następnie jego zwycięzcą.

Zaraz po zwycięstwie Macrona nadeszły wybory parlamentarne, a prezydent zaapelował o kandydowanie kobiet. Aktywiści zachęcali mnie do startu.

Wziąłem udział w ciężkiej walce, w której moimi przeciwnikami byli były minister Partii Socjalistycznej i prawnik, który był kandydatem Partii Republikańskiej.

Przez tydzień przed wyborami prawie nie spałem. Kiedy wybory się skończyły i ogłoszono zwycięskie wyniki, przez 24 godziny miałem kompletną pustkę w głowie; przespałem całą dobę.

Silne cechy charakteru, wdzięczne i czarujące, jakie posiadałam jako Wietnamka, pomogły mi przezwyciężyć trudne okoliczności.
Stéphanie Đỗ

Dzięki zaletom wietnamskich kobiet udało mi się wygrać.

* Jako kobieta azjatyckiego pochodzenia, imigrantka i bez wcześniejszego doświadczenia politycznego, zdawała się mieć wszelkie predyspozycje do porażki, a jednak „sprzeciwiła się wszelkim przewidywaniom”. Czy uważasz, że ta wada bycia Wietnamką stała się dla Ciebie zaletą?

- Prowadzenie polityki we Francji jest bardzo trudne, nawet dla samych Francuzów. Jestem też azjatyckim imigrantem. Ale być może, jak powiedziałeś, silne cechy mojej eleganckiej i czarującej Wietnamki pomogły mi przetrwać tę trudną sytuację.

Stéphanie Đỗ tại Bảo tàng Mỹ thuật TP.HCM tháng 8-2023 - Ảnh: NGÔ TẤN ĐẠI

Stéphanie Đỗ w Miejskim Muzeum Sztuk Pięknych Ho Chi Minha, sierpień 2023 - Fot.: NGÔ TẤN ĐẠI

Kiedy weszłam do Kongresu, byłam jedyną Azjatką. Kiedy weszłam, pierwszą reakcją wszystkich było gapienie się na mnie i wykrzyknięcie: „Wow, jesteś taka piękna!”. Jestem pogodną osobą. Pracując z nimi, postrzegają mnie jako osobę bardzo pozytywną i kompetentną (śmiech).

* Oprócz tego, że od dzieciństwa śpisz tylko 5 godzin dziennie, jaki jest jeszcze sekret Twojego sukcesu?

– Kiedy przyjechałem do Francji, nie znałem francuskiego. Postanowiłem się uczyć, bo myślałem, że to jedyny sposób, żeby pomóc mojej rodzinie wyrwać się z biedy w tamtym czasie.

Noc po nocy z trudem wyszukiwałem słowa w słowniku, żeby nauczyć się francuskiego, odrabiałem pracę domową i rzadko kładłem się spać przed 2 lub 3 w nocy. Kiedy szedłem do pracy, harowałem jak szalony, ponieważ w środowisku, w którym wszyscy byli wysoko wykwalifikowani, różnica polegała na umiejętności poświęcenia się i poświęcenia życia osobistego.

Z drugiej strony, pasjonuję się sportem, lubię spotykać się z przyjaciółmi i rozmawiać z nimi, a gdy jestem zbyt zestresowana, gram na pianinie. Generalnie zawsze jestem w dobrym humorze. Mam też kochającą i wspierającą rodzinę. Kiedy byłam mała, miałam ojca, a teraz mam męża; obaj mężczyźni zawsze wspierali mnie całym sercem.

* Prezydent Emmanuel Macron powiedział, że Francja dała wam wiele możliwości, ale wy odwdzięczyliście się jej stokrotnie. Co sądzicie o tym komentarzu?

– Kiedy przeczytałem słowa, które napisał dla mnie we wstępie do mojej pierwszej książki, płakałem; byłem głęboko wzruszony. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że tak dobrze mnie rozumie i docenia moje zasługi. Docenił moje wysiłki na rzecz zacieśnienia relacji francusko-wietnamskich w roli prezesa Stowarzyszenia Przyjaźni Francusko-Wietnamskiej w Parlamencie Francuskim oraz moje zaangażowanie w ochronę obywateli Francji w walce z pandemią COVID-19.

Pandemia we Francji była wtedy przerażająca; nikt nie odważył się iść do parlamentu do pracy, ale ja byłam jedną z wolontariuszek, które mimo to codziennie tam chodziły. Miałam wtedy małe dziecko. I w ciągu mojej pięcioletniej kadencji (2017-2022) podejmowałam wiele wysiłków, aby tworzyć postępowe ustawy.

Kiedy zaczynałam pracę, harowałam jak szalona, ​​bo w środowisku, w którym wszyscy byli świetni, różnica polegała na umiejętności poświęcenia siebie i poświęcenia życia osobistego.
Stéphanie Đỗ

Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by przyczynić się do rozwoju mojego kraju.

* Czy będzie Pan ponownie ubiegał się o miejsce w parlamencie?

– Po zakończeniu mojej kadencji w 2022 roku wróciłem do pracy w Ministerstwie Gospodarki i Finansów. Zrobiłem sobie krótką przerwę przed powrotem do pracy. Przygotowuję się do ubiegania się o reelekcję na posła za trzy lata.

Stéphanie Đỗ giao lưu với độc giả trong buổi ra mắt sách ở Hà Nội ngày 20-10 - Ảnh: T.Điểu

Stéphanie Đỗ rozmawia z czytelnikami podczas premiery swojej książki w Hanoi 20 października – zdjęcie: T. Điểu

* Mówi bardzo dobrze po wietnamsku i nadal uczy wietnamskiego swoją córkę. Czy Wietnam jest głęboko zakorzeniony w jej sercu?

- Kiedy przeprowadziłam się do Francji w wieku 11 lat, strasznie tęskniłam za Wietnamem. Czytałam wietnamskie gazety, oglądałam filmy... żeby złagodzić tęsknotę za domem i jednocześnie uczyć się wietnamskiego. Moja pięcioletnia córka, kiedy odwiedziła Wietnam, tak bardzo go pokochała, że ​​bardziej niż wcześniej lubiła mówić po wietnamsku, a nawet jadła pałeczkami, tak jak jej mama.

Wciąż pamiętam mój pierwszy powrót do Wietnamu; o mój Boże, nie potrafię nawet opisać, jak bardzo byłem szczęśliwy. To było w 2006 roku i wróciłem z narzeczonym. Postanowiliśmy, że musimy zrobić zdjęcia ślubne w Wietnamie. Poza osobistym szczęściem, byłem przepełniony radością, widząc, jak bardzo kraj się zmienił i stał się o wiele bardziej zamożny i piękny.

Od tego roku co roku wracam do Wietnamu. Kiedy byłem posłem, jeździłem tam nawet w podróże służbowe. Zawsze staram się robić wszystko, co w mojej mocy, aby wspierać mój kraj. Wietnam jest we krwi, w sercu.

* Czy uważasz się za osobę bardzo pozytywną i pełną energii?

Tak właśnie mówią o mnie ludzie. Być może odziedziczyłem pozytywny nastrój i entuzjazm po matce, kobiecie z Hanoi, która świetnie radziła sobie w biznesie, lubiła towarzystwo i pogawędki, i wolała aktywność niż siedzenie w miejscu. Poza tym odziedziczyłem geny po ojcu, rodzinie intelektualistów od pokoleń.

Ludzie uważają, że ma wszystko, czego zapragnie – zarówno udaną karierę, jak i szczęście osobiste. Czy dostała za dużo?

– Ja też wniosłem wiele (śmiech). Przede wszystkim jestem wspaniałą osobą, dlatego ludzie mnie kochają. Prowadzę bardzo proste życie, nie wymagam wiele, po prostu mam ducha poświęcenia i odwagi (śmiech).

Bardzo lubię ao dai (tradycyjny strój wietnamski).

* Często pojawiasz się w ao dai (tradycyjnym wietnamskim stroju). Musisz naprawdę kochać ten tradycyjny strój z twojej ojczyzny? - Uwielbiam ao dai. Kiedy Wietnamki noszą ao dai, stają się niesamowicie piękne, eksponując całe fizyczne piękno i cechy Wietnamek. Lubię nosić ao dai na imprezach, również po to, by podkreślić i być dumną z mojego wietnamskiego dziedzictwa. Jestem dumna z bycia Wietnamką.
Tuoitre.vn

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wietnamska piłka nożna kobiet

Wietnamska piłka nożna kobiet

Uśmiech dziecka

Uśmiech dziecka

Uśmiech Hoi An

Uśmiech Hoi An