W ostatnich dniach wiele kontrowersji wywołała sprawa pewnej firmy medialnej z Ho Chi Minh City, która postanowiła ukarać stażystę i opublikowała tę decyzję w mediach społecznościowych.
Firma Vnnet Media and Advertising Company Limited opublikowała na platformach społecznościowych decyzję o ukaraniu studentki odbywającej staż w dziale content marketingu (pisanie artykułów reklamowych) w firmie.
W odniesieniu do naruszenia przepisów przez studentkę, w powyższej decyzji stwierdzono: „Używanie wulgarnych słów i niewłaściwe zachowanie wobec przełożonych, naruszenie regulaminu firmy dotyczącego zachowania i komunikacji”.
Działania dyscyplinarne polegają na odmowie uznania stażu w firmie; na cofnięciu pieczątki potwierdzającej odbycie stażu. Decyzja ta obejmuje również wniosek do Wydziału Public Relations i Komunikacji Uniwersytetu Van Lang (gdzie studiuje studentka) o ponowne rozpatrzenie sprawy i podjęcie działań w celu przypomnienia studentce.
Miejscem, w którym można otrzymać tę decyzję dyscyplinarną, oprócz Wydziału Public Relations - Komunikacja, Uniwersytetu Van Lang, jest również wyraźnie wskazane opublikowanie fanpage'a i TikToka na kanale medialnym firmy.
Według Krajowego Portalu Rejestracji Firm, siedziba Vnnet Media and Advertising Company Limited znajduje się w dzielnicy An Lac w Ho Chi Minh. Firma została założona w lipcu 2024 roku, a jej dyrektorem i przedstawicielem prawnym jest pan Hoa Ngoc Giang (ur. 2001). Pan Giang jest również osobą, która podpisała decyzję o ukaraniu stażystki.

Informacje o Vnnet Media and Advertising Company Limited (Zdjęcie: Zrzut ekranu).
Kapitał zakładowy przedsiębiorstwa wynosi 100 milionów VND, z czego pan Giang wniósł 90 milionów VND (równowartość 90% kapitału zakładowego), a pani Tran Ngoc Quynh Anh 10 milionów VND (10% kapitału zakładowego). Głównym obszarem działalności przedsiębiorstwa jest reklama. Według danych podatkowych przedsiębiorstwo zatrudnia tylko 2 pracowników.
Publikując decyzję dyscyplinarną, firma nie ujawniła imienia i nazwiska ukaranej studentki. Wiele osób zauważyło, że początkowy wpis o decyzji dyscyplinarnej wobec studentki był również reklamą firmy w celu zwiększenia interakcji w mediach społecznościowych.
Zaraz potem wiele osób odwiedziło fanpage firmy, aby wyrazić swoje oburzenie i zaprotestować przeciwko takiemu zachowaniu. Zauważono, że wieczorem 29 listopada firma zablokowała swoje konta w mediach społecznościowych.
Wcześniej, wymieniając wstępne informacje z reporterem Dan Tri na temat incydentu, przedstawiciel Działu Public Relations Uniwersytetu Van Lang poinformował, że otrzymał powyższą decyzję od firmy. Początkowo dział skontaktował się z firmą i poprosił o niepublikowanie danych osobowych studentów, ponieważ mogłoby to wpłynąć na ich przyszłość.

Firma publicznie opublikowała decyzję o ukaraniu stażystki na portalu społecznościowym Facebook (zdjęcie: zrzut ekranu).
Według przedstawiciela szkoły, uczniowie zachowujący się niewłaściwie powinni otrzymać przypomnienie, wsparcie i zostać ukarani, ale decyzja o ukaraniu pracownika jest wewnętrzną sprawą firmy. Firma publikująca takie informacje w internecie i reklamująca interakcje nie jest dobra, nie jest właściwa zarówno pod względem emocjonalnym, jak i racjonalnym, wpływając na życie ucznia i całej społeczności uczniowskiej.
Przedstawiciel stwierdził, że jeśli chodzi o postępowanie z uczniami, konieczne jest rozważenie konkretnego incydentu; na razie szkoła ma jedynie wstępne informacje.
Według wcześniejszego wpisu firmy w mediach społecznościowych, studentka rozpoczęła staż w firmie 8 września i miała go zakończyć 8 grudnia, zgodnie z wymogami co najmniej 3-miesięcznego stażu. 23 listopada studentka zwróciła się z prośbą o wcześniejsze potwierdzenie stażu. Firma wsparła ją, podpisując i pieczątkując dokument tego samego dnia, a jej ocena stażu, oparta na samoocenie, wyniosła 10/10.
Wkrótce potem studentka ogłosiła, że 24 listopada odejdzie ze stażu z powodu zajęć, ale nie powiadomiła o tym firmy z wyprzedzeniem, przez co nie była ona w stanie zorganizować przekazania. Firma poprosiła studentkę o tymczasowe wsparcie.
Wieczorem 25 listopada studentka nadal wysyłała SMS-y z prośbą o natychmiastowe zakończenie stażu, twierdząc, że ma „wystarczająco dużo czasu, ile wymaga szkoła”. Firma twierdziła jednak, że studentka wzięła urlop nielegalnie, ponieważ szkoła ogłosiła, że staż zakończy się 30 listopada.
Kiedy firma ogłosiła, że rozpocznie współpracę ze szkołą, uczennica została uznana za osobę niechętną do współpracy, zareagowała negatywnie i złożyła niestosowne oświadczenia.
Firma uważa, że studentka mogła uznać, że fakt, iż jej praca została oceniona i ostemplowana z wyprzedzeniem, uniemożliwia jej ukaranie. W odpowiedzi na incydent rada dyrektorów zebrała się i wydała decyzję dyscyplinarną.
Source: https://dantri.com.vn/kinh-doanh/danh-tinh-cong-ty-dang-quyet-dinh-ky-luat-sinh-vien-thuc-tap-gay-xon-xao-20251129230321755.htm






Komentarz (0)