BINH PHUOC – Po pomyślnym przejściu z tradycyjnych metod uprawy zielonego sadu pomelo na metody ekologiczne, pomelo smakowały znacznie lepiej. Poczuł ulgę i był bardzo szczęśliwy.
BINH PHUOC – Po pomyślnym przejściu z tradycyjnych metod uprawy zielonego sadu pomelo na metody ekologiczne, pomelo smakowały znacznie lepiej. Poczuł ulgę i był bardzo szczęśliwy.
To pan Nguyen Van Tam, właściciel prawie dwuhektarowego zielonego sadu pomelo w okręgu Minh Long, w mieście Chon Thanh, w prowincji Binh Phuoc .
Chwalił się: „Ten zielony sad pomelo ma prawie dziesięć lat. Początkowo dbaliśmy o niego jak o każdy inny sad, stosując nawozy sztuczne i pestycydy. Plony były dobre, ale pomelo trudno było sprzedać, rynek był niestabilny, a moja żona czasami zabierała je na targ, żeby sprzedać za bezcen, ale i tak się nie sprzedawały”.
W 2021 roku, dzięki grupie konsultantów rolnictwa ekologicznego, którzy pokazali mi, jak to zrobić, posłuchałem ich rady. Początkowo drzewa były mniej witalizowane, owoce były mniej obfite i mniejsze, ale w ogrodzie widziałem wiele owadów, pszczół, motyli i mrówek. W drugim roku drzewa wyglądały zdrowiej, owoce nadal były takie same, nawet mniej atrakcyjne w wyglądzie, ale segmenty były soczystsze i słodsze.
Zdałem sobie sprawę z ogromnych korzyści płynących z rolnictwa ekologicznego, więc postanowiłem się tym zająć. Teraz, po czterech latach pielęgnacji roślin metodami ekologicznymi, stosując wyłącznie biologiczne środki ochrony roślin i nawożenia zgodnie z zaleceniami, gleba w moim ogrodzie staje się bogatsza w próchnicę, bardziej miękka i porowata. Kiedy wkładam rękę w ziemię, czuję chłód, a widok dżdżownic wijących się w mojej dłoni daje mi poczucie witalności gleby – to cudowne.
Uśmiech rolnika Nguyena Van Tama po pomyślnym przekształceniu jego sadu pomelo z tradycyjnego na ekologiczny. Zdjęcie: Hong Thuy.
Idąc za panem Tamem do sadu grejpfrutowego, ze zdziwieniem zobaczyłem bujnie rosnące chwasty, sięgające kolan, przez co ogród wyglądał jak opuszczony. Idąc kilkadziesiąt metrów dalej, moje spodnie były nie tylko przemoczone od niedawnego deszczu, ale i pokryte nasionami chwastów.
„Nie kosiłem trawy przez ostatni tydzień, bo musiałem jechać do miasta. Gleba jest teraz luźna i żyzna, a pora deszczowa, więc trawa rośnie bardzo szybko. Jutro będę musiał zatrudnić więcej osób do pomocy i prawdopodobnie zajmie mi to dwa dni. Będę jednak używał kosiarki ręcznej tylko wokół podstawy trawy; większość zostawię, aby stworzyć sprzyjające środowisko dla pożytecznych owadów i utrzymać równowagę ekologiczną w ogrodzie” – powiedział pan Tam.
W sadzie pomelo pana Tama stosuje się obecnie wyłącznie kompostowany nawóz organiczny, wytwarzany z gleby organicznej, guano nietoperzy, obornika kurzego, emulsji rybnej, odchodów dżdżownic, makuchów z nasion roślin oleistych oraz produktów ubocznych rolnictwa z dodatkiem probiotyków. Do zwalczania szkodników i chorób stosuje preparat z liści wiśni chińskiej, cytryny, trawy cytrynowej, czosnku i papryczek chili. Dzięki temu koszty inwestycji zostały znacznie obniżone.
Obecnie, po przejściu na rolnictwo ekologiczne, pomelo w jego sadzie są bardziej aromatyczne, delikatne i słodsze, a plony stopniowo rosną. W 2020 roku pierwsze zbiory po przejściu na rolnictwo ekologiczne przyniosły 10 ton owoców z hektara, ale cena sprzedaży utrzymywała się na poziomie zaledwie 25-30 tysięcy VND/kg, w zależności od jakości. W drugim roku plony wzrosły, a grupa konsultingowa przedstawiła go kilku dystrybutorom w Dong Xoai City (Binh Phuoc) i Ho Chi Minh City. Chociaż cena nie była wysoka, wszystkie produkty zostały sprzedane.
Do 2023 roku produktywność osiągnęła poziom rolnictwa tradycyjnego, a ceny sprzedaży również znacznie wzrosły. Chociaż nie miał jeszcze marki, a ceny nie były wysokie, nie musiał już sprzedawać owoców chodząc od drzwi do drzwi na targu i nie miał już niesprzedanych owoców. „Kiedyś dawałem pomelo sąsiadom i członkom rodziny, ale mówiłem tylko, że są z własnej uprawy. Teraz, kiedy daję je w prezencie, dodaję, że są ekologiczne i wysokiej jakości, więc czuję się szczęśliwszy” – powiedział pan Tam z uśmiechem i dumą.
Sad pomelo pana Tama jest zarośnięty chwastami, ale drzewa pomelo wciąż rosną. Zdjęcie: Hong Thuy.
Pan Tâm podzielił się swoją wiedzą, którą stopniowo zdobywał, pracując w rolnictwie ekologicznym. Według niego, rolnictwo ekologiczne w ogólności nie polega jedynie na niestosowaniu chemikaliów, ale na przestrzeganiu całego procesu, od nasion, gleby, wody, rodzajów stosowanych produktów, pielęgnacji i monitorowania roślin, po zbiór, konserwację i sprzedaż produktów…
„Rolnictwo naturalne wymaga akceptacji faktu, że początkowe plony będą niższe niż w przypadku metod tradycyjnych, a ich wysokość będzie zależeć od indywidualnych doświadczeń. Kolejnym problemem jest to, że początkowy produkt może nie wyglądać estetycznie. Jednak dzięki wytrwałości można osiągnąć wiele korzyści. Należą do nich ochrona środowiska, bezpieczeństwo dla zdrowia własnego i konsumentów, żyzna gleba oraz fundament zrównoważonego rozwoju. Jeśli chodzi o produkt, gdy jest on znany konsumentom, nie ma obaw o sprzedaż, ceny są korzystniejsze, łatwiej go przechowywać i ma dłuższy okres przydatności do spożycia” – powiedział rolnik Nguyen Van Tam.
Źródło: https://nongsanviet.nongnghiep.vn/vuon-buoi-de-mac-suc-cho-co-moc-d406588.html






Komentarz (0)