W tegorocznym egzaminie w Hanoi bierze udział około 147 000 uczniów dziewiątej klasy, ale w publicznych szkołach średnich dostępnych jest tylko 88 000 miejsc, co oznacza, że około 40% uczniów będzie zmuszonych wybrać szkoły prywatne lub kształcenie zawodowe. W Da Nang ponad 7300 uczniów jest zagrożonych brakiem możliwości dostania się do szkół publicznych, a prawie 46 000 uczniów dziewiątej klasy ma zapewnione jedynie 38 690 miejsc. W Ho Chi Minh City, po fuzji, liczba uczniów gwałtownie wzrosła, a wskaźnik zapisów do publicznych szkół średnich, pomimo wysiłków, sięga zaledwie około 70%. Oznacza to, że ponad 51 000 uczniów nie będzie miało miejsca w publicznych szkołach średnich…
Trwa debata nad utrzymaniem czy zniesieniem egzaminu wstępnego do 10. klasy – obecnie najbardziej stresującego, nawet trudniejszego niż egzamin wstępny na studia. Egzamin jest bolesny i rozdzierający serce; jego zniesienie stworzyłoby równe szanse dla dobrych i biednych, pozbawiając kogokolwiek motywacji do nauki i prowadząc do spadku jakości edukacji … Wiele miejscowości podaje niedobór publicznych szkół średnich i nauczycieli jako przyczynę zaostrzenia limitów przyjęć. Dziwne, że przy spadającym wskaźniku urodzeń, szybko starzejącym się społeczeństwie, dużej liczbie świeżo upieczonych nauczycieli walczących o znalezienie pracy i ogromnych obszarach pustostanów po fuzjach, naszym dzieciom wciąż brakuje miejsc do nauki?!
Chociaż polityka doradztwa zawodowego i podziału na grupy nie jest już stosowana mechanicznie i bezrefleksyjnie, jak wcześniej, Ministerstwo Edukacji i Szkolenia zaleciło niedawno, aby podział na grupy po ukończeniu szkoły średniej I i II stopnia nie był wymuszony, lecz opierał się na zasadzie dopasowania zdolności i aspiracji uczniów, uwzględniając potrzeby kadrowe każdego regionu i możliwości systemu edukacji w zakresie zaspokajania tych potrzeb. Dlatego fakt, że każdego roku 30-40% absolwentów szkół średnich I i II stopnia (głównie w dużych miastach) jest pozbawianych możliwości uczęszczania do publicznych szkół średnich, jest paradoksem.
Z perspektywy czasu prawdą jest, że „wąskie gardło w dziesiątej klasie” to problem głównie dużych miast o wysokim wskaźniku urbanizacji. W zdecydowanej większości prowincji i miast w całym kraju drzwi do publicznych szkół średnich są zawsze szeroko otwarte, a w wielu miejscach brakuje nawet uczniów. Stanowi to solidną podstawę do osiągnięcia celu, jakim jest powszechne wykształcenie średnie i jego równorzędny poziom do 2035 roku, zgodnie z Rezolucją 71 Biura Politycznego w sprawie przełomów w rozwoju edukacji i szkoleń.
Czas, aby duże, gęsto zaludnione miasta wzięły sprawy w swoje ręce i uwolniły „wąskie gardło” egzaminu wstępnego do 10. klasy w swoich miejscowościach. Mogłoby to oznaczać otwarcie większej liczby szkół, rekrutację nauczycieli, reorganizację systemu edukacji publicznej, stworzenie warunków dla rozwoju szkół prywatnych oraz zbadanie i udoskonalenie systemu egzaminacyjnego, aby zmniejszyć presję na uczniów i ich rodziny. A może rząd centralny powinien wprowadzić własne, specjalne mechanizmy dla tego egzaminu przejściowego, przeznaczone specjalnie dla dużych miast zmagających się z presją urbanizacji?
Hanoi wprowadza kilka nowych przepisów dotyczących egzaminu wstępnego do 10. klasy, takich jak umożliwienie kandydatom rejestracji do dowolnej publicznej szkoły średniej w mieście (zniesienie przepisów dotyczących stref zapisów); po raz pierwszy uczniowie z innych prowincji, którzy czasowo przebywają w Hanoi, mają prawo przystąpić do egzaminu i uczyć się w szkołach średnich w stolicy; kandydaci mogą zarejestrować się online i monitorować poziom konkurencyjności każdej szkoły, aby odpowiednio dostosować swoje preferencje… Miejmy nadzieję, że tegoroczne reformy egzaminu wstępnego do 10. klasy w stolicy przyniosą wiele pozytywnych rezultatów, dzięki czemu sytuacja, w której 40% uczniów zmaga się z presją „przeludnienia”, przestanie mieć miejsce.
Źródło: https://tienphong.vn/nut-that-lop-10-post1832869.tpo







Komentarz (0)