ZMIANA SYTUACJI SIĘ ODWRÓCIŁA
Liverpool rozpoczął sezon od siedmiu zwycięstw z rzędu we wszystkich trzech rozgrywkach: Premier League, Lidze Mistrzów i Pucharze Ligi. Zwycięski gol w sześciu z tych siedmiu meczów padł w ostatnich siedmiu minutach, wliczając doliczony czas gry. Tylko ich mecz otwarcia, wygrany 4:2 z Bournemouth w Premier League, zakończył się różnicą więcej niż jednej bramki, a obie bramki, które zapewniły zwycięstwo, padły w końcówce (w 88. i 90. minucie).

Liverpool niespodziewanie przegrał 3 mecze z rzędu.
Zdjęcie: Reuters
Szczęście? Jeśli tak, to losy Liverpoolu się odwróciły. Zaraz po wspomnianej serii siedmiu zwycięstw, Liverpool przegrał trzy kolejne mecze w Premier League i Lidze Mistrzów. Po raz pierwszy odkąd Arne Slot objął stanowisko menedżera Liverpoolu, poniósł trzy porażki z rzędu. Dwie z tych porażek miały miejsce w doliczonym czasie gry: 1:2 z Crystal Palace (zwycięski gol w 90. minucie) i 1:2 z Chelsea (w 90. minucie). Pomiędzy tymi dwoma meczami Liverpool przegrał 0:1 z Galatasaray w Lidze Mistrzów. Trener Slot zapewnił, że były to bardzo niewielkie różnice. W rzeczywistości zwycięstwa Liverpoolu na początku sezonu były równie niepewne!
Być może najbardziej pocieszającym szczegółem dla kibiców Liverpoolu jest obecnie fakt, że rozgrywki klubowe zostały tymczasowo zawieszone, aby zrobić miejsce dla eliminacji do Mistrzostw Świata dla reprezentacji narodowych. Przynajmniej menedżer Slot i jego asystenci będą mieli dwa tygodnie na przeanalizowanie sytuacji i próbę zakończenia minikryzysu w drużynie, która na początku sezonu była uważana za najsilniejszą w Europie.
Z perspektywy, gole strzelone w końcówce można uznać za kwestię szczęścia, ponieważ piłka nożna jest z natury nieprzewidywalna. Jednak mówienie tego o Liverpoolu jest już samo w sobie trudne do zaakceptowania. Czołowa europejska drużyna nie może po prostu zdać się na przypadek. Pytanie brzmi, dlaczego w meczach Liverpoolu zawsze padały gole w końcówce.
Obaj potrafią strzelać gole.
„Oni” w tym przypadku oznaczają zarówno Liverpool, jak i jego przeciwników. Łącznie w 10 meczach drużyny w tym sezonie (7 w Premier League, 2 w Lidze Mistrzów i 1 w Pucharze Ligi), gole zdobyte w końcówce (po 80. minucie) padły w 8 z tych spotkań. Liverpool wygrał 6 z nich i przegrał 2. W sumie padło 10 goli w końcówce w tych 8 meczach: 8 dla Liverpoolu i 2 przeciwko rywalom.
Obie bramki stracone w końcówce meczu doprowadziły do porażki Liverpoolu, podczas gdy sześć z ośmiu bramek w końcówce zapewniło zwycięstwo drużynie menedżera Slota. Liverpool potrzebował dwóch bramek w końcówce, aby pokonać Bournemouth. A kiedy strzelili późną bramkę przeciwko Palace, stracili ją zaraz potem, co zakończyło się porażką!
Problem Liverpoolu w tym sezonie polega na tym, że wszystkie transfery „wielkich nazwisk” dokonane latem 2025 roku skupiały się na ataku, ale obaj nowi zawodnicy, Florian Wirtz i Alexander Isak, którzy niedawno ustanowili rekordy transferowe, nie wnieśli praktycznie nic znaczącego. Jedynie napastnik Hugo Ekitz spisywał się całkiem dobrze, ale był zawieszony i kontuzjowany.
Z drugiej strony, menedżer Slot ma trudności z jednoczesnym wykorzystaniem obu napastników, Ekitike i Isaka. To samo dotyczy pomocy, teraz, gdy Liverpool ma Wirtza. Krótko mówiąc, Slot wciąż zmaga się z poszukiwaniem odpowiedniej formuły ofensywnej.
Oczywiście, Liverpool to drużyna, która zawsze gra o zwycięstwo, walcząc o mistrzostwo. Muszą dać z siebie wszystko w ataku, gdy mecz zbliża się do końca, a wynik jest remisowy. Jak wspomniano, Liverpool jest zawsze pod presją, aby znaleźć sposób na zdobycie gola, podczas gdy sam nie ma skutecznej formuły ofensywnej.
W takich okolicznościach i tak już słaba defensywa Liverpoolu została jeszcze bardziej obnażona, co dostrzegli wyraźnie przeciwnicy. Teoretycznie zarówno Liverpool, jak i ich rywale chcieli i byli w stanie strzelić sobie gole w końcówce meczu. Grając z Barceloną, Realem Madryt czy Manchesterem City, gdyby udało im się utrzymać do połowy drugiej połowy, jest wysoce prawdopodobne, że każda drużyna wycofałaby się do obrony. Ale przeciwko Liverpoolowi śmiało przystąpiliby do ataku!
Źródło: https://thanhnien.vn/la-lung-liverpool-18525100518371162.htm






Komentarz (0)