Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Dla potrzebujących dodamy więcej mięsa i kiełbasy.”

Báo Thanh niênBáo Thanh niên21/10/2023

[reklama_1]

Codziennie około godziny 18:00, na krajowej drodze nr 13 (dzielnica Binh Thanh, Ho Chi Minh City), drobna, szczupła kobieta o imieniu Vu Thi Nga (65 lat, mieszkanka dzielnicy Binh Thanh) obsługuje klientów, którzy przychodzą zjeść bun rieu (zupę z makaronem ryżowym).

Niosąc ciężar całej rodziny.

Od 15 lat pani Nga sprzedaje zupę z makaronem wołowym, ryż łamany z grillowaną wieprzowiną, a nawet zupę z makaronem krabowym. Obok parującego garnka z bulionem, w szklanej gablocie starannie ułożone są wieprzowe nóżki i kiełki fasoli. Klienci pieszczotliwie nazywają ją „Babcią!”. Przyznała, że ​​myślała, że ​​dzieci zaopiekują się nią na starość, ale wszystkie wyjechały do ​​pracy i borykają się z wieloma trudnościami w swoim życiu.

Bà cụ tần tảo bán bún riêu nuôi ba người cháu   - Ảnh 1.

Pani Nga niestrudzenie pracowała, aby wychować trójkę wnucząt.

W związku z tym musiała sama zarobić na utrzymanie trójki wnucząt. Z powodu trudności finansowych dwoje starszych wnucząt musiało zrezygnować ze szkoły, aby jej pomóc, a najmłodsze jest teraz w siódmej klasie. „Staram się utrzymać sprzedaż zupy ryżowej z makaronem, aby utrzymać wnuki, robiąc tyle, ile mogę każdego dnia. Jeśli nie pozwolę im chodzić do szkoły, będą cierpieć jeszcze bardziej” – powiedziała łagodnie.

Kiedy przyjechaliśmy, pani Nga i jej dwie wnuczki były zajęte przygotowywaniem jedzenia, żeby klienci nie musieli długo czekać. Cena miski bun rieu (wietnamskiej zupy z makaronem) wynosi 30 000 dongów.

Bà cụ tần tảo bán bún riêu nuôi ba người cháu   - Ảnh 2.

W związku z tak dużą liczbą klientów, pani Nguyen Thi Nga – osoba, która wynajęła pani Nga lokal – przyszła pomóc sprzedać towary.

Tran Minh Thuan (21 lat, studentka Uniwersytetu Transportu w Ho Chi Minh) powiedziała: „Bun rieu (zupa z makaronem ryżowym), którą sprzedaje, jest w przystępnej cenie, więc zawsze ją wspieram. Jej bun rieu jest bardzo dobrze ugotowane i pyszne. Znając sytuację jej rodziny, często zapraszam znajomych, aby przyszli i ją wsparli”.

Pani Nguyen Thi Nga (59 lat, dystrykt Binh Thanh) udostępniła swój lokal z litości dla biednej kobiety, a w pracowite dni pomaga babci i wnuczce sprzedawać ich towary. „Widząc, że nikt nie chce jej wynająć mieszkania i że zostanie wyrzucona z domu, zrobiło mi się jej żal i pozwoliłam jej wynająć lokal, żeby sprzedawała swoje towary. Jest uczciwa i sama wychowuje wnuczkę; bardzo mi jej żal”.

Bà cụ tần tảo bán bún riêu nuôi ba người cháu   - Ảnh 3.

Miseczka bun rieu (wietnamskiej zupy z makaronem i krabem) kosztuje 30 000 VND.

„Mogę być biedny, ale moje serce nie jest biedne!”

Wielokrotnie, gdy padał ulewny deszcz lub wiała burza, szybko uciekała w bezpieczne miejsce, by się schronić, zanim kontynuowała sprzedaż. Po zakończeniu interesów wracała do domu, by zająć się wnukami, posprzątać dom, odpocząć kilka godzin, a potem dalej martwić się o swoje stoisko z makaronem, „podstawę utrzymania całej rodziny”.

Bà cụ tần tảo bán bún riêu nuôi ba người cháu   - Ảnh 4.

Wielu klientów przyszło na obiad ze współczucia dla babci i jej wnuczki.

Według jej relacji, jej życie również było pełne trudności. Sześć miesięcy temu, po zaoszczędzeniu trochę pieniędzy, wynajęła pokój przy ulicy Nguyen Xi (dzielnica Binh Thanh), ale niestety wybuchł pożar, który zniszczył cały jej dobytek. „Wtedy było bardzo ciężko. Jeśli liczyć 10 części trudności, teraz jest ich o 9 więcej. Próbowałam sprzedawać w wielu miejscach, ale ludzie rozsiewali plotki, że mam pecha i mnie przeganiali. Na szczęście niektórzy ludzie na tej ulicy zauważyli moją trudną sytuację i pożyczyli mi miejsce, żebym mogła sprzedawać zupę z makaronem ryżowym. Jestem im niezmiernie wdzięczna za pomoc; gdyby nie pomogli, moja wnuczka i ja nie siedziałyśmy teraz w takiej sytuacji”.

Powiedziała, że ​​każdego dnia wstaje o 6 rano, aby pójść na targ i przygotować składniki. Priorytetem są dla niej świeże składniki, przetwarzając je natychmiast, aby zachować świeżość. Powiedziała, że ​​chce, aby klienci wracali i kupowali ponownie, a nie tylko sprzedawali raz i odchodzili. Tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji, bez wahania daje dodatkowe mięso i kiełbasę. „Nie mam pieniędzy na cele charytatywne, ale mam dobre serce. Wykorzystuję swój zawód, aby tanio sprzedawać, żeby ludzie mieli co jeść. Możemy być biedni, ale nasze serca nie” – powiedziała.

Bà cụ tần tảo bán bún riêu nuôi ba người cháu   - Ảnh 5.

Zaraz po powrocie ze szkoły wnuczka poszła do sklepu z makaronem, aby pomóc babci go sprzedawać.

Pani Nga sprzedaje swoją zupę makaronową od 18:00 do 1:00 w nocy. Jeśli jest zbyt zmęczona, siada na krześle i ucina sobie krótką drzemkę. Sprzedaje ją zawsze, gdy ktoś przychodzi po zakupy, niezależnie od pory dnia i nocy. Pan Vo Van Non (55 lat, dystrykt Hoc Mon) jest stałym klientem pani Nga. Zawsze zatrzymuje się przy jej stoisku, żeby coś zjeść, dostarczając towary przez ten obszar, i robi to od 4 lat. „Jej jedzenie jest pyszne, wysokiej jakości i niedrogie. Kiedy dowiedziałem się o jej sytuacji, mimo że nie jest to zbyt wygodne, nadal regularnie wpadam na zakupy 3-4 razy w tygodniu, żeby ją wesprzeć, bo bardzo mi jej żal!” – powiedział pan Non.

Truong Thanh Vy (17 lat, wnuczka pani Nga) podzieliła się informacją, że z powodu ubóstwa postanowiła w zeszłym roku rzucić szkołę, aby pomóc babci sprzedawać makaron. „Bardzo kocham moją babcię; to ona dba o wszystko za mnie. Mam nadzieję, że sprzeda dużo, żebyśmy mogli sobie pozwolić na wynajęcie mieszkania i nie martwić się już deszczem. Za każdym razem, gdy pada, babcia i ja musimy uciekać”. Dla pani Nga to stoisko z makaronem to jej życiowe bogactwo. U schyłku życia jej jedynym marzeniem jest żyć zdrowo, aby móc nadal zarabiać na utrzymanie wnuków.



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wschód słońca widziany z mostu kafelkowego Thanh Toan w mieście Hue.

Wschód słońca widziany z mostu kafelkowego Thanh Toan w mieście Hue.

Weekend.

Weekend.

Gwiazda nad horyzontem

Gwiazda nad horyzontem