
Wieczorem 29 listopada koncert SOOBINA w Ho Chi Minh City przyciągnął tysiące widzów. Dokładnie o 20:10 scena rozbłysła, muzyka ruszyła, a wokalista wyszedł na scenę wśród długich wiwatów. Jego występ otwierający zrobił ogromne wrażenie – pojawiło się blisko 100 tancerzy, a efekty sceniczne w połączeniu z fajerwerkami stworzyły przyciągające wzrok kadry.

SOOBIN rozpoczął serię trzech piosenek „Blackjack”, „Superstar” i „Anh la ket may lo” , witając publiczność żywiołowym powitaniem. Nieustannie się przemieniał, zdejmował marynarkę, prezentował seksowną choreografię, a zwłaszcza występ z linami, który wywołał nieustanne owacje publiczności.
„SOOBIN tak bardzo was kocha! A wy kochacie mnie? Jak długo czekaliście na ten dzień?” – krzyknął ze sceny.

W kolejnym występie wokalista VSTRA nagle zaśpiewał duet z SOOBINEM. Wokalista wyznał, że to był pierwszy raz, kiedy stanęli na tej samej scenie, i przypomniał sobie, jak VSTRA napisała do niego SMS-a: „Naprawdę cię lubię, możesz mi napisać piosenkę?”. SOOBIN powiedział, że od tego momentu obiecał im, że wkrótce stworzą wspólny produkt.
Wiele jego występów było choreograficznie obarczonych dużym ryzykiem, a partie taneczne były wykonywane na podnoszonych platformach. Siła i determinacja w każdym jego ruchu sprawiały, że publiczność „nie mogła usiedzieć w miejscu”.

Atmosfera pokazu stała się ponura, gdy przy fortepianie pojawił się SOOBIN, wykonujący ballady, które zyskały sławę, takie jak: Behind a Girl, If at the time, Don't be so silent, Thang nam...
W przeciwieństwie do jego silnego, energetycznego wizerunku na początku, powrócił jako „książę ballad” przeszłości, z delikatnymi, długotrwałymi emocjami.

SOOBIN przyznał, że podczas treningów zdarzały się chwile, gdy martwił się, że nie będzie w stanie przekazać wszystkich swoich emocji tak jak wcześniej.
„Kiedyś śpiewałem ballady jak naiwny chłopiec, teraz te teksty to emocje dorosłego mężczyzny. Za każdym razem, gdy śpiewam balladę, przypominają mi się dawne podróże. Są chwile, kiedy czuję się nieswojo, samotność jest delikatna, ale uporczywa” – zwierzył się.

W części trzeciej wieczoru muzycznego SOOBIN zabrał publiczność w przestrzeń kulturową, zaczynając od obrazów z dzieciństwa, od chłopca, który uwielbiał monochord, po młodego artystę pragnącego mieć swój wkład.

Zaraz potem SOOBIN i jego biologiczny ojciec – Ludowy Artysta Huynh Tu – przemienili się w uczonych śpiewających Xam, otwierając występ Muc Ha Vo Nhan z udziałem Binza. Melodie ludowe rozbrzmiewały jako ważny kulturalny punkt wieczoru.

Spektakl „Usiądź na brzegu łodzi” został przerobiony przez SOOBINA na współczesny styl. Artysta pojawił się w starożytnych strojach, unosząc się wysoko w powietrzu, tańcząc i śpiewając do dźwięków gitary swojego ojca. Pomimo trudnego balansowania, śpiewak nadal wykonywał płynne i piękne ruchy współczesnego tańca.

Ze sceny, Artysta Ludowy Huynh Tu wzruszył się: „Moim marzeniem jest przybliżenie piękna wietnamskiej kultury sercom młodej publiczności. Dziś, widząc, jak piosenka Muc Ha Vo Nhan robi na wszystkich tak piękne wrażenie, to największy zaszczyt w mojej karierze”.

11-osobowy skład Rookies zadebiutował utworem „Broken Mirror”, wprowadzając młodzieńczą i pełną życia atmosferę. SOOBIN powiedział, że ma nadzieję, że każdy debiutant, który był z nim przez cały ten czas, będzie miał swoją szansę, by zabłysnąć.

Zespół Rhymastic wystąpił z piosenką „Ngôn ngang”, nazywając SOOBIN „dzieckiem zespołu” i wyrażając współczucie z powodu chaosu, jaki przeszedł SOOBIN przed koncertem.
W ostatnich minutach SOOBIN „spalił” scenę serią energetycznych piosenek, efektowną choreografią i fajerwerkami, co stworzyło wybuchowe zakończenie.

Przed finałowym występem SOOBIN podszedł do publiczności i wyznał: „Mam wrażenie, że wszyscy są dla mnie zbyt pobłażliwi. Czasami jestem tak beztroski, że wszystkich to smuci. Zdaję sobie sprawę, że dorastanie to uśmiechanie się do rzeczy, które doprowadzają nas do łez. Dziękuję tym, którzy odeszli, każdy musi dorosnąć. Wszyscy obiecajcie mi, że bez względu na wszystko, będziecie trzymać się za ręce i nigdy nie puszczać. Jeśli wszyscy będą za SOOBIN, nigdy się nie poddam. Dziękuję, że się nie wahaliście”.
Source: https://dantri.com.vn/giai-tri/soobin-cung-bo-dua-hat-xam-len-san-khau-xuc-dong-nhan-minh-qua-vo-tu-20251130071421945.htm






Komentarz (0)