Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wierzę w jutro!

Ho Thanh Do (urodzony w 2010 roku), chłopiec z plemienia Bru-Van Kieu z wioski Cay Ca w gminie Truong Son, wycofał się w milczenie i pogrążył w traumie po rodzinnej tragedii. Stopniowo awansował w Wiosce Dziecięcej SOS w Dong Hoi. Dzięki silnej woli i wytrwałości nie tylko nauczył się żyć harmonijnie i pewnie, ale także zabłysnął na scenie Vovinam. Dwa srebrne medale na Mistrzostwach Centralno-Zachodnich Wyżyn w Vovinam to zasłużona nagroda za nieustanne wysiłki chłopca, który potrafi przekuć trudności w motywację do sukcesu.

Báo Quảng TrịBáo Quảng Trị07/07/2025

Wierzę w jutro!

Życie w pełnym miłości i troski otoczeniu Wioski Dziecięcej SOS Dong Hoi, Ho Thanh Do (drugi od lewej) sprawia, że ​​stajemy się coraz bardziej otwarci i towarzyscy. - Zdjęcie: TA

Pokonywanie ciemności

Wczesnym rankiem mały dziedziniec Wioski Dziecięcej SOS w Dong Hoi tętnił rytmicznym skandowaniem każdego ruchu sztuk walki. Wśród długiego szeregu równych kroków, Ho Thanh Do, młody chłopiec z grupy etnicznej Bru-Van Kieu, wyróżniał się niskim wzrostem, ale zdecydowanym spojrzeniem i zdecydowanymi ruchami. Dla Do, czas treningu sztuk walki był czasem szczególnym.

Zazwyczaj jako pierwszy pojawiał się na boisku treningowym, gruntownie się rozgrzewając, zanim spokojnie zajął miejsce w kolejce. Miał szczupłą sylwetkę i opaloną skórę, ale każdy jego ruch emanował siłą, dyscypliną i pewnością siebie. Mało kto by przypuszczał, że ten drobny, zwinny chłopiec o nieustającym uśmiechu przetrwał kiedyś mroczne dni, które wydawały się nie do pokonania.

Do trafiła do sztuk walki przypadkiem i jako sposób na przezwyciężenie traumatycznej przeszłości. Cztery lata temu rodzice Do zniknęli bez słowa, pozostawiając Do i jej dwie siostry same i opuszczone na pustkowiu. W odległych górach, gdzie wciąż panował głód i zimno, fakt, że trójka dzieci nie miała nikogo, kto by się nimi zaopiekował, był istnym koszmarem.

Po otrzymaniu wiadomości lokalne władze nawiązały współpracę z organizacjami charytatywnymi, aby sprowadzić siostry Do do Wioski Dziecięcej SOS w Dong Hoi i zapewnić im opiekę. „Kiedy przybyły, dzieci nie mówiły, nie komunikowały się i patrzyły na wszystko z niepokojem. Widok ich był rozdzierający! Wiedzieliśmy, że potrzebują czasu i wystarczająco dużo miłości, aby uleczyć te rany” – wspomina pani Hoang Thi Linh, która bezpośrednio opiekowała się siostrami Do w wiosce.

Miłość zawsze ma cudowną moc uzdrawiania. Dzięki wytrwałości, uczuciom i odpowiedzialności matki z Wioski Dziecięcej SOS pomogły Do stopniowo się otworzyć. Obfite posiłki, wieczorne sesje opowiadania historii i delikatne uściski, gdy budził się przerażony koszmarami, pomogły Do pokonać jego niepewność. Zaczął zaprzyjaźniać się ze współlokatorami i uczestniczyć w zajęciach grupowych. Choć wciąż nieśmiały, jego oczy przestały być ponure, a na twarzy pojawił się uśmiech. Do stopniowo stawał się bardziej otwarty i towarzyski, a co najważniejsze, wykazywał silną wolę pokonywania trudności.

„Kiedyś zapytałam go: Czego najbardziej sobie życzysz? Do natychmiast odpowiedział: Chcę się pilnie uczyć i odnieść sukces, żeby nikt później nie patrzył na mnie z góry. Ta odpowiedź wzruszyła mnie do łez. Dziecko, które zostało kiedyś porzucone, nosi w sobie palące pragnienie potwierdzenia swojej wartości. Do jest wyjątkowym dzieckiem!” – wspominała ze wzruszeniem pani Linh.

„Thanh Do jest jedną z tych dziewczynek, które naprawdę wzruszają i napawają nas dumą. Wiele wycierpiała, ale nie chce zaakceptować swojej sytuacji, zawsze starając się ją przezwyciężyć. Cechuje ją wytrwałość, uprzejmość, bogate życie emocjonalne, a przede wszystkim duch pokonywania trudności. Jej osiągnięcia sportowe są najwyraźniejszym dowodem na wartość miłości, właściwej opieki i wiary w przyszłość” – powiedział pan Nguyen Ngoc Ninh, dyrektor Wioski Dziecięcej SOS w Dong Hoi.

Zabłyśnij pasją.

Dorastając w zdyscyplinowanym, pełnym miłości i wsparcia środowisku, Ho Thanh Do stopniowo odkrył swoją wielką pasję: sztuki walki. W 2023 roku dołączył do klubu sztuk walki Vovinam w Wiosce Dziecięcej SOS, założonego przez pana Nguyena Van Tuyena. Choć brakuje mu fizycznej przewagi i siły, Do ma silną wolę, która pomaga mu wytrwać i być cierpliwym w każdym ruchu.

Wierzę w jutro!

Chłopiec z Bru-Van Kieu, Ho Thanh Do, ma wielką pasję do sztuk walki. - Zdjęcie: TA

Po ponad roku intensywnych treningów, w 2024 roku, Do po raz pierwszy wziął udział w Mistrzostwach Centralno-Zachodniego Wyżyny w Vovinam. Stawiając czoła starszym i bardziej doświadczonym rywalom, chłopak z mniejszości etnicznej pozostał nieugięty. Walczył dzielnie, demonstrując umiejętności i mistrzowską technikę, zdobywając srebrny medal w kategorii wagowej 45 kg mężczyzn w kategorii wiekowej 12-15 lat.

Nie poprzestając na tym, w 2025 roku Do kontynuował udział w turnieju i ponownie zdobył prestiżowy srebrny medal. Ponadto, Do zdobył wiele złotych medali w zawodach na szczeblu wojewódzkim. To osiągnięcie jest nie tylko powodem do dumy dla niego osobiście, ale także bezcennym darem duchowym dla tych, którzy kochali go i wspierali w trudnych latach. „Osiągnięcia Do są wynikiem nieustannego treningu. Nigdy nie opuścił żadnego treningu, nawet gdy był lekko chory. Raz upadł i stłukł nogę, ale mimo to prosił o więcej treningów” – powiedział pan Tuyen.

Dla Do sztuki walki to nie tylko sport, ale także sposób na odkrycie siebie na nowo. Na ringu może wyrazić swoją siłę i pewność siebie – cechy, których wcześniej uważał za brakujące. A medale są dla niego nagrodą, żywym świadectwem walki „pod wiatr” dziecka, które kiedyś doznało kontuzji.

Zapytany o swoje marzenia na przyszłość, Do odpowiedział: „Chcę zostać instruktorem sztuk walki, aby uczyć dzieci takie jak ja. Chcę też zdobyć wyższe wykształcenie, aby pomóc dzieciom w moim rodzinnym mieście wieść lepsze życie”. To proste marzenie, ale pełne humanistycznego znaczenia, wypływające z serca chłopca, który doświadczył straty i trudności.

W Wiosce Dziecięcej SOS w Dong Hoi, Ho Thanh Do nie jest jedynym dzieckiem zmagającym się z trudnościami. Jest jednak jednym z przykładów wytrwałości w pokonywaniu przeciwności losu, ducha walki i niepoddawania się; żywym dowodem wiary, że: Miłość, w odpowiedni sposób, może odmienić życie.

Spokój ducha

Źródło: https://baoquangtri.vn/tin-o-ngay-mai-195602.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Kiedy zapalają się latarnie uliczne

Kiedy zapalają się latarnie uliczne

Podziwiając wujka Ho

Podziwiając wujka Ho

Proste radości

Proste radości