Nowy środek odstraszający komary powstał w wyniku połączenia naturalnych nanokryształów celulozy (CNC) – surowca powszechnie występującego w bawełnie i drewnie – z indolem, związkiem o nieprzyjemnym zapachu.
| Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: AFP |
Czy jesteś bardziej podatny na ukąszenia komarów niż osoby w Twoim otoczeniu? Jeśli odpowiedź brzmi tak, prawdopodobnie jesteś „magnesem na komary” i będziesz potrzebować nowego repelentu na komary z Izraela.
Gazeta Straits Times poinformowała 7 maja, że naukowcy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie opracowali zupełnie nowy środek odstraszający komary.
Wyniki badań opublikowane w czasopiśmie naukowym PNAS Nexus wskazują, że nowy środek odstraszający komary powstał w wyniku połączenia naturalnych nanokryształów celulozy (CNC) – surowca powszechnie występującego w bawełnie i drewnie – z indolem, związkiem organicznym o dość nieprzyjemnym zapachu.
Według dr. Jonathana Bohbota, starszego wykładowcy na Uniwersytecie Hebrajskim i jednego ze współautorów badania, to połączenie jest „bezprecedensowe”. Połączenie tych dwóch substancji zaburzy sygnały, którymi komary posługują się, wybierając swoje krwiożercze ofiary.
Nowe wyniki badań są uważane za na tyle obiecujące, że uzasadniają propozycje dalszych badań.
Zespół badawczy planuje zgłosić swój związek do organów regulacyjnych w celu uzyskania zgody przed jego komercyjnym wykorzystaniem.
Według dr. Bohbota nowy związek jest skuteczny przeciwko komarom, a jego działanie odstraszające komary utrzymuje się znacznie dłużej niż w przypadku innych produktów dostępnych obecnie na rynku.
Dodał, że badacze spodziewają się „wysokiego poziomu akceptacji produktu” po jego wprowadzeniu na rynek.
Niektóre szacunki wskazują, że geny odpowiadają za 85% przyczyn podatności człowieka na ukąszenia komarów.
Firma 23andMe, zajmująca się testami DNA, twierdzi, że zidentyfikowała 285 markerów genetycznych odpowiedzialnych za częstotliwość ukąszeń komarów, a także za rozmiar ukąszeń i poziom swędzenia.
Kiedy ludzie oddychają, uwalniają substancje lotne, które przyciągają komary. Jednak te substancje lotne, w tym kwas mlekowy i amoniak, są również uwalniane przez naszą skórę i to właśnie one „kierują” komary do kąsania i ssania krwi.
Zatem im więcej kwasu mlekowego wytwarza dana osoba na skórze, tym bardziej jest atrakcyjna dla komarów. Niestety, niewiele możemy zmienić w tej fizjologicznej właściwości.
Dlatego też środki odstraszające komary są na razie jedynym mechanizmem obronnym, jaki mają ludzie. Szacuje się, że do 2026 roku rynek tego typu produktów osiągnie wartość 9 miliardów dolarów.
Nic dziwnego, że naukowcy z izraelskiego uniwersytetu nie są jedynymi, którzy próbują rozwiązać problem komarów.
Na początku 2023 roku grupa włoskich naukowców opracowała środek odstraszający komary, który ich zdaniem był cztery razy skuteczniejszy niż DEET – dietylotoluamid, najpopularniejszy środek odstraszający komary, stosowany obecnie w wielu sprayach i kremach.
Produkt został przebadany i okazał się bardzo skuteczny w walce z azjatyckim komarem tygrysim, naukowo znanym jako Aedes albopictus.
Stwierdzono, że maść zapewniła ochronę u 95% osób, które ją zastosowały, w ciągu 8 godzin.
Dla porównania, DEET zapewnia ochronę przez zaledwie około dwie godziny. Włoski produkt jest również mniej toksyczny i ma mniej intensywny zapach niż inne dostępne na rynku produkty.
Tymczasem w USA trwają badania nad stworzeniem produktu, który będzie zapewniał ochronę przed komarami nawet do dwóch tygodni.
Aby osiągnąć ten cel, Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności Stanów Zjednoczonych (DARPA) bada możliwość zmiany mikrobiomu skóry, czyli miejsca, w którym bytują społeczności bakterii i grzybów, wpływając w ten sposób na uwalnianie substancji lotnych, które przyciągają komary.
( Zgodnie z https://www.vietnamplus.vn/israel-cong-bo-san-pham-nguy-trang-chong-muoi-doc-dao/861397.vnp )
.
Link źródłowy







Komentarz (0)