Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Bilet w jedną stronę do Wietnamu dla amerykańskiej lekarki.

(Gazeta Dan Tri) – Przez prawie 20 lat spędzonych w Wietnamie Virginia Mary Lockett pomogła tysiącom wietnamskich pacjentów. Ta amerykańska lekarka, członek personelu Szpitala Medycyny Tradycyjnej w Da Nang, wyszkoliła wiele pokoleń specjalistów neurorehabilitacji.

Báo Dân tríBáo Dân trí05/09/2025

Wyprawa do Wietnamu i zobowiązanie do pozostania tam na całe życie.

Każdego ranka Virginia Mary Lockett (obywatelka amerykańska) pokonuje na swoim motocyklu odległość ponad 9 km, aby dotrzeć do Szpitala Medycyny Tradycyjnej w Da Nang , aby rozpocząć dzień pracy.

W szpitalnej sali rehabilitacyjnej 73-letnia fizjoterapeutka pochyla się, prowadząc każdego pacjenta i instruując go krok po kroku w ćwiczeniach, ucząc go, jak kontrolować swoje ciało. Virginia często przynosi też uszyte przez siebie ortezy kręgosłupa, aby przekazać je pacjentom.

Bilet w jedną stronę do Wietnamu dla amerykańskiej lekarki - 11.webp

Pani Virginia bada pacjenta w Szpitalu Medycyny Tradycyjnej w Da Nang (zdjęcie: udostępnione przez osobę, której zdjęcie dotyczy).

W szpitalu znajduje się brązowy pomnik przedstawiający Virginię, ku czci jej cichego wkładu w dziedzinę fizjoterapii.

„Cieszę się, że widzę poprawę umiejętności lekarzy i specjalistów w Wietnamie” – powiedziała Virginia.

Wcześniej, będąc w Stanach Zjednoczonych, Virginia rozpoczęła karierę fizjoterapeuty. Jej stabilna praca pozwalała jej i mężowi żyć wygodnie. Później postanowili wyjechać za granicę i adoptować dziecko.

W 1995 roku, podczas podróży do Wietnamu, aby dokończyć proces adopcyjny, odkryła, że ​​system opieki zdrowotnej jest bardzo niewystarczający. Zauważyła, że ​​wiele przypadków złamań kości udowych i pacjentów z następstwami udarów nie otrzymywało odpowiedniego leczenia.

Bilet w jedną stronę do Wietnamu dla amerykańskiej lekarki – część 22.webp

Statua przedstawiająca Virginię znajduje się w Szpitalu Medycyny Tradycyjnej w Da Nang (zdjęcie: udostępnione przez osobę, której zdjęcie dotyczy).

Zabierając te myśli i obawy ze sobą do Stanów Zjednoczonych, Virginia ostatecznie podjęła decyzję o porzuceniu stabilnej pracy i przeprowadzce do Wietnamu, angażując się w życie tego biednego i trudnego kraju.

W 2005 roku, dzięki apelowi organizacji HVO (Health Volunteer Overseas), przez trzy tygodnie pracowała jako wolontariuszka w Szpitalu Ortopedyczno-Rehabilitacyjnym w Da Nang. To doświadczenie uświadomiło jej, że krótkoterminowe wyjazdy wolontariackie raczej nie przyniosą trwałych zmian w dziedzinie fizjoterapii i rehabilitacji.

Dlatego też małżeństwo postanowiło założyć organizację non-profit Steady Footsteps, aby wspierać rehabilitację osób niepełnosprawnych i nawiązywać kontakty, które pomogą im powrócić do normalnego życia.

„Sprzedałam dom w USA, żeby pokryć koszty utrzymania w Wietnamie. Wiele osób uważało to za szaloną decyzję, ale dla nas była to właściwa decyzja, ponieważ naprawdę chcieliśmy poświęcić się pracy, którą wybraliśmy” – powiedziała Virginia.

W tradycyjnym wietnamskim szpitalu wzniesiono pomnik „kobiety Zachodu”.

Do 2010 roku Virginia została fizjoterapeutką w Szpitalu Medycyny Tradycyjnej w Da Nang. Tam bezpośrednio leczyła pacjentów i kierowała personelem medycznym i specjalistami w tworzeniu systematycznych programów rehabilitacyjnych. Przyczyniło się to do stworzenia skutecznego ekosystemu rehabilitacyjnego dla pacjentów z następstwami wypadków w regionie.

Bilet w jedną stronę do Wietnamu dla amerykańskiej lekarki - 33.webp

Pani Virginia otrzymała nagrodę „Wkład w rozwój Da Nang” od Komitetu Ludowego Miasta Da Nang w marcu tego roku (zdjęcie: udostępnione przez osobę, której dotyczyło).

Virginia była również zapraszana do prowadzenia licznych szkoleń z zakresu fizjoterapii. Dzięki ponad 30-letniemu doświadczeniu zawodowemu w Stanach Zjednoczonych i 20-letniemu w Wietnamie, przyczyniła się do rozwoju kompetencji zawodowych wielu pokoleń terapeutów.

Stopniowo jakość leczenia rehabilitacyjnego pacjentów z następstwami udaru mózgu, urazowego uszkodzenia mózgu, urazu rdzenia kręgowego i schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego uległa znacznej poprawie. Wielu z nich powróciło do społeczeństwa po zakończeniu leczenia.

Jej największą radością jest obserwowanie, jak młodzi terapeuci dojrzewają i stają się zdolni do pomagania pacjentom w powrocie do zdrowia. Są pacjenci, którzy przez dziesięciolecia byli przykuci do łóżka w szpitalu, ale dzięki postępowi w terapii teraz są w stanie samodzielnie chodzić.

„Co najważniejsze, jeden pacjent z urazem rdzenia kręgowego po raz pierwszy od 12 lat mógł chodzić bez balkonika. Inny pacjent, sparaliżowany od 8 lat w obu nogach, był w stanie samodzielnie przenieść się z łóżka na wózek inwalidzki, bez konieczności noszenia go przez matkę. Widząc, jak pacjenci i ich rodziny wybuchają łzami radości, byłem również głęboko poruszony”.

„Poza tym, ogromnie podziwiam wietnamskich terapeutów, którzy ze mną pracowali. Wszyscy zostali wybrani ze względu na współczucie, otwartość i poczucie odpowiedzialności” – powiedziała Virginia.

Dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat swojej ponad 50-letniej pracy, Virginia stwierdziła, że ​​osoby wybierające ten zawód muszą mieć szczerą chęć pomagania innym w pokonywaniu bólu i choroby.

Bilet w jedną stronę do Wietnamu dla amerykańskiej lekarki - 44.webp

Pani Virginia Mary Lockett miała również zaszczyt otrzymać Order Przyjaźni przyznany przez Prezydenta Wietnamu (zdjęcie: udostępnione przez osobę, której zdjęcie dotyczy).

Co więcej, stwierdziła, że ​​decydując się na karierę w medycynie, należy zrozumieć, że studia akademickie zapewniają jedynie podstawy teoretyczne, a umiejętności należy doskonalić przez całe życie. Po latach studiów uniwersyteckich Virginia potwierdziła, że ​​lekarz naprawdę zaczyna się uczyć dopiero wtedy, gdy przekroczy próg szpitala i wejdzie w bezpośrednią interakcję z pacjentami.

Virginia twierdzi, że pomimo wymagającego charakteru swojej pracy, powrót pacjentów do zdrowia jest jedną z głównych motywacji, która sprawia, że ​​wciąż z pasją podchodzi do leczenia i ratowania życia.

Obecnie pracuje nad wprowadzeniem większej liczby przepisów, które umożliwiłyby realizację długoterminowych programów stażowych mających na celu zwiększenie kompetencji specjalistów neurorehabilitacji.

„Terapeuci potrzebują systemu opieki zdrowotnej, który wspiera i zachęca do indywidualnego leczenia, zamiast narzucać uniwersalne podejście” – entuzjastycznie stwierdziła Virginia.


Source: https://dantri.com.vn/lao-dong-viec-lam/tam-ve-mot-chieu-den-viet-nam-cua-nu-bac-si-my-20250904133416900.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ciche wyżyny

Ciche wyżyny

sadzenie sadzonek ryżu

sadzenie sadzonek ryżu

„Melodia fletu pośrodku nieba”

„Melodia fletu pośrodku nieba”