Wzruszająca ceremonia ukończenia szkoły i wręczenia nagród w szkole podstawowej, średniej i liceum Tan Phu 11 maja – zdjęcie: TRONG NHAN
Podczas ceremonii wdzięczności Thi Van wręczyła swojej babci bukiet kwiatów i wyraziła swoją wdzięczność: „Babciu, nie wiem, jak będzie wyglądało moje życie…”.
Thi Van opowiadała, że ponieważ jej rodzice byli zajęci zarabianiem na życie, mieszkała z babcią ze strony matki od urodzenia, widując ich tylko dwa lub trzy razy w miesiącu. Kiedy była w piątej klasie, jej matka zmarła na toczeń. Od tamtej pory babcia samotnie ją wychowywała, dbając o wszystkie jej potrzeby, od jedzenia i snu po edukację.
„Po śmierci mojej matki to był najgorszy okres w moim życiu; straciłam wszelką wiarę w życie. Dziadkowie ze strony matki wyciągnęli mnie z tej negatywności, obdarzając mnie jeszcze większą miłością i troską, ponieważ obawiali się, że będę w gorszej sytuacji niż moi przyjaciele i że zabraknie mi rodzinnego ciepła” – powiedziała Thi Van.
Thi Van wręcza bukiet kwiatów jako wyraz wdzięczności swojej babci - Zdjęcie: TRONG NHAN
Pani Tran Thi Thu Hong, lat 67, powiedziała, że nie wylała tylu łez co dzisiaj. Po części dlatego, że widziała swojego wnuka samotnie, bez rodziców, uczestniczącego w ceremonii zakończenia 12 lat nauki w szkole, ale co ważniejsze, dlatego, że widziała, jak jej wnuk dorósł i skończył 18 lat.
Pani Hong powiedziała, że zawsze przypomina Thi Van, że pierwszą rzeczą, którą musi pielęgnować, jest moralność. Radzi jej, żeby najpierw myślała o innych, zanim pomyśli o sobie.
„Przez lata zawsze uczyłam moją wnuczkę tolerancji i empatii wobec życia. Może brakowało jej rodzicielskiej miłości, ale kiedy obdarzy nią tych wokół siebie, z pewnością odwzajemni się szczęściem” – zwierzyła się pani Hong.
Oprócz historii Thi Van i jej babci, ceremonia ukończenia szkoły i wręczenia dyplomów uczniom 12. klasy w szkole podstawowej, średniej i liceum Tan Phu (Ho Chi Minh City) wywołała silne emocje u wielu uczestników. Wielu rodziców płakało, patrząc, jak ich dzieci klękają, składają kwiaty i wyrażają swoją wdzięczność.
Pham Nguyen Phuong Anh, uczeń 12. klasy, powiedział: „Wasze dzieci są teraz o wiele bardziej dojrzałe i niezależne niż wcześniej. Z dala od rodziców nauczyliśmy się mądrze zarządzać finansami i rozumiemy, jak ciężko nasi rodzice pracowali, aby zarobić każdy grosz na nasze wykształcenie”.
„Wasze dzieci mogą teraz żyć niezależnie, gotować własne posiłki, robić zakupy spożywcze, naprawiać rowery i dbać o siebie. Jesteśmy Wam, Rodzice, niezmiernie wdzięczni za to, że daliście nam szansę na podjęcie wyzwań i stanięcie na własnych nogach”.
Wielu rodziców i uczniów uroniło łzy w chwili wdzięczności - Zdjęcie: TRONG NHAN
Nie ma gładkich dróg.
Zwracając się do uczniów, którzy wkrótce opuszczą szkołę i rozpoczną nowe horyzonty, pani Truong Hoang Kim Duc, wicedyrektor szkoły, ma nadzieję, że zapamiętają oni jedną rzecz: „Nie ma prostej drogi; wyzwania pomagają nam jedynie dojrzewać i stawać się silniejszymi”.
Pani Duc dodała również, że „miłość, szacunek i odpowiedzialność” to trzy podstawowe wartości, które każdy uczeń powinien stale pielęgnować i doskonalić.
„Mam nadzieję, że w przyszłości, gdziekolwiek będziecie, zawsze będziecie pamiętać: Żyjcie z sercem pełnym miłości, szanujcie siebie, swoje rodziny i społeczeństwo oraz pamiętajcie, aby żyć odpowiedzialnie, pożytecznie i sensownie. Właśnie to będzie waszym sukcesem” – powiedziała pani Duc.
Źródło: https://tuoitre.vn/thieu-ngoai-khong-biet-cuoc-doi-con-ra-sao-20240511150201305.htm






Komentarz (0)