Chris Schalkx, dziennikarz amerykańskiego magazynu podróżniczego CnTraveler, opisuje swoją podróż przez południowy Wietnam jako spacer między dwiema kontrastującymi rzeczywistościami. Zaczynając od nieustannego zgiełku Ho Chi Minh City, stopniowo przechodzi w kierunku skomplikowanej sieci kanałów, gdzie rytm życia wyznaczany jest przez obroty kół rowerowych i szum fal uderzających o łodzie.
Sajgon: Wir energii i koloru
Gdy słońce zachodzi nad Ho Chi Minh City, miasto zaczyna promieniować ciepłem ze swoich ulic. Powietrze wibruje od ryku 9 milionów motocykli i obecności 11 milionów ludzi. Chris postanowił zanurzyć się w tym nurcie na zabytkowej Vespie prowadzonej przez swojego przewodnika, Bui Quan Khanha. Skuter przemykał przez wąskie uliczki, rozświetlone neonami bary i jasno oświetlone wieżowce.
Tutaj życie toczy się na chodnikach: staruszkowie popijający mrożone piwo, kobiety w piżamach grillujące mięso na węglu drzewnym, a parki przekształcone w publiczne siłownie. Pod Tęczowym Mostem – konstrukcją zaprojektowaną przez Gustave'a Eiffla – Chris delektuje się smażonymi ślimakami i naleśnikami z krewetkami w świetle jarzeniówek, czując, że miasto przechodzi dramatyczną transformację dzięki nowej linii metra i planowaniu megamiast, które mają stać się centrum gospodarczym Azji Południowo-Wschodniej.

Delta Mekongu: symfonia ryżu i wody
Zostawiając za sobą zgiełk miasta, Delta Mekongu odkrywa zupełnie inny rytm. To największy spichlerz ryżu w kraju, gdzie plony zmieniają się co 10 kilometrów w zależności od rodzaju gleby. Po drodze widok wielkich worków z jackfruitem załadowanych na motocykle lub stad kurczaków biegających pod kołami staje się znajomy.
W Can Tho Chris odwiedził pływający targ Cai Rang wczesnym rankiem. Pośród labiryntu łodzi z oczami namalowanymi na dziobie, które miały przynosić szczęście, delektował się miską zupy z makaronem z łodzi pani Bay – sprzedawcy, który sprzedaje to danie na rzece od ponad 40 lat. Jego przewodnik, Thuan Khuc, wyjaśnił, że aby osiągnąć dzisiejszą stabilność, mieszkańcy spędzili pokolenia na kopaniu kanałów, zarządzaniu zasobami wodnymi i rekultywacji tego bagiennego terenu.
Różnorodność kulturowa wzdłuż rzeki Mekong
Podróż trwała dalej, prowadząc grupę rowerem przez dzielnicę Co Do, gdzie po pracy zaproszono ich do domu, by napili się wina ryżowego i spróbowali grillowanej myszy polnej. Gościnność mieszkańców delty Mekongu znajduje odzwierciedlenie w przysłowiu: „Sprzedaj dalekich krewnych, kup bliskich sąsiadów”.
Piękno tego kraju tkwi również w jego różnorodnej mieszance kulturowej. Znajdziemy tu tętniące życiem złote świątynie Khmerów, gdzie mnisi zamiatają dziedzińce w szafranowych szatach, czy pływającą wioskę Czamów Chau Giang, gdzie kobiety w hidżabach tkają jedwab w tradycyjnych drewnianych domach.

Informacje praktyczne na temat podróży
- Najlepszy czas na wizytę: Pora sucha, od grudnia do kwietnia, to idealny czas na jazdę na rowerze i inne aktywności na świeżym powietrzu.
- Proponowane przeżycie: Połącz podróż busem na dłuższe trasy i rowerem na wiejskich szlakach, aby jak najlepiej docenić zapach suszonych na słońcu skorup kokosa i gościnność miejscowych.
- Kuchnia: Nie przegap smażonych ślimaków w Ho Chi Minh City, zupy z makaronem na pływającym targu w Can Tho i lokalnych specjałów, takich jak grillowana mysz polna, dostępnych w różnych regionach.
Ostatni przystanek w miasteczku Chau Doc o zachodzie słońca oznaczał koniec podróży. Pośród odległego zgiełku nocnego targu i kołyszących się palm, Chris uświadomił sobie, że dusza Wietnamu tkwi w ciągłym, a zarazem głębokim ruchu między lądem a wodą.
Source: https://baodanang.vn/tp-hcm-va-mien-tay-hanh-trinh-qua-hai-the-gioi-doi-lap-3315699.html








Komentarz (0)