W wąskich uliczkach wiosek Chau Giang i Phum Soai w gminie Chau Phong atmosfera wypieku ciast jest zawsze ożywiona. Partie ciastek nieustannie wychodzą z pieca – złocistobrązowe, miękkie i aromatyczne, tworząc niepowtarzalny urok. Przy ogniu kobiety z plemienia Czam zręcznie obracają ciasta, wylewają ciasto i doglądają ognia. Dźwięki rozmów mieszają się z trzaskiem żaru, nadając przestrzeni jeszcze bardziej przytulnego charakteru.

Kolorowe, tradycyjne ciasta wypiekane przez ludność Czamów w gminie Chau Phong. Zdjęcie: DANH THANH
Podążając śladami miejscowych, odwiedziliśmy kuchnię pani Rani, mieszkanki wioski Chau Giang. Od wczesnego rana zajmowała się przygotowywaniem składników, rozpalaniem ognia i wypiekaniem ciast. Świeżo upieczone ciasta były starannie ułożone, emanując słodkim i aromatycznym aromatem. „Od doboru składników i mieszania ciasta po kontrolowanie ognia – wszystko musi być robione z dbałością o szczegóły; nic nie może być zrobione niedbale. Wypiekanie ciast wymaga stałego ciepła i odpowiedniego mieszania ciasta, aby były pyszne, a nie suche czy spalone. Proces wypieku ciast wydaje się prosty, ale wymaga doświadczenia. Dlatego niewiele rodzin piecze już ciasta na sprzedaż” – powiedziała pani Rani.
Każdy rodzaj ciasta Cham ma swoją nazwę i smak, np. paykarah, kalink, ti-am, kagam, saykaya, banh nam ken… Każdy rodzaj ma swój własny, niepowtarzalny smak. Niektóre są miękkie i kremowe, inne lekkie i chrupiące, aromatyczne, ale wszystkie odzwierciedlają wyrafinowanie w przygotowaniu i wyjątkowy smak ludu Cham.
W wiosce Phum Soai, pani Phatimah (60 lat) od ponad 30 lat zajmuje się wypiekaniem ciastek Cham. Starannie wykonuje każdy etap, ściśle przestrzegając tradycyjnych metod. Według niej najważniejsze jest zachowanie wyjątkowego smaku i zachowanie niepowtarzalnego charakteru ciastek Cham. Siedząc przy tacy ze świeżo upieczonymi ciastami, zostaliśmy zaproszeni do spróbowania ich, gdy były jeszcze gorące. Bogactwo mleka kokosowego i miękka, gładka konsystencja ciasta połączyły się, pozostawiając na języku subtelny, słodki posmak.
„Jestem przyzwyczajona do pieczenia tych ciast! Ale żeby były pyszne, trzeba robić to z sercem. Po każdym cieście wiem, czy jest dobrze upieczone, patrząc tylko na kolor i stopień wypieczenia. Kiedy klienci uważają je za pyszne i wracają po więcej, jestem taka szczęśliwa. Dzięki temu zarabiam dodatkowe pieniądze, jestem oddana rzemiosłu i zachowuję tradycyjne smaki przekazane mi przez przodków dla przyszłych pokoleń” – powiedziała pani Phatimah.
Obecnie zaledwie około 10 gospodarstw domowych w gminie Chau Phong nadal kultywuje tradycyjne rzemiosło wypieku ciastek czamskich. Cena ciastek waha się od 140 000 do 200 000 VND/kg, w zależności od rodzaju. Współcześnie wiele rodzin decyduje się na zakup gotowych ciastek, co powoduje stopniowy upadek tradycyjnego rzemiosła cukierniczego. Jednak kuchnie plemienia Czamów nadal po cichu pielęgnują to rzemiosło, zapewniając dodatkowe dochody i przyczyniając się do podtrzymywania unikalnych tradycji kulinarnych społeczności. Oprócz zaspokajania lokalnych potrzeb, ciastka czamskie z gminy Chau Phong są również poszukiwane jako prezenty.
Każde ciasto Cham to harmonijne połączenie rustykalnych składników i tradycyjnych technik, tworzące niepowtarzalny i niezapomniany smak. Nguyen Minh Tuan, turysta z Ho Chi Minh , powiedział: „Po raz pierwszy sam piekę ciasta i naprawdę doceniam staranność ludzi z plemienia Cham. Ciasta wyglądają prosto, ale nie są łatwe w przygotowaniu. Delektowanie się nimi prosto z kuchni, jeszcze gorącymi, jest pyszne i robi wrażenie”.
ZNANE MIASTO
Źródło: https://baoangiang.com.vn/huong-banh-cham-tu-bep-lua-a482740.html






Komentarz (0)