Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Ho Chi Minh City i Delta Mekongu: podróż przez dwa kontrastujące światy.

Chris Schalkx, dziennikarz magazynu CnTraveler, dzieli się barwną perspektywą kontrastu między tętniącym życiem miejskim miastem, w którym jeździ 9 milionów motocykli, a spokojnym pięknem delty Mekongu.

Báo Đà NẵngBáo Đà Nẵng19/12/2025

Chris Schalkx, dziennikarz amerykańskiego magazynu podróżniczego CnTraveler, opisuje swoją podróż przez południowy Wietnam jako spacer między dwiema kontrastującymi rzeczywistościami. Zaczynając od nieustannego zgiełku Ho Chi Minh City, stopniowo przechodzi w kierunku skomplikowanej sieci kanałów, gdzie rytm życia wyznaczany jest przez obroty kół rowerowych i szum fal uderzających o łodzie.

Sajgon: Wir energii i koloru

Gdy słońce zachodzi nad Ho Chi Minh City, miasto zaczyna promieniować ciepłem ze swoich ulic. Powietrze wibruje od ryku 9 milionów motocykli i obecności 11 milionów ludzi. Chris postanowił zanurzyć się w tym nurcie na zabytkowej Vespie prowadzonej przez swojego przewodnika, Bui Quan Khanha. Skuter przemykał przez wąskie uliczki, rozświetlone neonami bary i jasno oświetlone wieżowce.

Tutaj życie toczy się na chodnikach: staruszkowie popijający mrożone piwo, kobiety w piżamach grillujące mięso na węglu drzewnym, a parki przekształcone w publiczne siłownie. Pod Tęczowym Mostem – konstrukcją zaprojektowaną przez Gustave'a Eiffla – Chris delektuje się smażonymi ślimakami i naleśnikami z krewetkami w świetle jarzeniówek, czując, że miasto przechodzi dramatyczną transformację dzięki nowej linii metra i planowaniu megamiast, które mają stać się centrum gospodarczym Azji Południowo-Wschodniej.

Ludzie puszczają latawce w pobliżu mostu Ba Son w Ho Chi Minh City.
Ludzie przychodzą puszczać latawce na otwartym polu w pobliżu mostu Ba Son. Zdjęcie: Khuong Nguyen.

Delta Mekongu: symfonia ryżu i wody

Zostawiając za sobą zgiełk miasta, Delta Mekongu odkrywa zupełnie inny rytm. To największy spichlerz ryżu w kraju, gdzie plony zmieniają się co 10 kilometrów w zależności od rodzaju gleby. Po drodze widok wielkich worków z jackfruitem załadowanych na motocykle lub stad kurczaków biegających pod kołami staje się znajomy.

W Can Tho Chris odwiedził pływający targ Cai Rang wczesnym rankiem. Pośród labiryntu łodzi z oczami namalowanymi na dziobie, które miały przynosić szczęście, delektował się miską zupy z makaronem z łodzi pani Bay – sprzedawcy, który sprzedaje to danie na rzece od ponad 40 lat. Jego przewodnik, Thuan Khuc, wyjaśnił, że aby osiągnąć dzisiejszą stabilność, mieszkańcy spędzili pokolenia na kopaniu kanałów, zarządzaniu zasobami wodnymi i rekultywacji tego bagiennego terenu.

Różnorodność kulturowa wzdłuż rzeki Mekong

Podróż trwała dalej, prowadząc grupę rowerem przez dzielnicę Co Do, gdzie po pracy zaproszono ich do domu, by napili się wina ryżowego i spróbowali grillowanej myszy polnej. Gościnność mieszkańców delty Mekongu znajduje odzwierciedlenie w przysłowiu: „Sprzedaj dalekich krewnych, kup bliskich sąsiadów”.

Piękno tego kraju tkwi również w jego różnorodnej mieszance kulturowej. Znajdziemy tu tętniące życiem złote świątynie Khmerów, gdzie mnisi zamiatają dziedzińce w szafranowych szatach, czy pływającą wioskę Czamów Chau Giang, gdzie kobiety w hidżabach tkają jedwab w tradycyjnych drewnianych domach.

Chwile z podróży Chrisa Schalkxa do południowego Wietnamu.
Te zdjęcia zostały zrobione przez Chrisa podczas jego eksploracji południowego Wietnamu. Zdjęcie: CnTraveler

Informacje praktyczne na temat podróży

  • Najlepszy czas na wizytę: Pora sucha, od grudnia do kwietnia, to idealny czas na jazdę na rowerze i inne aktywności na świeżym powietrzu.
  • Proponowane przeżycie: Połącz podróż busem na dłuższe trasy i rowerem na wiejskich szlakach, aby jak najlepiej docenić zapach suszonych na słońcu skorup kokosa i gościnność miejscowych.
  • Kuchnia: Nie przegap smażonych ślimaków w Ho Chi Minh City, zupy z makaronem na pływającym targu w Can Tho i lokalnych specjałów, takich jak grillowana mysz polna, dostępnych w różnych regionach.

Ostatni przystanek w miasteczku Chau Doc o zachodzie słońca oznaczał koniec podróży. Pośród odległego zgiełku nocnego targu i kołyszących się palm, Chris uświadomił sobie, że dusza Wietnamu tkwi w ciągłym, a zarazem głębokim ruchu między lądem a wodą.

Source: https://baodanang.vn/tp-hcm-va-mien-tay-hanh-trinh-qua-hai-the-gioi-doi-lap-3315699.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
płacz noworodka

płacz noworodka

Ciche wyżyny

Ciche wyżyny

Delikatny urok odcienia

Delikatny urok odcienia