Z centrum miasta Pleiku, po przejechaniu około 15 km, dotarliśmy do wodospadu Ba w wiosce Ngol. Podążając krętą, łagodnie opadającą czerwoną drogą gruntową prowadzącą do podnóża wodospadu, szum wody rozbrzmiewał niczym czarujące zaproszenie z rozległego lasu.

Wodospad Ba emanuje delikatnym pięknem, które urzeka serce. Zdjęcie: Vo Thanh Thao
Słońce zaczęło przebijać się przez cienką zasłonę chmur, a deszcz z poprzedniej nocy sprawił, że ścieżka stała się nieco śliska. Jednak wilgotna ziemia i podeszczowe powietrze przyniosły orzeźwiające, czyste uczucie, które ukoiło zmęczenie podróżnika.
Pierwsze wrażenie po przyjeździe to bujna zieleń rozciągająca się po okolicy. Zbocza wzgórz porastają lasy, przeplatane strzelistymi sosnami, które ciągną się aż do zbocza góry. Dzięki temu, niezależnie od pory roku, odwiedzając Wodospad Ba, z łatwością poczujesz świeżą i przewiewną atmosferę.
Już od wejścia, patrząc w dół, widać przelewającą się tamę, spływającą w dół w kierunku wodospadu. Wodospad Ba nie jest zbyt wysoki; kształtem przypomina duży strumień, ale woda spływa kaskadami potężnie i obficie. Oprócz upiększania naturalnego krajobrazu, wodospad jest również cennym źródłem wody, które użyźnia pola, odżywia drzewa i utrzymuje bujną i zieloną roślinność przez cały rok.

Zarządzanie i rozwój wodospadu Ba powierzono lokalnym mieszkańcom, którzy mają zamiar przekształcić go w atrakcję turystyczną .
U stóp wodospadu leżą chaotycznie ułożone skały różnej wielkości. Niektóre płyty czarnego kamienia są gładkie i wypolerowane przez erozję czasu i nieustanny przepływ wody, inne zaś pokryte miękkim, zielonym mchem. Pośród skalistego terenu, kilka małych drzew wciąż kurczowo trzyma się korzeni, sięgając ku bezkresnemu niebu.
Przechodząc powoli przez mały drewniany mostek nad strumieniem, wśród szumu wody i ćwierkania owadów, otworzyłem pierś, by w pełni rozkoszować się esencją natury. Zapach trawy, pary wodnej i górskiej bryzy mieszały się ze sobą, przynosząc dziwne poczucie lekkości i spokoju mojemu sercu.
Po podziwianiu piękna gór, lasów i rzek, turyści mogą zorganizować piknik w lesie lub odpocząć w prostych, krytych strzechą chatach zbudowanych wzdłuż wodospadów, delektując się rustykalnymi potrawami przygotowanymi przez miejscowych... Wszystko to gwarantuje ekscytujące i niezapomniane letnie dni.

Wodospad Ba jest idealnym przystankiem dla turystów odwiedzających wyżyny Gia Lai .
Pani Ho Thi Duyen, urzędniczka w Departamencie Kultury i Spraw Społecznych gminy Dak Doa, powiedziała: „Wodospad Ba był pierwotnie małą elektrownią wodną. Po jej zamknięciu władze lokalne przekazały go mieszkańcom, aby nim zarządzali i przekształcili go w atrakcję turystyczną. Dzięki pięknym krajobrazom i dogodnemu położeniu, liczba turystów rośnie, szczególnie w święta Tet (Nowy Rok Księżycowy) i weekendy. Od Nowego Roku Księżycowego gościliśmy prawie 10 000 gości. W przyszłości władze lokalne planują przekształcić wodospad Ba w kluczowy obszar ekoturystyki, łącząc ochronę dziedzictwa kulturowego z lokalnym rozwojem gospodarczym . Jednocześnie rozszerzymy ofertę atrakcji, aby umożliwić odwiedzającym poznanie codziennego życia mieszkańców wioski Ngol”.
Pan Jaoh, sołtys wioski Ngol, powiedział: „Mieszkańcy chcą współpracować z rządem, aby przekształcić to miejsce w lokalną atrakcję turystyczną, związaną z zachowaniem i promocją lokalnej tożsamości kulturowej. Będzie to miejsce, w którym będą organizowane takie wydarzenia, jak odtwarzanie tradycyjnych festiwali, granie na gongach, konkursy rzeźbiarskie, tkanie brokatu… Dzięki temu zachowamy wartości kulturowe naszych przodków, a jednocześnie stworzymy dodatkowe źródła utrzymania i dochodu dla mieszkańców”.
Jeśli lubisz odkrywać nowe miejsca i chcesz zanurzyć się w dziewiczej przyrodzie, wodospad Ba będzie z pewnością idealnym przystankiem pośród rozległych lasów Gia Lai.
Według gazety Gia Lai
Źródło: https://baoangiang.com.vn/thuong-ngoan-thac-ba-a487491.html








Komentarz (0)