(Dan Tri) - Tysiące turystów przybywa do Parku Narodowego Ba Vi, co powoduje zatory w okolicach bram oraz w miejscach przeznaczonych do polowania na chmury i oglądania dzikich słoneczników.
O godzinie 5 rano 17 listopada brama Parku Narodowego Ba Vi ( Hanoi ) była pełna turystów, którzy przyjechali w weekend, aby podziwiać dzikie słoneczniki i polować na chmury. Wiele osób długo stało w miejscu, zanim udało im się kupić bilet.
Korki i tłumy od świtu
O godzinie 4 rano, po godzinie podróży, Minh Loan i jej mąż (mieszkający w Quoc Oai w Hanoi) dotarli do głównej bramy. To był pierwszy raz od 5 lat, kiedy dziewczyna oglądała dzikie słoneczniki, kiedy była świadkiem tak dużej liczby zwiedzających.

Scena przed bramą Parku Narodowego Ba Vi o 5 rano, tłum turystów czekających (zdjęcie: udostępnione przez postać).
O świcie Minh Loan zobaczył tysiące turystów siedzących na motocyklach, stojących w długiej kolejce przed kasą biletową. Jedyna droga prowadząca do bramy Parku Narodowego była zakorkowana. Warkot silników motocykli i szmer rozmów sprawiły, że para poczuła się zmęczona.
„Po godzinie czekania udało nam się z mężem kupić bilety. Poza tym, że dziś jest weekend, ludzie martwili się, że kwiaty wkrótce zwiędną i nie będą mieli okazji ich zobaczyć, więc pobiegli się bawić, powodując korki” – powiedziała Minh Loan.
Z biletami w ręku, Minh Loan i jej mąż powoli podążali krętą drogą w poszukiwaniu chmur. Para wyruszyła wcześnie, ale setki innych turystów tłoczyły się już w miejscach, gdzie dzikie słoneczniki były w pełnym rozkwicie, co sprawiło, że ich weekendowe wrażenia nie były zbyt przyjemne.

Piękne miejsca do polowania na chmury są pełne ludzi i pojazdów (zdjęcie: udostępnione przez postać).
Na pięknych terenach do polowania na chmury panuje tłok, co utrudnia znalezienie dobrego miejsca do podziwiania widoków. Po prawie 30 minutach zmagań ze znalezieniem dobrego miejsca do polowania na chmury, Minh Loan poczuła satysfakcję, ponieważ udało jej się zrobić kilka ładnych zdjęć.
„Mój mąż i ja postanowiliśmy wrócić wcześniej niż planowaliśmy ze względu na dużą liczbę odwiedzających. Nigdy nie byłam tak zmęczona po wizycie w dzikich słonecznikach. Schodząc, zobaczyłam znowu tłum ludzi wchodzących na górę. Jeśli chcecie spokojnie podziwiać krajobrazy, powinniście wybrać się tam w dzień powszedni, aby uniknąć tłumów” – powiedziała Minh Loan.
O godzinie 6:30 rano pani Pham Thu Ha (z Hoang Mai) i jej rodzina udali się do Parku Narodowego Ba Vi z nadzieją, że zobaczą piękne małe kwiatki kwitnące na zboczach wzgórz.
Jednak gdy dotarli na odległość około 500 m od bramy, jej rodzina utknęła w korku, ponieważ było zbyt wielu gości, wiele samochodów i motocykli musiało stopniowo przestawiać się.
„Wśród dużej liczby turystów, którzy tu przyjeżdżają, jest wielu młodych mężczyzn, którzy nie noszą kasków i jeżdżą z dużą prędkością. Przy tak dużej liczbie odwiedzających, nawet jeśli tam dotrzemy, nie możemy zrobić dobrych zdjęć. Wielu motocyklistów pędzi drogą, przejeżdżając przez bramkę biletową, co jest dość niebezpieczne, więc postanowiłam wrócić do domu” – powiedziała pani Ha.
Po ucieczce przed tłumem rodzina kobiety musiała przenieść się na pobliski kemping, aby wspólnie się bawić.
O 7 rano Ngoc Anh (mieszkająca w Thach That w Hanoi) znalazła miejsce do zaparkowania motocykla, ale nie mogła uciec od „morza ludzi” czekających na kupno biletów.
Ngoc Anh stała niedaleko kasy biletowej, dziewczyna prawie zamarła. Ngoc Anh oszacowała, że będzie musiała poczekać co najmniej godzinę, żeby wejść do środka.
Po zakupie biletów wiele osób musiało stawić czoła strumieniowi motocykli, powoli zmierzających w kierunku najlepszych miejsc do oglądania kwiatów. Z daleka, setki pojazdów młodych ludzi wciąż gromadziły się przy głównej bramie.
„Widząc tłum, postanowiłem wrócić, bo bałem się, że nie zmieszczę się, żeby podziwiać widoki i robić zdjęcia. Mój motocykl był zaparkowany na parkingu i nie mogłem wysiąść, nawet gdybym chciał wrócić, więc musiałem stać i czekać, żeby kupić bilet” – powiedział Ngoc Anh.

O godzinie 9 rano strumień pojazdów i turystów napływających do Parku Narodowego Ba Vi był wciąż bardzo duży (zdjęcie: udostępnione przez postać).
Według zdjęć udostępnionych w mediach społecznościowych, o godzinie 9:30 rano 17 listopada liczba turystów przybywających, by podziwiać dzikie słoneczniki, była nadal bardzo duża. Kolejka pojazdów była ciasna i przesuwała się krok po kroku drogą prowadzącą do Parku Narodowego Ba Vi.
W rozmowie z reporterem Dan Tri, dyrektor Parku Narodowego Ba Vi, pan Do Huu The, powiedział, że do godziny 10:00 rano policja drogowa i funkcjonariusze Parku Narodowego nadal pełnili służbę, kierując ruchem. Duża liczba turystów w weekendy powodowała lokalne korki na drogach osiedlowych w pobliżu wejścia.
„Kwiaty i piękna pogoda przyciągają turystów z całego świata. W tym czasie Park Narodowy Ba Vi odwiedza średnio od 5000 do 7000 turystów dziennie” – powiedział pan The.
Aby przezwyciężyć brak bezpieczeństwa w ruchu drogowym, Park Narodowy Ba Vi regularnie publikuje artykuły na swojej stronie internetowej, fanpage'u Zalo i prowadzi propagandę skierowaną do turystów. W dni szczytowe funkcjonariusze tej agencji współpracują z siłami funkcyjnymi, aby regulować ruch i reagować na wykroczenia.
Wskazówki dotyczące oglądania dzikich słoneczników w Parku Narodowym Ba Vi
Pan Trong (mieszkający w Ba Vi w Hanoi) – fotograf z wieloletnim doświadczeniem – powiedział, że w okresie kwitnienia dzikich słoneczników weekendy są często oblegane przez turystów, zwłaszcza młodych. W tym roku poszerzono drogę prowadzącą do Parku Narodowego Ba Vi, aby ułatwić turystom zwiedzanie.

W dni powszednie zwiedzający mogą wybierać spośród wielu pięknych ujęć (zdjęcie: Trong Tuan Nui).
Duża liczba odwiedzających i motocyklistów przybywających wcześnie rano powoduje korki przy bramkach biletowych. Jeśli masz czas, możesz wybrać się w dzień powszedni, gdzie jest więcej miejsca i nie trzeba się przepychać.
Jeśli zdecydujesz się na weekend, możesz przyjechać w południe. Chociaż nie będziesz mógł polować na chmury, jest mniej tłoczno i jest wiele możliwości zrobienia zdjęć z kwiatami” – powiedział pan Trong .

W tym roku dzikie słoneczniki w Parku Narodowym Ba Vi najpiękniej prezentują się od 2 do 24 listopada (zdjęcie: Trong Tuan Nui).
Z doświadczenia tego mężczyzny wynika, że podążając krętą drogą na wysokość ponad 1000 m n.p.m., można znaleźć wiele miejsc, gdzie dzikie słoneczniki kwitną i prezentują się najpiękniej. Dziewczyny, które chcą uchwycić piękne zdjęcia, powinny wybierać białe, żółte, pomarańczowe ubrania... unikać zielonych sukienek i koszul, które łatwo wtapiają się w liście i nie rzucają się w oczy.
Jak dotrzeć do Parku Narodowego Ba Vi
- Z Hanoi turyści mogą udać się w kierunku Thang Long Avenue lub drogi krajowej nr 32, a następnie drogą wojewódzką nr 414 (Son Tay - Da Chong) do km 8 + 800 m. Tam znajduje się znak kierujący turystów do skrętu w lewo do Parku Narodowego Ba Vi.
- Z Vinh Phuc turyści mogą przejść przez most Vinh Thinh, skręcić w lewo i pojechać obwodnicą Son Tay. Na skrzyżowaniu Son Loc skręcić w prawo i pojechać drogą prowincjonalną 414 do Km8 + 800m. Tam będzie znak kierujący turystów do skrętu w lewo w stronę Parku Narodowego Ba Vi.
- Z Phu Tho turyści mogą przejść przez most Trung Ha, most Van Lang lub most Dong Quang, aby zapytać o drogę do Parku Narodowego Ba Vi.
- Z Hoa Binh turyści mogą pojechać drogą krajową nr 6 do Xuan Mai, skręcić w lewo na drogę Xuan Mai - Son Tay, skręcić w lewo na drogę prowincjonalną 414 do Parku Narodowego Ba Vi lub pojechać drogą Hoa Binh - Che - Da Chong, skręcić w prawo, aby zapytać o drogę do Parku Narodowego Ba Vi.
Source: https://dantri.com.vn/du-lich/khach-day-tu-nua-dem-di-ngam-da-quy-duong-vao-vuon-quoc-gia-ba-vi-tac-dai-20241117103914299.htm






Komentarz (0)