Jak podaje Channel News Asia , Manuscript Writing Cafe, mieszczące się w tokijskiej dzielnicy Koenji, zostało stworzone specjalnie z myślą o pisarzach — autorach, redaktorach, tłumaczach i projektantach storyboardów — którzy chcą dotrzymać terminów.
Właściciel, Takuya Kawai, niezależny redaktor, powiedział, że założył kawiarnię, aby „pomóc ludziom w walce z odkładaniem spraw na później”, powszechnym nawykiem w świecie kreatywnym.
W przeciwieństwie do typowych kawiarni, klienci wchodzący do Manuscript Writing Cafe muszą wypełnić formularz rejestracyjny celu zawodowego, w którym określają, co będą robić, jaki procent celu zamierzają zrealizować i w jakim czasie.

Właściciel jest niezależnym redaktorem, który chce pomóc ludziom w walce z odkładaniem spraw na później (zdjęcie: The Guardian).
Każdy gość może wybrać poziom „nadzoru”, który mu odpowiada, w tym łagodny (przypomnienia wysyłane są tylko pod koniec godziny), umiarkowany (pytania o postępy co godzinę) i ścisły (personel regularnie sprawdza postępy gości i stale ich dopinguje, aż do ich ukończenia).
Przez cały dzień roboczy klienci będą serwowani kawą, wodą lub przekąskami, ale nikt nie może wyjść przed osiągnięciem celu, chyba że sklep zostanie zamknięty. Właściciel Kawai twierdzi, że ta „surowa” zasada nie ma na celu wywierania presji na klientów, lecz skłonienia ich do „wzięcia odpowiedzialności za siebie”.
Wnętrze kawiarni jest skromnie urządzone i oferuje około 10 miejsc siedzących, z których każdy wyposażony jest w gniazdko elektryczne, silne Wi-Fi, delikatne żółte oświetlenie i cichą muzykę w tle, sprzyjającą koncentracji. Na ścianie znajduje się stale aktualizowana tablica postępów, dzięki czemu każdy może zobaczyć, kto „dotrzymał terminu”, a kto wciąż „się zmaga”.

Klienci, którzy przychodzą do kawiarni, muszą się skupić na wykonywaniu swoich obowiązków (zdjęcie: Takuya Kawai).
Według NDTV Food opłata za obsługę w tym lokalu wynosi 150 jenów (ok. 26 000 VND) za pierwsze 30 minut, a następnie 300 jenów (ok. 52 000 VND) za godzinę. Jest to opłata uważana za „rozsądną” w porównaniu z ogólnym poziomem cen w Tokio.
W japońskich mediach społecznościowych wielu użytkowników dzieli się zabawnymi doświadczeniami związanymi z „publicznym monitorowaniem ich sytuacji z powodu terminów”.
Ktoś napisał: „Spodziewałem się stresu, ale w rzeczywistości byłem bardziej skupiony niż kiedykolwiek. Ktoś delikatnie mi o tym przypomniał, co sprawiło, że nie odważyłem się już dłużej odkładać spraw na później”.
Inny student skomentował: „To było jak bieganie maratonu, ale z klawiaturą. Kiedy osiągnąłem swój cel i pozwolono mi opuścić kawiarnię, poczułem się niesamowicie usatysfakcjonowany”.

W warsztacie znajdują się urządzenia ułatwiające pracę (zdjęcie: Hanako Montgomery).
Właściciel powiedział Channel News Asia , że początkowo planował otworzyć lokal w ramach „próby”, ale niespodziewanie przyciągał on setki gości miesięcznie, w tym wielu turystów zagranicznych.
„Niektórzy przyjeżdżają do Tokio tylko po to, żeby poczuć, że nie mogą wyjechać, dopóki nie skończą pracy. To mnie bardzo cieszy” – powiedział.
Niektórzy klienci twierdzą, że przychodzą tu nie tylko po to, żeby wykonać swoją pracę, ale także po to, by doświadczyć wyjątkowej „kultury deadline’ów” – w której produktywność jest traktowana jako sztuka życia.
Międzynarodowe gazety określiły ją mianem „jednej z najdziwniejszych kawiarni na świecie ”. „The Guardian” zauważył, że model ten „odzwierciedla japońską kulturę dyscypliny i wysokiego poczucia odpowiedzialności”, a „Times of India” stwierdził, że „stała się ona miejscem docelowym dla tych, którzy chcą rzucić wyzwanie swojej koncentracji”.
Źródło: https://dantri.com.vn/du-lich/quan-ca-phe-nhat-ban-chi-don-10-khach-bat-chay-deadline-xong-moi-duoc-ve-20251011201133703.htm









Komentarz (0)