Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Przerażające sceny: ryż w Phu Yen kiełkuje i pokrywa się pleśnią po historycznej powodzi.

Po historycznych powodziach we wschodniej prowincji Dak Lak (dawniej Phu Yen), tysiące ton ryżu przez kilka dni znajdowały się pod wodą, kiełkując, pleśniejąc i psując się. Zdesperowani ludzie próbują wysuszyć ryż, aby uratować to, co się da, a w internecie krążą apele o „ratowanie ryżu z zalanych obszarów”, aby pomóc ludziom przezwyciężyć trudności.

Báo Lào CaiBáo Lào Cai26/11/2025

Po historycznych powodziach we wschodniej prowincji Dak Lak (dawniej Phu Yen), tysiące ton ryżu przez kilka dni znajdowało się pod wodą, kiełkując, rozwijając białą pleśń, wydzielając kwaśny zapach i doznając poważnych zniszczeń. Rolnicy próbowali suszyć ryż, desperacko próbując uratować to, co się dało. W mediach społecznościowych krążą liczne apele o „ratowanie ryżu z zalanych terenów”.

lua4jpeg.jpg

Pani Tran Thi Ai Men z okręgu Phu Yen była zrozpaczona widokiem swojego 5-tonowego magazynu ryżu, w którym wykiełkował ryż.

Po powodzi państwo Trinh Lien (75 lat) z dzielnicy Phuoc Binh Nam w okręgu Phu Yen w prowincji Dak Lak po cichu wynieśli worki ryżu, wciąż przemoczone powodzią, na drogę przed domem, aby wyschły. Ponad 1,2 tony ryżu było zanurzone przez prawie tydzień, kiełkując i wydzielając kwaśny zapach, ale pan Lien wciąż miał nadzieję, że uda mu się coś uratować.

„Te 1,2 tony ryżu, wraz z nasionami, które przechowywaliśmy, wykiełkowały. Był zanurzony w wodzie powodziowej przez 5 dni, więc sytuacja jest beznadziejna. Teraz, z powodu burzy i powodzi, bardzo cierpimy i nie wiemy, co robić. Dopóki zdrowie nam dopisuje, postaramy się trochę popracować i posprzątać” – powiedział pan Lien.

lua6jpeg.jpg

Ryż, który przez wiele dni był zanurzony w wodzie powodziowej, wykiełkował.

Niedaleko domu pana Liena, pani Tran Thi Ai Men stała zrozpaczona pośród magazynu, w którym znajdowało się prawie 5 ton ryżu – owoców rocznej pracy, które zostały całkowicie utracone z powodu zmoczenia i wykiełkowania. Nie wie, jak spłaci długi za nawozy i pestycydy, jej dzieci są w wieku szkolnym, a życie jej rodziny jest bardzo trudne.

„Czekaliśmy na lepszą cenę, ponieważ w tym sezonie cena jest zbyt niska, a plony ryżu nie doszły do ​​skutku. Z jednego akra uzyskuje się tylko 5-6 worków ryżu, co jest niewystarczające na nic. Biorąc pod uwagę nawozy i pestycydy, tracimy pieniądze, więc czekamy, aż cena trochę wzrośnie, zanim sprzedamy. Nigdy nie wyobrażaliśmy sobie takich opadów i powodzi” – powiedziała pani Mến.

lua2jpeg.jpg

Pan Trinh Lien (75 lat) z dzielnicy Phuoc Binh Nam, okręgu Phu Yen, suszył ryż, który został namoczony w wodzie powodziowej, ale musiał go zanieść z powrotem do środka z powodu deszczu.

Nie tylko plantatorzy ryżu, ale także jego nabywcy na zalanych terenach prowincji Phu Yen stracili wszystko. Pani Ta Thi Thu Thao z okręgu Phu Yen powiedziała, że ​​przed powodzią kupiła i zmagazynowała ponad 10 ton ryżu, czekając na lepszą cenę. Ten obszar nigdy nie był zalewany od dziesięcioleci, a jednak w tym roku woda powodziowa zalała i zalała jej magazyn: „Przemoczyło się ponad dziesięć ton ryżu. Kupiłam go z nadzieją, że sprzedam go po wyższej cenie, ale teraz jest cały mokry”.

W obliczu tej rozdzierającej serce sceny, w mediach społecznościowych pojawiło się wiele apeli o „ratowanie upraw ryżu na zalanych terenach”. Młody wolontariusz z Phu Yen napisał: „Mieszkańcy Phu Yen rozpaczliwie potrzebują wsparcia, aby przezwyciężyć trudności po powodzi. Widok zniszczeń, mokrych i zniszczonych upraw ryżu jest bolesny. Jeśli ktokolwiek może pomóc, nawet w niewielkim stopniu, byłbym bardzo wdzięczny. Mam nadzieję, że wszyscy połączą siły, aby ludzie mogli wkrótce ustabilizować swoje życie. Bardzo dziękuję”.

lua1jpeg.jpg

Przerażające sceny zalewania i niszczenia upraw ryżu przez powodzie na dotkniętych powodzią terenach Phu Yen.

W odpowiedzi na apele o pomoc, kilka osób i organizacji zaczęło pomagać w spożywaniu ryżu zatopionego w wodach powodziowych, głównie na paszę dla zwierząt. Pani Tran Thi Hien z gminy Tay Hoa w prowincji Dak Lak (dawniej dystrykt Tay Hoa w prowincji Phu Yen) powiedziała, że ​​chociaż jej rodzina również poniosła duże straty w wyniku powodzi, dzięki kontaktom z firmami, odłożyła na bok obowiązki domowe i zaangażowała się w zakup i ratowanie ryżu dla okolicznych rolników.

„Mamy już 500 ton. Kupujemy je po 100-200 tysięcy dongów za worek. Jeśli błoto jest czarne lub ma dużo kiełków, nie możemy go wysuszyć i czasami jest odrzucane. Ale staramy się jak możemy pomóc rolnikom, co innego możemy zrobić? Współczujemy im, gdy ponoszą straty. Oferujemy po prostu wsparcie moralne; jeśli nie kupimy, po prostu to wyrzucą. Po wysuszeniu sprzedajemy je ludziom, którzy wykorzystują je jako paszę dla zwierząt” – powiedziała pani Hien.

lua5jpeg.jpg

Pani Tran Thi Ai Men z okręgu Phu Yen była zrozpaczona widokiem swojego 5-tonowego magazynu ryżu, w którym wykiełkował ryż.

Obecnie wiele gospodarstw domowych w dotkniętych powodzią rejonach Phu Yen wciąż zmaga się z workami przemoczonego ryżu; nie mogą go zostawić, ale wyrzucenie go byłoby bolesne. Bardziej niż kiedykolwiek, ci ludzie pilnie potrzebują zbiorowego wsparcia i szybkiej pomocy ze strony społeczności, organizacji, firm i władz lokalnych.

Nie chodzi tylko o „uratowanie upraw ryżu”, ale także o pomoc ludziom w odzyskaniu pewności siebie i sił potrzebnych do odbudowy ich życia po niszczycielskich zniszczeniach spowodowanych przez klęski żywiołowe.

vov.vn

Source: https://baolaocai.vn/xot-xa-lua-gao-o-phu-yen-moc-mam-moc-meo-sau-tran-lu-lich-su-post887646.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
zbiór

zbiór

Święta Pagoda Dong

Święta Pagoda Dong

Życie na wyżynach

Życie na wyżynach