Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wietnam – cel inwestycji nowej ery.

Dr Ngo Pham Tran, przewodniczący Wietnamsko-Tajwańskiego Stowarzyszenia Biznesu, z okazji wkroczenia kraju w Rok Konia ogłosił premierę książki „Gospodarka Wietnamu wkracza w nową erę” w języku tajwańskim (chińskim) i wietnamskim. Ma nadzieję, że zagraniczne firmy z większą pewnością siebie i asertywnością wybiorą Wietnam jako miejsce docelowe inwestycji, zwłaszcza że kraj ten wkracza w okres intensywnego rozwoju.

Hà Nội MớiHà Nội Mới17/02/2026

ngo-pham-tran.jpg
Okładka nadchodzącej książki. Zdjęcie: udostępnione przez autora.

Czy mógłbyś nam powiedzieć, co zmotywowało Cię do wydania książki „ Gospodarka Wietnamu wkracza w nową erę” w tym roku?

– To dla mnie osobiście ważny kamień milowy, ponieważ przez ostatnie 10 lat nieustannie angażowałem się w promocję i nawiązywanie kontaktów z wieloma tajwańskimi (chińskimi) firmami, aby inwestowały w Wietnamie. Podczas pracy z wieloma dużymi korporacjami, zwłaszcza z branży elektronicznej i półprzewodników, w obliczu przesunięcia łańcucha dostaw do Azji Południowo-Wschodniej, zaobserwowałem pewną rzeczywistość: wiele zagranicznych firm wciąż nie posiada kompletnych i dokładnych informacji o Wietnamie – od sytuacji gospodarczej i preferencyjnej polityki, po kulturę i ludzi.

Zawsze obawiałem się, że wspieranie wyłącznie pojedynczych firm będzie miało bardzo ograniczony wpływ, podczas gdy fala inwestycji w Wietnamie gwałtownie rośnie. Dlatego chciałem stworzyć książkę, która zawierałaby kompleksowe, rzetelne informacje, wyciągnięte z rzeczywistych doświadczeń, aby wiele firm mogło dotrzeć do Wietnamu i lepiej go zrozumieć, zanim zdecyduje się na inwestycję.

W szczególności, od lipca 2025 roku rząd wietnamski wdrożył wiele istotnych reform, takich jak usprawnienie aparatu administracyjnego, promowanie mechanizmu „jednego okienka”, nowe preferencyjne zasady dla zaawansowanych technologii, półprzewodników i innowacji oraz przyciąganie wietnamskich zasobów intelektualnych z zagranicy. Zmiany te tworzą znacznie bardziej przejrzyste i korzystne ramy prawne dla przedsiębiorstw z bezpośrednimi inwestycjami zagranicznymi (BIZ).

Wierzę, że Wietnam wkracza w przełomowy etap rozwoju – prawdziwie ucieleśniając ducha „wznoszenia się ku nowej erze”. Z tradycyjnej gospodarki rolnej Wietnam silnie ewoluuje w kierunku industrializacji, zaawansowanych technologii i głębokiej integracji z globalnymi łańcuchami wartości. Właśnie dlatego ta książka została wydana w tym czasie.

Inną ważną kwestią, którą chcę podkreślić poprzez tę książkę, jest to, że niezależnie od tego, gdzie się znajduje i jak wielki sukces odniósł, każdy Wietnamczyk za granicą zawsze nosi przy sobie paszport z napisem: „Pochodzę z Wietnamu”.

img_20260216_213040.jpg
Dr Ngo Pham Tran przewodził delegacji tajwańskich firm do Wietnamu. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu.

- Czy możesz zdradzić, które fragmenty książki najbardziej ci się podobają?

Ta książka to zbiór prawdziwych historii z moich bezpośrednich doświadczeń w pracy z firmami z branży FDI – od ich początkowego rozpoznania Wietnamu po udane operacje. Pojawiły się typowe trudności, takie jak różnice kulturowe i językowe, prowadzące do nieporozumień podczas negocjacji… Ale po tych doświadczeniach, gdy firmy zrozumiały sytuację, stopniowo przywiązały się do Wietnamu i polubiły go. Wiele firm wysoko ceni wietnamskich pracowników – pracowitych, kreatywnych i odpowiedzialnych.

Godnym pochwały aspektem jest to, że w wielu wietnamskich firmach pracownicy często traktują się jak członkowie rodziny – budując więzi, dzieląc się i wspierając się nawzajem zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. Po pewnym czasie inwestowania i działalności w Wietnamie, wiele tajwańskich firm stopniowo przyjęło i promowało tę cechę kulturową w swoich organizacjach. Nie tylko budują przyjazne środowisko pracy, ale także aktywnie przyczyniają się do rozwoju społeczności poprzez działania takie jak wspieranie studentów z ubogich rodzin i udział w pracach socjalnych. Wielu zagranicznych liderów biznesu aktywnie poznaje wietnamskie zwyczaje i tradycje, obchodząc święta i festiwale ze swoimi pracownikami, budując w ten sposób silne i trwałe więzi w firmie.

Mam nadzieję, że dzięki tym prawdziwym historiom przedsiębiorstwa planujące inwestowanie w Wietnamie będą mogły lepiej zrozumieć rzeczywiste warunki, co skróci okres adaptacji i zwiększy szanse na sukces.

- Ile czasu zajęło Ci napisanie książki?

Pomysł napisania tej książki narodził się w 2016 roku, kiedy zacząłem pracować nad licznymi projektami FDI. Od tego czasu konsekwentnie dokumentowałem i gromadziłem informacje z każdego projektu i z każdej prawdziwej historii. Ostatnio, zwłaszcza po zmianach w polityce od 2025 roku, poświęciłem sporo czasu na badanie rezolucji, dekretów i nowych przepisów dotyczących inwestycji zagranicznych. Moim celem jest wydobycie kluczowych, łatwych do zrozumienia informacji, aby firmy mogły szybko do nich dotrzeć, bez konieczności wyszukiwania fragmentarycznych informacji z wielu źródeł.

- Jak zareagowali przedsiębiorcy na Tajwanie, gdy dowiedzieli się, że zamierzasz opublikować tę książkę?

– Z niecierpliwością na nią czekają. Wiele firm przyznaje, że przyjeżdżając do Wietnamu, muszą zaczynać niemal od zera – od zrozumienia kultury i metod pracy po procedury prawne. Dlatego oczekują, że książka będzie „podstawowym przewodnikiem”, który pomoże im zaoszczędzić czas, uniknąć błędów w komunikacji kulturowej i zapewni kompleksowy przegląd środowiska inwestycyjnego w Wietnamie.

img_20260216_213112.jpg
Coraz więcej tajwańskich firm interesuje się rynkiem wietnamskim. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu.

- Z perspektywy eksperta ekonomicznego, jak ocenia Pan perspektywy rozwoju środowiska inwestycyjnego w Hanoi, zwłaszcza że miasto realizuje wiele projektów na dużą skalę, takich jak Bulwar Krajobrazowy Rzeki Czerwonej, i rozważa opracowanie planu generalnego dla stolicy z perspektywą 100 lat?

Z mojej perspektywy, środowisko inwestycyjne w Hanoi wkracza w bardzo korzystną i obiecującą fazę. Gospodarka Wietnamu ogólnie rozwija się szybko i dynamicznie, a w krótkim czasie wiele dużych tajwańskich korporacji elektronicznych wybrało prowincje północne jako swoją lokalizację, tworząc w ten sposób nowe, dynamicznie rozwijające się łańcuchy dostaw. Jednocześnie wymaga to zsynchronizowanego rozwoju infrastruktury transportowej, logistyki i usług, a także zrównoważonego środowiska i ekosystemu, aby sprostać potrzebom inwestorów i międzynarodowych ekspertów.

W tym kontekście Hanoi podejmuje bardzo właściwe kroki. Miasto ukierunkowuje swój rozwój na zielone i ekologiczne modele urbanistyczne, łącząc zaawansowane technologicznie rolnictwo z ekoturystyką, aby poprawić jakość życia i przyciągnąć długoterminowych inwestorów. Czynniki te nie tylko sprzyjają produkcji, ale także pomagają zagranicznym ekspertom i ich rodzinom czuć się bezpiecznie, mieszkając i pracując tam długoterminowo.

W szczególności realizacja przez Hanoi zakrojonych na szeroką skalę projektów o długoterminowej wizji, takich jak Bulwar Krajobrazowy Rzeki Czerwonej, wraz ze studium Planu Generalnego Stolicy z perspektywą 100 lat, stanie się ważnym czynnikiem wzrostu. Bulwar Krajobrazowy Rzeki Czerwonej to nie tylko prosty projekt infrastrukturalny i krajobrazowy, ale także otwiera nowe przestrzenie rozwojowe, wzmacnia łączność między Hanoi a prowincjami w Delcie Północnej i regionie Midlands, promując w ten sposób powiązania regionalne i redystrybucję przestrzeni przemysłowych, miejskich i usługowych.

Wierzę, że dzięki obecnemu nastawieniu na długoterminowy, zsynchronizowany i zrównoważony rozwój, Hanoi w dalszym ciągu będzie potwierdzać swą rolę wiodącego centrum przyciągania inwestycji na północy, a jednocześnie stanie się atrakcyjnym miejscem dla wysokiej jakości przepływów bezpośrednich inwestycji zagranicznych w przyszłości.

– Wietnam wdrożył ostatnio wiele reform, aby poprawić otoczenie biznesowe i przyciągnąć zagranicznych inwestorów. Czego jeszcze, Pana zdaniem, oczekują zagraniczne firmy wchodząc na rynek wietnamski?

Przede wszystkim, bardzo doceniają niedawne reformy rządu wietnamskiego. Jednak ze względu na szybkie zmiany w polityce, wiele firm nie miało czasu na pełną aktualizację. Dlatego liczą na więcej czasu na transformację i konkretne dokumenty z wytycznymi, które pozwolą im skutecznie dostosować się do nowych przepisów.

Co więcej, istnieje jeszcze jedna ważna kwestia związana z wysokiej jakości zasobami ludzkimi. Obecnie popyt ze strony przedsiębiorstw gwałtownie rośnie, a podaż kadr nie nadąża za tym tempem. Dlatego konieczne jest promowanie modeli szkoleniowych ściśle powiązanych z potrzebami przedsiębiorstw. Moim zdaniem, w najbliższym czasie konieczne będzie wzmocnienie koordynacji między państwem, szkołami i przedsiębiorstwami w celu kształcenia odpowiednich kadr. Może to zarówno sprzyjać rozwojowi, jak i rozwiązać problem zatrudnienia w przyszłości.

Dziękuję bardzo, proszę pani!

Source: https://hanoimoi.vn/viet-nam-diem-den-dau-tu-trong-ky-nguyen-moi-733909.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Siostra Hai Quan Ho

Siostra Hai Quan Ho

Festiwal Trang An

Festiwal Trang An

Wiosenne kolory regionu przygranicznego

Wiosenne kolory regionu przygranicznego