Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Letnia zupa z makaronem ryżowym z dalekiej ojczyzny

Báo Thanh niênBáo Thanh niên06/06/2023

[reklama_1]

Sajgon, letnie popołudnie. Nagle zapragnąłem miski zupy z makaronem i rybą z głowy węża z mojego rodzinnego miasta. W dawnych czasach kobieta siedziała przy drodze z dwoma kijami do noszenia, na jednym końcu parujący garnek bulionu, na drugim taca z głowami ryb, podrobami, różnymi przyprawami, młodymi warzywami i stertą nieskazitelnego białego makaronu. To było popołudniowe stoisko; każdy, kto przechodził obok, chcąc szybko coś przekąsić (lekki posiłek, który zaspokoi głód), zatrzymywał się i zamawiał małą miseczkę (miskę szeroką u góry i węższą u dołu). Ten typ „miski” uosabiał również unikalną filozofię kulinarną ówczesnych mieszkańców wsi: przed jedzeniem wyglądało na dużo, by zaspokoić oko, ale w miarę jedzenia stopniowo stawało się go coraz mniej, pozostawiając ochotę na więcej.

Na wsi Quang Tri danie to nazywa się „owsianką z prześcieradła” i składa się z długich makaronów na bazie manioku, czasem zmieszanych z odrobiną mąki ryżowej, rozłożonych jak prześcieradła i ułożonych w misce. Ryby wężogłowe, złowione przez dzieci na polu, przynoszone są kobiecie, wciąż się wiercąc. Kobieta wkłada je do dużego glinianego garnka, stopniowo wyjmując je, aby przygotować „owsiankę z prześcieradła” i sprzedać przechodniom…

Hương vị quê hương: Bánh canh mùa hạ quê xa - Ảnh 1.

Miska banh canh (wietnamskiej zupy z makaronem) przywołuje nostalgiczne wspomnienia lokalnej kuchni.

Pojechałem więc motocyklem na targ. Sprzedawca powiedział, że właśnie dotarły ryby z Long An . Kupiłem dwie średniej wielkości (każda ważyła około 300 gramów) do domu. Zatrzymałem się przy stoisku z warzywami, żeby kupić trochę gorzkiej zieleniny (zamiast młodych liści gorczycy, które trudno znaleźć w Ho Chi Minh City), chili w proszku, zielone papryczki chili oraz trochę szczypiorku i kolendry. Mąkę, którą kupiłem w supermarkecie dzień wcześniej (bez skrobi z tapioki, więc użyłem skrobi kukurydzianej). Kupiłem też szalotkę, rodzaj cebuli spokrewniony z cebulą i czosnkiem, ale mniejszy, zwykle uprawiany w środkowym Wietnamie; moja młodsza siostra przysłała mi kilka puszek i nadal są w domu.

Przynieś wężogłowa do domu, obierz go ze skóry i oczyść. Pokrój w cienkie plasterki, opłucz i odsącz. Wrzuć na patelnię z niewielką ilością oleju, od czasu do czasu mieszając. Obierz i rozgnieć szalotki, a następnie dodaj je na patelnię i szybko podsmaż z rybą. Szalotki uwolnią aromatyczny aromat, maskujący rybi zapach. Dodaj trochę soli, chili i łyżkę sosu rybnego i smaż przez około minutę, aby smaki się przegryzły. Następnie wyłącz ogień i odstaw na bok.

Rozłóż ciasto na blasze, uformuj z niego niewielki „wzgórze”, a następnie zrób w środku mały otwór, jak… krater wulkanu. Zalej wrzątkiem i ugniataj, formując ciasto. Po około 5-7 minutach wyrabiania ciasto stanie się lepkie i elastyczne. Odrywaj małe kawałki, spłaszczaj je cienko, a następnie pokrój na gładkie, białe paski. Pamiętaj, aby zachować trochę mąki do przesiania, aby paski się nie sklejały.

Rosół w sąsiednim garnku miał się zagotować. Był już doprawiony do smaku. Wcześniej doprawioną porcję w rondlu trzeba było zachować, inaczej byłby zbyt słony. Gdy rosół zaczął się energicznie gotować, wsyp mąkę, mieszając dobrze pałeczkami, aż mąka się rozdzieli. Można też użyć chochli do podsmażenia mąki, a następnie równomiernie rozłożyć ją do misek. Przygotowaną rybę w rondlu można podzielić według osobistych preferencji – kto zje głowę, kto ogon, kto podroby, a kto mięso. Umieść rybę w każdej misce, z mąką na dnie, rybą na górze i kilkoma błyszczącymi kroplami oleju wymieszanego z chili w proszku. Ułóż gorzkie warzywa na talerzu i nie zapomnij o szczypcie szczypiorku i kolendry w każdej misce zupy z makaronem. Zielone lub czerwone papryczki chili sieka się w małej misce przygotowanego wcześniej sosu rybnego.

Dodałem więc gorzkie zioła do gorącej miski, wymieszałem i zjadłem. Na zewnątrz letnie słońce zmiękło. Popołudniowe cienie wydłużyły się i poczułem się, jakbym znów siedział pod bambusowym gajem, słuchając delikatnego wiatru muskającego krople potu, które właśnie spadły do ​​mojej miski zupy z makaronem…



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wieczorny dym

Wieczorny dym

Festiwal Czerwonych Płytek Ceramicznych – Zielona Gospodarka Prowincji Vinh Long

Festiwal Czerwonych Płytek Ceramicznych – Zielona Gospodarka Prowincji Vinh Long

obraz pagody Quang Pho

obraz pagody Quang Pho