Z westchnień
Od kilku dni telefon pana Tran Thai Duonga dzwoni bez przerwy. Poza godzinami pracy często kontaktuje się ze szpitalami i ośrodkami medycznymi , aby znaleźć i przekazać prezenty oraz wsparcie ubogim kobietom po porodzie. Pan Duong ujawnił, że niedawno udało mu się zdobyć 20 kolejnych paczek z prezentami, które przekazał kobietom po porodzie w regionach górskich, które właśnie przeszły cesarskie cięcie. „Wiedząc, że kobiety często wahają się dzielić swoją sytuacją, aktywnie ich szukam i proszę lekarzy, pielęgniarki i personel medyczny o kontakt z nimi” – wyjaśnił pan Duong.
![]() |
| Pan Tran Thai Duong (drugi od lewej) udziela wsparcia finansowego kobietom w ciąży znajdującym się w trudnej sytuacji – zdjęcie: QH |
Pracując w branży medycznej od prawie 20 lat, pan Duong często słyszał westchnienia rozpaczy na szpitalnych korytarzach. Przyjeżdżają tam kobiety z odległych wiosek, aby rodzić, ale nie mają nawet kilkuset tysięcy dongów w kieszeni. Ich radość z udanego porodu bywa przyćmiewana przez troskę o to, jak zapewnić sobie trzy posiłki dziennie w szpitalu, a następnie leki, mleko modyfikowane, pieluchy i inne niezbędne rzeczy dla swoich dzieci. To właśnie te westchnienia zmotywowały pana Duonga do nawiązania kontaktu z filantropami i wniesienia wkładu w zapewnienie „systemu wsparcia” dla matek i noworodków.
Mówiąc o powstaniu Funduszu Matki i Dziecka, pan Duong podzielił się powiedzeniem przekazywanym z pokolenia na pokolenie: „Brama narodzin jest bramą śmierci”. Wie, że na granicy życia i śmierci, jeśli matki otrzymają wsparcie w odpowiednim czasie, będą odczuwać znacznie mniejszą presję. Dlatego dla pana Duonga Fundusz Matki i Dziecka to nie tylko fundusz charytatywny, ale, co ważniejsze, miejsce, które łączy serca potrafiące współczuć, rozumieć i dzielić się.
W stronę cichego wsparcia
Od czasu powstania Funduszu Matki i Dziecka, pan Tran Thai Duong jest bardziej zajęty niż kiedykolwiek. Za każdym razem, gdy słyszy o kobiecie w ciąży potrzebującej pomocy, znajduje czas, aby pomóc jej jak najszybciej. W niektórych pilnych przypadkach musi liczyć na wsparcie lekarzy, pielęgniarek, personelu medycznego i znajomych.
Przez prawie trzy lata ślady pana Duonga przemierzały niemal wszystkie szpitale i ośrodki medyczne w prowincji. Dzięki Funduszowi Matki i Dziecka ponad 50 kobiet w ciąży, głównie z grup etnicznych Van Kieu i Pa Ko z górskich regionów, otrzymało wsparcie w wysokości od 500 000 do 1 000 000 VND na osobę. Pani Ho Thi Bien, mieszkanka gminy Huong Lap, opowiadała: „Rodziłam, gdy moja rodzina była w najtrudniejszym położeniu. Dary od Funduszu Matki i Dziecka, a także lekarze, pielęgniarki i dobroczyńcy… były dla mnie i mojego dziecka jak koło ratunkowe. Zawsze będę pamiętać ich dobroć”.
Podobnie jak pani Bien, wsparcie finansowe z Funduszu Matki i Dziecka, choć niewielkie, jest niezwykle cenne dla wielu przyszłych matek, ponieważ pojawia się we właściwym momencie. Wiedząc o tym, pan Duong nigdy nie zwleka. Za każdym razem, gdy widzi ciepły uśmiech matki lub śpiącego smacznie dziecka w nieco bardziej komfortowym otoczeniu, wszystkie jego trudności i zmartwienia zdają się znikać. Jego motywacja jest jeszcze większa, gdy Fundusz Matki i Dziecka cieszy się zainteresowaniem i wsparciem wielu filantropów, z których niektórzy regularnie przesyłają mu comiesięczne darowizny. „Czuję się zobowiązany wobec tak dobrych serc, dlatego staram się jeszcze bardziej pomagać przyszłym matkom” – powiedział pan Duong.
![]() |
| Pan Tran Thai Duong (drugi od lewej), pełen filantropii, reprezentuje dobroczyńców wspierających biednych pacjentów poddających się operacji oka – zdjęcie: QH |
Podtrzymujmy „płomień młodości”.
Fundusz Matki i Dziecka powstał, gdy Tran Thai Duong pełnił funkcję sekretarza Związku Młodzieży w Ministerstwie Zdrowia. Po ośmiu latach poświęcenia, mimo że dojrzał w Związku Młodzieży, „ogień” młodości wciąż w nim płonął. Ten ogień jest wynikiem procesu rozniecania, rozpalania i podtrzymywania.
Pan Duong podzielił się informacją, że chociaż studiował informatykę, los poprowadził go do sektora opieki zdrowotnej, gdzie pracował w Prowincjonalnym Centrum Kontroli Chorób. Rozpoczynając karierę, został przydzielony do organizacji młodzieżowych związków zawodowych i aktywnie w nich uczestniczył. Wykazując się zaangażowaniem i odpowiedzialnością w każdej swojej działalności, w 2017 roku pan Duong został wybrany na sekretarza Związku Młodzieży w Ministerstwie Zdrowia. W tym czasie on, członkowie związku i młodzież z jednostki zorganizowali setki akcji i ruchów, mobilizując miliardy VND na rzecz osób w trudnej sytuacji.
Dzięki swoim niestrudzonym wysiłkom Duong otrzymał liczne tytuły i nagrody. Jest jedną z osób, które zasłużyły na wyróżnienie „Młodzież Żyjąca Pięknie” przyznawane przez Wietnamski Związek Młodzieży. Duong powiedział: „Cenię sobie to wyróżnienie, ale dla mnie największą nagrodą jest możliwość wniesienia wkładu, rozwoju i pomocy większej liczbie osób… Miałem wspaniałą młodość w Związku Młodzieży”.
Aby okazać wdzięczność życiu i podziękować Związkowi Młodzieży, mimo że nie nosi już zielonego munduru wolontariusza, pan Duong nadal po cichu wspiera innych. Oprócz prowadzenia Funduszu Matki i Dziecka, tworzy również fundusze wspierające osoby z niepełnosprawnościami oraz fundusze dla ubogich pacjentów z chorobami okulistycznymi, a także prowadzi wiele innych działań charytatywnych i społecznych. Pan Duong wierzy, że w pozytywnym otoczeniu ludzka życzliwość będzie się rozprzestrzeniać, tak jak serca wolontariuszy po cichu łączą miłość w codziennym życiu.
Quang Hiep
Źródło: https://baoquangtri.vn/xa-hoi/202604/vuot-can-cung-san-phu-ngheo-2ae349e/









Komentarz (0)