Tą nową polityką Trump jednostronnie łamie podpisaną latem ubiegłego roku umowę handlową między USA i Unią Europejską, która przewidywała wzajemne cła wynoszące jedynie 15%.

Prezydent Trump
Zdjęcie: AP
Nie wszystkie oskarżenia Trumpa uzasadniające tę politykę były bezpodstawne. Do dziś umowa nie została ratyfikowana przez UE. Obie strony pozostają głęboko podzielone w kwestii opodatkowania amerykańskich firm high-tech przez UE oraz barier handlowych i przeszkód nałożonych przez UE na amerykańskie samochody osobowe i ciężarowe… Jednak z perspektywy czasu, w którym Trump podjął tę decyzję, powody te mogły nie być całkowicie decydujące.
Obecnie prezydent Trump stoi w obliczu licznych trudności i dylematów, zarówno w kraju, jak i za granicą. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł przeciwko jego protekcjonistycznej polityce taryfowej. Wojna z Iranem nie okazała się zwycięstwem Stanów Zjednoczonych, jak konsekwentnie twierdził prezydent Trump. Inflacja w USA rośnie. Waszyngtonowi nie udało się również zakończyć konfliktu na Ukrainie, jak to kiedyś deklarował Trump. Rosja i Chiny nadal są partnerami i rywalami, kwestionując rolę i wpływy Ameryki w polityce globalnej.
W tym kontekście państwa członkowskie UE i NATO w Europie nie stoją ramię w ramię z USA w konflikcie z Iranem. Ostatnio Trump był szczególnie rozgniewany wypowiedziami kanclerza Niemiec Friedricha Merza. Decyzja ta jest zatem zarówno wyrazem gniewu wobec UE i Niemiec, jak i sposobem na uwolnienie się od obecnych trudności i dylematów wewnętrznych, obejściem orzeczenia Sądu Najwyższego o nałożeniu ceł ochronnych w inny sposób i wykorzystaniem populistycznego efektu hasła „America First”.
USA wycofują 5000 żołnierzy z Niemiec.
Źródło: https://thanhnien.vn/trut-gian-and-tu-giai-cuu-185260503212142182.htm







Komentarz (0)