Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Esej: Mam nadzieję, że życie wkrótce wróci do normy.

1. Mój dom znajduje się w Thanh (gmina Dien Khanh). Podczas niedawnej powodzi, kiedy woda powodziowa dotarła już do podwórka mojego przyjaciela, otrzymałem od niego wiadomość, że droga przed moim domem jest nadal sucha. Trzy dni po ustąpieniu wód powodziowych mój mąż wrócił z Ho Chi Minh, żeby posprzątać. Kiedy przyjechał, dom był kompletnie zdewastowany: błoto pokrywało schody prowadzące na górę; szafka z palisandru przewróciła się, a jej szkło było wszędzie potłuczone; lodówka, pralka, garnki i patelnie były pokryte błotem i zniszczone; stoły i krzesła leżały bez ładu i składu…

Báo Khánh HòaBáo Khánh Hòa02/12/2025

Patrząc wstecz, moje straty są niczym w porównaniu z stratami wielu, którzy stracili wszystko – towary sprzedane na targu, sprzęt elektryczny, magazyny ryżu… wszystko zalane wodą. Młody mężczyzna mieszkający naprzeciwko mnie, którego dom nie ma piętra, tylko antresolę, powiedział: „Moja rodzina została praktycznie bez niczego”.

Mój przyjaciel i jego żona, którzy mieszkali w USA, wrócili do Wietnamu około trzy lata temu i zbudowali piękny, przestronny dom na ziemi podarowanej im przez rodziców. Umeblowali go drogimi rzeczami. Powódź zniszczyła wszystko. Mój przyjaciel powiedział: „Wyrzuciliśmy wszystko. Kupiliśmy materac do spania. Mamy tylko dwa komplety ubrań, które zabraliśmy podczas ewakuacji. Zamówiliśmy tylko lodówkę i pralkę, dwie najpotrzebniejsze rzeczy. Mam więcej szczęścia niż wielu ludzi, bo stać mnie na kupno nowych rzeczy. Wiele domów zostało całkowicie zniszczonych, zwłaszcza te na obszarach wiejskich; ryż, bydło, świnie, kurczaki i dobytek całego domu zostały porwane przez wodę”.

Wtedy mój przyjaciel, pochodzący z zamożnej rodziny, powiedział mi ze łzami w oczach i wdzięcznością: „Nigdy nie myślałem, że nadejdzie dzień, w którym będę musiał polegać na sąsiadach w kwestii jedzenia. Ci, którzy mieli zapasy wody i ryżu, gotowali je i przynosili do mojego domu, przechodząc przez falisty dach; albo otrzymywaliśmy jedzenie z łodzi ratunkowych. Ludzka życzliwość podczas powodzi była nieoceniona”.

2. Pierwszego dnia w domu mój mąż powiedział, że rano ktoś przyniósł nam bułkę na parze, 100 000 dongów i paczkę z pomocą zawierającą koc, (nową) moskitierę, pastę do zębów, kubek, nóż... W południe i po południu ktoś przyniósł nam jedzenie...

Jesteśmy głęboko wdzięczni za ducha ratownictwa i dzielenia się, jaki okazali ludzie i służby ratownicze podczas niedawnych powodzi. Gdy tylko woda powodziowa dotarła, skupili się nie tylko na ratowaniu życia, ale także na dostarczaniu żywności. Utworzono liczne kuchnie charytatywne, aby zapewnić ciepłe posiłki mieszkańcom zalanych terenów. Następnie ciężarówki z pomocą humanitarną dotarły na zalane tereny Khanh Hoa i innych prowincji.

3. Mój syn również przyjechał z Ho Chi Minh do Khanh Hoa, żeby pomóc ojcu w porządkach po powodzi. Wysłał mi tylko dwa zdania, żeby dać znać, że dotarł: „Cały samochód pełen ludzi wysiadł na rondzie Vinh Thai; droga do domu jest pełna błota”.

Tylko dwa zdania, a mówią wiele. Ludzie mieszkający daleko od domu pospieszyli z pomocą rodzicom i krewnym w sprzątaniu po powodzi. Ponad tydzień po powodzi błoto i gruz, ślady po wielkiej powodzi, wciąż walały się wszędzie, a ogromne sterty śmieci pozostały nieuprzątnięte. „Prawdopodobnie zajmie nam dużo czasu, zanim wrócimy do normalnego życia” – powiedział mój przyjaciel, gdy ktoś życzył mu szybkiego powrotu do normalności.

Kim Duy

Source: https://baokhanhhoa.vn/van-hoa/sang-tac/202512/tan-van-mong-cuoc-song-som-tro-lai-binh-thuong-90a40dd/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Odwiedź muzeum kawy.

Odwiedź muzeum kawy.

Bawmy się dobrze idąc razem do szkoły.

Bawmy się dobrze idąc razem do szkoły.

Wystawa

Wystawa