Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Czy w Paryżu jest za dużo kawiarni?

VnExpressVnExpress23/08/2023

[reklama_1]

W Paryżu we Francji umożliwienie przedsiębiorstwom dodawania stołów i krzeseł do przestrzeni publicznych przyniosło właścicielom zyski, ale wywołało skargi ze strony mieszkańców.

Brzęk kieliszków rozbrzmiewał echem, gdy tłumy popijały schłodzone różowe wino i łączyły je z serem w kawiarniach i restauracjach paryskiej dzielnicy Bastille. Kelnerzy przeciskali się przez tłum, a tace uginały się pod ciężarem ostryg. Dzieci bawiły się w berka, od czasu do czasu biegnąc do miejsca, gdzie siedzieli ich rodzice. Turyści zamawiali drinki i robili zdjęcia, które publikowali na Instagramie, chwaląc się swoją podróżą po Europie.

Goście siedzą i jedzą z przyjaciółmi na zewnątrz restauracji w Paryżu latem. Zdjęcie: Paryż odblokowany

Klienci siedzą i jedzą na zewnątrz paryskich restauracji i kawiarni latem. Zdjęcie: Paryż odblokowany

Stolica Francji od dawna słynie z kultury kawiarnianej. Przed pandemią działało tu około 13 000 lokali z ogródkami. Aby wesprzeć firmy borykające się z trudnościami w czasie pandemii, burmistrz Anne Hidalgo podpisała w 2021 roku dekret zezwalający na otwarcie tysięcy kolejnych przestrzeni na świeżym powietrzu, zwanych również „letnimi tarasami”. Są to płaskie tereny wokół kawiarni lub restauracji, gdzie można usiąść, zjeść, napić się i cieszyć się otaczającą atmosferą.

Dzięki dekretowi mera, dotychczas opustoszałe lub rzadko odwiedzane rejony Paryża przekształciły się w tętniące życiem miejsca. Jednak tarasy te mogą być otwarte tylko od kwietnia do listopada każdego roku i muszą być zamykane codziennie o 22:00.

Place d'Aligre to jeden z obszarów, gdzie władze zezwoliły na otwarcie dodatkowej powierzchni handlowej. Laurent Zennadi, kierownik rodzinnej kawiarni, powiedział: „Scena całkowicie się zmieniła”. Wcześniej nikt tu nie przychodził wieczorami, ale teraz sytuacja jest zupełnie inna.

Salvatore Cantarella, właściciel włoskiej restauracji, powiedział, że powitał falę nowych klientów. Interesy kwitną. „Jestem bardzo zadowolony z pozytywnych wyników biznesowych” – powiedział Salvatore.

Claire-Anne Haines, siedząca z przyjaciółmi przy małym stoliku na tarasie pubu przy ulicy Condorcet w Montmartre, powiedziała: „Jest tu uroczo. Taras wygląda tak pięknie, kiedy przejeżdżam rowerem, więc powiedziałam moim znajomym, żeby przyszli”.

Zmiany te są częścią planu burmistrza Paryża, który zakłada przekształcenie go w miasto przyjazne środowisku, zapewniające przestrzeń publiczną pieszym i sprzyjające aktywnościom społecznym.

Kawiarnia z ogródkiem na wzgórzu Montmartre. Zdjęcie: Paryż odblokowany.

Kawiarnia z ogródkiem na wzgórzu Montmartre. Zdjęcie: Paryż odblokowany.

Jednak nie wszyscy przyjmują te zmiany z zadowoleniem.

Mieszkańcy okolic restauracji narzekają na hałas generowany przez turystów. Naciskają na władze o zaostrzenie kontroli nad przestrzenią publiczną. Niektórzy krytykują burmistrza Hidalgo za zezwalanie firmom na prywatyzację przestrzeni publicznej. Kierowcy narzekają na brak miejsc parkingowych. Wielu twierdzi, że zbyt duża liczba ogródków restauracyjnych psuje estetykę miasta.

Eric Durand, rzecznik Droit au Sommeil (Prawo do Snu), grupy obywatelskiej reprezentowanej we wszystkich dzielnicach Paryża, powiedział: „Sytuacja jest straszna”. Durand dodał, że hałas gwałtownie wzrósł w miejscu, w którym mieszka, w pobliżu Rue des Abbesses na wzgórzu Montmartre. Niektórzy z jego sąsiadów się wyprowadzili. Ci, których nie stać na przeprowadzkę, są zmuszeni szczelnie zamykać okna. „Chcemy, żeby ta ingerencja w przestrzeń publiczną się skończyła” – powiedział Durand.

Jednak w ratuszu przedstawiciel rządu powiedział, że letnie ogródki nadal będą mogły pozostać otwarte. „Paryż to miasto kawy. Są częścią francuskiej sztuki życia” – powiedziała wiceburmistrz ds. handlu Olivia Polski.

W Paryżu działa obecnie około 4000 licencjonowanych, płatnych letnich tarasów. Muszą one spełniać nowe przepisy dotyczące estetyki i poziomu hałasu oraz być zamykane przed godziną 22:00. Polski oświadczył, że w tych lokalach nie wolno odtwarzać głośnej muzyki, a właściciele zostaną ukarani grzywną lub cofnięci im licencje za naruszenia.

W restauracji Chez Camille, rodzina Zennadi dodała 100 miejsc siedzących do swojego istniejącego lokalu na 400 miejsc przy Place d'Aligre. W zeszłym roku zainwestowali 16 500 dolarów w pozwolenie na rozbudowę lokalu na placu, dodając więcej stolików i krzeseł na zewnątrz. Niedawno właściciele kupili mały browar, aby zwiększyć zyski.

„Nikt nie chce pandemii. Ale w pewnym sensie możemy być wdzięczni za dobre rzeczy, które przyniosła” – powiedział Zennadi, siedząc z przyjaciółmi na skąpanym w słońcu tarasie restauracji i delektując się aperitifami.

( Autor: Anh Minh , według NYT )



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Bawmy się razem.

Bawmy się razem.

Szczęśliwe drzewo

Szczęśliwe drzewo

A80

A80