Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wyciągnij rękę i dotknij błękitnego nieba.

Odkąd ktokolwiek pamięta, wspinaczka górska i zdobywanie wysokich szczytów stały się popularną rozrywką wśród młodych Wietnamczyków. Zarówno backpackerzy, fotografowie, filmowcy, jak i turyści stawiają sobie za cel wspinaczkę na majestatyczne góry, aby podziwiać rozległe krajobrazy i uchwycić na zdjęciach zapierające dech w piersiach morza chmur. Znalezienie informacji o tych górach nie jest trudne, zwłaszcza na stronach internetowych poświęconych podróżom i eksploracji, ale droga od czytania do faktycznego zdobycia tych wspaniałych, naturalnych szczytów jest naprawdę mozolna.

HeritageHeritage11/03/2025

Brak opisu obrazka.

Wiele lat temu Fansipan był szczytem marzeń turystów poszukujących przygód, ponieważ jego 3143-metrowy szczyt w paśmie górskim Hoang Lien Son, zwanym „dachem Indochin”, szczycił się jednym z najbardziej surowych i niebezpiecznych terenów. W tamtych czasach istniały tylko szlaki z przewodnikiem, pełne stromych klifów, głębokich wąwozów, gęstych lasów tropikalnych i nieprzewidywalnej pogody. W przeszłości, z nagłymi upałami i deszczami, podróż na Fansipan stanowiła ogromne wyzwanie dla grup turystycznych. Z Sapa na szczyt Fansipan prowadzą trzy trasy: Tram Ton, Sin Chai i Cat Cat; każda z nich ma swoje unikalne cechy, ale wszystkie łączy jedno: ta wyprawa nie jest dla osób pozbawionych wytrzymałości i woli pokonywania wyzwań.

Brak opisu obrazka.

Później lokalne władze ulepszyły drogę na górę z Tram Ton, oszczędzając turystom wiele wysiłku i czasu. Koniec ze spaniem w namiotach w lesie, koniec z obawami o brak jedzenia i wody; przystanki na wysokości 2200 i 2900 m n.p.m. oferują teraz zakwaterowanie i posiłki dla około 100 osób jednocześnie. Tragarze Hmong są coraz bardziej przyjaźni i utalentowani w gotowaniu, a utwardzone ścieżki są szersze i bezpieczniejsze niż wcześniej, z poręczami i linami zabezpieczającymi strome zbocza oraz drewnianymi kołkami wbitymi w ścianę skalną. Wspinaczka na Fansipan zawsze cieszy wszystkich i chociaż kolejka linowa jest już czynna, piesze wędrówki pozostają niezapomnianym przeżyciem.

Brak opisu obrazka.

Tylko podróżując w ten sposób i pokonując trudności, można w pełni docenić piękno tutejszej natury. Dywany rododendronów kwitną soczystymi kolorami, strzeliste drzewa od czasu do czasu zrzucają nieskazitelnie białe płatki, mało znane dzikie kwiaty nieśmiało wyłaniają się zza gęstej roślinności, a do tego dochodzą kępy białych chmur na niebie i rozległe, zielone przestrzenie, które niespodziewanie otwierają się po podróży, podczas której widok zasłaniały jedynie liście… I oczywiście zdobycie najwyższego szczytu Indochin bez pomocy maszyn i tak będzie dla wszystkich powodem do dumy.

Brak opisu obrazka.

Niedaleko Fansipan, na granicy prowincji Lai Chau i Lao Cai, leży góra Bach Moc Luong Tu, która również przyciąga wielu turystów. Na wysokości 3045 m n.p.m. góra ta urzeka trudnym terenem i zapierającymi dech w piersiach widokami. Nie ma tu standardowych ścieżek; wspinaczka wymaga podążania wyznaczonym szlakiem i oczywiście lokalnego przewodnika. Grupy wspinaczkowe, które zabierają ze sobą własne namioty, jedzenie, lekarstwa i sprzęt medyczny , zazwyczaj potrzebują 3 dni i 2 nocy, a czasem dłużej, aby dotrzeć na szczyt i pokonać chmury. Niezwykle surowe, ale zapierające dech w piersiach, Bach Moc Luong Tu to idealne miejsce do polowania na chmury, gdzie fotografowie mogą uchwycić niezapomniane zdjęcia. Chmury tutaj nieustannie się zmieniają, niczym z bajki – czasem są rozległą, puszystą bielą, czasem soczystym różem w świetle świtu, a czasem niebo przybiera fantastyczne kształty.

Brak opisu obrazka.

Równie fascynujący jest Pu Si Lung, położony w gminie Pa Ve Su, w dystrykcie Muong Te, w prowincji Lai Chau . Grupy wspinaczkowe zazwyczaj gromadzą się w wiosce, a następnie pokonują prawie 20 km przez las, aby dotrzeć do znaku granicznego nr 42, znanego jako „dach granicy”. Najlepszym sposobem na pokonanie tej trasy jest skorzystanie z pomocy żołnierzy z posterunku straży granicznej w Pa Ve Su. Często można zobaczyć młodych ludzi odzianych we flagę narodową, stojących przy znaku granicznym, jako wyraz miłości do regionu przygranicznego kraju. Stamtąd, aby dotrzeć na szczyt Pu Si Lung, trzeba pokonać 6 km przez góry i lasy. Ta liczba może wydawać się na pierwszy rzut oka prosta, ale dopiero doświadczenie jej na własnej skórze pozwala w pełni zrozumieć jej trud. Zbocza gór, naznaczone jedynie śladami stóp leśnych wędrowców, są śliskie i bardzo niebezpieczne; gęste lasy blokują światło słoneczne; a dziwne owady wystawiają na próbę siłę woli każdego z nich. Po kilku godzinach na szczycie Pu Si Lung goście będą mogli podziwiać rozległe niebo i ciągnące się w nieskończoność chmury, tak blisko, że wydaje się, jakby można było wyciągnąć rękę i dotknąć błękitu nieba.

Magazyn Dziedzictwo





Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Przez gałęzie i historię

Przez gałęzie i historię

Robienie sobie pamiątkowego zdjęcia z przywódcami Ho Chi Minh City.

Robienie sobie pamiątkowego zdjęcia z przywódcami Ho Chi Minh City.

Święto buddyjskie

Święto buddyjskie