Po incydencie z nocy 29 maja, kiedy Australijczyk wtargnął do kawiarni i zniszczył wiele przedmiotów, pani Nguyen Thanh Loan, właścicielka kawiarni, powiedziała 1 czerwca w wywiadzie dla Tri Thuc - Znews, że wciąż jest w szoku i wyczerpana po tym, jak w ciągu kilku minut została zniszczona wieloletnia ciężka praca.
„Praktycznie nie spałam w noc, kiedy doszło do tego incydentu. Wstępne szacunki strat wynoszą około 500 milionów VND, ale nie możemy jeszcze podać dokładnej kwoty, ponieważ wciąż jest tak wiele rzeczy, które wymagają oceny i naprawy” – powiedziała pani Loan.
„Wyścig z czasem” w celu wykonania napraw.
Przez ostatnie kilka dni kawiarnia na ulicy Le Hong Phong pozostawała w stanie nieładu: zniszczeniu uległo potłuczone szkło hartowane, wiele urządzeń do parzenia kawy, cenne meble i przedmioty dekoracyjne.
Pani Loan nie miała prawie chwili wytchnienia od czasu tego incydentu. „Wszystko wydarzyło się tak szybko. Cała moja ciężka praca i poświęcenie poszły na marne w krótkim czasie” – powiedziała.
Według właściciela, wszystko dzieje się tak szybko, że nie jest jeszcze możliwe dokładne oszacowanie całkowitych szkód i kosztów naprawy. Wiele elementów wymaga całkowitej wymiany. Po zdarzeniu wnętrze zostanie przeprojektowane. Wiele mebli i sprzętów uległo poważnemu uszkodzeniu, uniemożliwiającemu naprawę, i trzeba będzie je kupić nowe.
![]() |
Stan wnętrza kawiarni w nocy 29 maja po dewastacji dokonanej przez zachodnich turystów. |
Aby jak najszybciej przywrócić normalną działalność, ekipy budowlane pracują bez przerwy, dzień i noc. „Jeśli wszystko pójdzie gładko, restauracja może zostać ponownie otwarta w przyszłą środę” – powiedziała pani Loan.
Właścicielka zdradziła, że w 2022 roku rozpoczęła karierę w branży kawowej. Wspomniana sieć trzech kawiarni to projekt, któremu poświęciła wiele wysiłku w ciągu ostatnich lat.
Po tym, jak informacja o incydencie rozeszła się w mediach społecznościowych, restauracja otrzymała wiele wiadomości z wyrazami wsparcia i zachęty od klientów i społeczności emigrantów w Da Nang . Wiele z nich oferowało pomoc finansową lub rzeczową, aby pomóc firmie przezwyciężyć trudności.
Pani Loan stwierdziła jednak, że nie będzie przyjmować żadnych darowizn.
„Bardzo doceniam wsparcie wszystkich, ale z szacunkiem odmawiam wszelkich darowizn pieniężnych lub rzeczowych. Wsparcie i powrót klientów po ponownym otwarciu sklepu były dla mnie ogromnym źródłem motywacji” – powiedziała.
Noc chaosu
Wspominając noc 29 maja, pani Loan powiedziała, że jadła razem z przyjaciółką posiłek w lokalnym pubie. Około 23:50 zadzwonił do niej pracownik, aby poinformować ją, że obcokrajowiec bez wyraźnego powodu demoluje pub.
„Przez całą moją karierę w branży kawowej nigdy nie spotkałam się z podobną sytuacją” – powiedziała.
Relacjonując wydarzenia, pani Loan powiedziała, że mężczyzna wszedł do restauracji i usiadł przy pustym stoliku. Po pewnym czasie, gdy klient nie składał zamówienia, personel proaktywnie zaproponował przyjęcie zamówienia przy ladzie, ale mężczyzna pozostał na swoim miejscu. Następnie personel przyniósł menu do stolika, aby pomóc w złożeniu zamówienia.
Z powodu trudności w komunikacji, siedzący obok klient płci męskiej pomógł obsłudze w wymianie informacji po angielsku. Obie strony użyły telefonów do tłumaczenia rozmowy.
Sytuacja niespodziewanie stała się napięta, gdy mężczyzna zabrał klientowi telefon i odmówił jego zwrotu.
„Według klientów i personelu, pomimo wielokrotnych próśb, ta osoba nadal trzymała telefon, czytała wiadomości i przeglądała treści osobiste” – powiedziała pani Loan.
![]() |
Pani Loan była zszokowana, gdy zobaczyła, jak jej „pomysł” został całkowicie zniszczony. |
Zauważywszy coś nietypowego, klient poprosił obsługę o wezwanie ochrony. Jednak zanim obsługa zdążyła odejść, obcokrajowiec nagle wstał, zdjął koszulę, roztrzaskał trzymany w ręku telefon i głośno zażądał, aby wszyscy opuścili restaurację w ciągu 10 sekund.
Zaraz potem podejrzany zaczął niszczyć dużą ilość mienia.
Zniszczeniu uległo wiele elementów wyposażenia baru, dekoracji, stołów, krzeseł i drzwi ze szkła hartowanego. Zniszczeniu uległ nie tylko lokal, ale również wiele rzeczy osobistych klientów, takich jak telefony i laptopy.
W chwili zdarzenia wielu klientów siedziało na drugim i trzecim piętrze restauracji. Obawiając się niebezpieczeństwa, szukali schronienia, podczas gdy napastnik kontynuował dewastację terenu poniżej.
Około 5 minut po zdarzeniu na miejsce zdarzenia przybyła policja okręgowa Hai Chau. Na widok funkcjonariuszy mężczyzna próbował uciec na drugie piętro.
Według właściciela, podczas próby ucieczki podejrzany wdał się w bójkę z kilkoma klientami i udusił jednego z nich, zanim został zatrzymany przez organy ścigania.
„Po około 2-3 minutach okrążenia podejrzanego policja opanowała sytuację. Około godziny 0:30 rano 30 maja podejrzany został przewieziony na komisariat policji w celu przesłuchania. W tym czasie krzyczał, stawiał opór i nie współpracował” – powiedziała pani Loan.
Właścicielka restauracji zapewniła, że przed incydentem jej pracownicy nie mieli żadnego konfliktu z tym mężczyzną.
Wcześniej, w wywiadzie dla Tri Thuc - Znews , lider Komitetu Ludowego Dzielnicy Hai Chau oświadczył, że jednostka otrzymała informację i współpracuje z lokalną policją w celu zbadania sprawy. Incydent jest nadal wyjaśniany przez władze.
Source: https://znews.vn/tinh-trang-quan-ca-phe-da-nang-bi-khach-tay-dap-pha-tanh-banh-post1656010.html










Komentarz (0)