To wegetariańska restauracja należąca do pana Bacha Van Thanh (52 lata) i jego żony, położona naprzeciwko małej alejki na ulicy Phan Van Han (dzielnica Binh Thanh, Ho Chi Minh City).
Mąż i żona pracują razem
Pierwszego dnia miesiąca księżycowego odwiedziłem wegetariańską restaurację pana Thanha i pani Yen. Było tuż po 6:30 rano, ale tłum klientów już otaczał tę nieoznakowaną jadłodajnię. Pan Thanh i jego żona wraz z asystentką byli zajęci przygotowywaniem dań bez przerwy, dbając o to, by klienci nie musieli długo czekać.

W dni wegetariańskie restauracja Thanha i jego żony jest pełna klientów.
Po przybyciu do restauracji byłem pod ogromnym wrażeniem kolorowych i przyciągających wzrok dań wegetariańskich. Pani Yen, zajęta obsługą klientów, wspomniała, że w poprzednich latach przygotowywała więcej dań z makaronem niż teraz.
Właściciel powiedział, że zazwyczaj jest to restauracja serwująca dania mięsne, sprzedająca każdego dnia inne danie z urozmaiconym menu składającym się nawet z 20 pozycji: duszony makaron z kaczką, wołowina pho, tajski makaron ryżowy, zupa z makaronem ryżowym, owsianka, gulasz wołowy, zupa z makaronem krabowym itp. W dni wegetariańskie sprzedają głównie 5–6 dań smażonych na woku.
Przez wszystkie te lata Yen i Thanh wspólnie prowadzili tę restaurację, zarówno aby zarobić na życie, jak i utrzymać „dziedzictwo” matki. Chociaż restauracja nie ma nazwy, wielu stałych klientów pamięta Yen i jej męża z imienia.

Każde danie wegetariańskie kosztuje od 15 000 VND.
[KLIP]: Klienci tłumnie odwiedzają restaurację w Ho Chi Minh City, która 6 dni w miesiącu serwuje dania wegetariańskie. Cena wynosi tylko 15 000 VND za porcję.
Mówiąc o sekrecie przyciągania klientów od dziesięcioleci, pan Thanh przyznał, że częściowo wynika on z przystępnych cen – każdy posiłek wegetariański kosztuje zaledwie 15 000–20 000 VND, co jest odpowiednią ceną dla przeciętnego, pracującego człowieka. Wynika to również z faktu, że on i jego żona mają własną, unikalną metodę gotowania, doprawiając dania tak, aby odpowiadały gustom większości klientów.
Powiedział, że aby przygotować te „olbrzymie” miski jedzenia na śniadanie, on i jego żona musieli wstać bardzo wcześnie. Zwłaszcza w dni wegetariańskie, kiedy jest wielu klientów, wyprzedają się w ciągu 2 godzin w dni szczytu i w 3-4 godzin w dni normalne.
„Sprzedaję ludziom z klasy robotniczej, więc cena jest całkowicie rozsądna. Skupiam się głównie na sprzedaży hurtowej, zarabiając na swojej pracy; gdybym sprzedawał za drogo, ludzie z klasy robotniczej nie mogliby sobie na to pozwolić” – powiedział właściciel z uśmiechem.
„Kup 3 porcje i jedz je przez cały dzień, gdy pościsz.”
I tak, w ciągu zaledwie jednego poranka, fala za falą klientów odwiedziła restaurację Thanha i jego żony. Wśród nich była Hoai Thanh (27 lat, mieszkanka dzielnicy Binh Thanh) i jej przyjaciółka, które przyszły kupić jedzenie.
Powiedziała, że ponieważ jej dom jest blisko i znała sklep z mediów społecznościowych, jest jego lojalną klientką od 3-4 lat. Zwłaszcza w dni wegetariańskie, przychodzi tu kupić jedzenie prawie co miesiąc.



Dania wegetariańskie są atrakcyjne wizualnie.
„Zwykle właścicielka sprzedaje pyszne dania wytrawne, a dania wegetariańskie również są pyszne. Ludzie mówią, że gotowanie zbyt wielu dań sprawia, że stajesz się mało wyspecjalizowany i niesmaczny, ale ja uważam, że wszystko, co sprzedaje pani Yen, jest pyszne. W dni wegetariańskie kupuję 3-4 opakowania na raz, co wystarcza na trzy posiłki dziennie” – powiedziała klientka.
Chociaż musiała trochę poczekać na zakup jedzenia, pani Thanh powiedziała, że jest gotowa je przyjąć, ponieważ ceny były niskie, a jedzenie pyszne. Ponadto entuzjazm i życzliwość właściciela i sprzedawców sprawiły, że poczuła się komfortowo.
Tymczasem pan Nhan (42 lata, mieszkający w dystrykcie Binh Thanh) również powiedział, że jest stałym klientem sklepu od 6 lat. Dodał, że jest wegetarianinem, więc 1., 14., 15., 16., 29. i 30. dnia miesiąca (według kalendarza księżycowego) zawsze odwiedza sklep, żeby kupić śniadanie.
„Czasami chciałbym, żeby sklep był otwarty codziennie. Otwarty jest tylko 6 dni w miesiącu, więc zawsze staram się tam kupować. Ten sklep sprzedaje pyszne jedzenie w porównaniu z innymi tanimi sklepami, a do tego jest blisko mojego domu, więc jest wygodnie. Najbardziej lubię zupę z makaronem. Nie wiem, czy właściciel ma jakiś sekret, ale sajgonki są tu pyszne i długo zachowują chrupkość” – skomentował.

Restauracja działa od ponad 30 lat.
W miarę jak zbliżała się pora lunchu, tace z daniami wegetariańskimi w restauracji stopniowo się opróżniały. Właściciele, małżeństwo, nadal sumiennie obsługiwali klientów z bliska i daleka, którzy przychodzili ich wesprzeć…
Link źródłowy






Komentarz (0)