- Dziwne wydaje mi się też to, że w prawdziwym życiu tak wiele jest trudnych i nieprzyjemnych przeżyć, o których można usłyszeć za darmo na ulicy; po co wydawać pieniądze na bilet, żeby „dobrowolnie” wpuścić jeszcze więcej frustracji do klimatyzowanego pomieszczenia?
Setki miliardów dolarów z wpływów z kas biletowych dowodzą, że „surowy” styl wciąż jest źródłem dochodu. Ale kiedy wulgaryzmy są automatycznie uznawane za oznakę osobowości, a hałas za dramatyczny, granica między sztuką a wulgarnością staje się cienka jak kartka papieru.
– Tak! Kino jest jak filtr do kawy. Jeśli pominiesz etap filtrowania i po prostu przeniesiesz na ekran surowy, nieoszlifowany obraz, to będzie to tylko dzieło kamery, a nie kreatywność artysty.
- Zarobione pieniądze mogą iść w miliardy, ale prawdziwa „ranga” filmowca leży nie w liczbie wiwatów i braw, lecz w wpływie, jaki wywiera on na kulturę, nawet po zgaszeniu świateł.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/chang-phai-su-sang-tao-post839825.html









Komentarz (0)